bobralus
07.06.08, 21:08
ostatnio kupilam naczynie do zapiekania - duze i urodziwe. mialo posluzyc do
warzywnej tarty tatin i spelnilo swoje zadanie, ale teraz mi go szkoda.
chlopak zazyczyl sobie, zebysmy zrobili zapiekanke, dodal ze ma byc typowa
zapiekanka (czyli nie lasagne ani baklazan). tylko ze ja jedyne co znam to
ugotowane ziemniaki pokrojone w plastry przelozone warstwami kielbasy i jajek
na twardo pokrojonych w plastry. nazywalo sie to u mnie w domu francouzke
brambory (mama czeszka, ale nie wiem skad nazwa, ze francuskie?) i podawalo
potem z kwaśna smietana. ale tak sie chyba nie robi typowej zapiekanki? macie
jakies przepisy na odpowiednią do tej pory roku (lub niekoniecznie tej)
zapiekanke, ktora po upieczeniu stworzylaby jedna zapiekankowa calosc, bo ta
moja wersja to sie rozsypuje. kiedys jadlam cos zalewanego jajkami ze smietana
kwasna, ale jak dla mnie za bardzo wyszlo jak jajecznica z twarogiem..