Dodaj do ulubionych

Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;)

31.08.08, 21:52
Nie przepadam za grzybami ale dałam się namówić. Zebraliśmy małe wiaderko,
wyczyściliśmy i co dalej? Mają być na gęsto ze śmietanką. Interesuje mnie
obróbka przed. W rodzinie męża wszyscy gotują te grzyby pół godziny, wylewają
wodę i potem robi się je z cebulka i śmietaną. Natomiast w książce kucharskiej
Marka Łebkowskiego (zajrzałam z ciekawości) w żadnym przepisie nie ma mowy o
gotowaniu - od razu po płukaniu na patelnię.
A jak Wy robicie? proszę o radę - dzięki!!!
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;) 31.08.08, 22:02

      Godzinami gotuje sie jakies takie pol-toksyczne gatunki, np
      olszowki chyba. Ale to pozbawia grzyb sensu i smaku, wiec stanowczo
      odradzalabym, noi jesli zebralicie takie, ktore nie budza zadnych
      watpliwosci, to zupelnie nei wiem po co byloby to wstepne
      gotowanie.
      Oczyszczone i poplastrowane (w wersji luksusowej - bez nozek,
      zwlaszcza te wieksze) na patelnie i do przodu :)
    • Gość: lauri Re: Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 22:04
      Tja, nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie, można i tak, i tak.
      Starsza szkoła kucharzenia kazała nawet w czasie gotowania zmieniać
      wodę, a dopiero potem smażyć (chyba miało to zapobiec ewentualnym
      zatruciom :)). Tak robiła też zwykle moja mama, ale ostatnio coraz
      częściej wrzuca grzybki prosto na patelnię. Niektóre grzyby, np.
      opieńki/podpieńki nadają się głównie do smażenia, przy innych można
      wypróbować obie wersje; ta z gotowaniem jest jednak zdecydowanie
      łagodniejsza dla żołądka.
      • memphis90 Re: Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;) 31.08.08, 22:41
        My gotujemy 1-2 razy, głównie, żeby dokładnie oczyścić grzybki z resztek piasku,
        igliwia itd. Mimo wcześniejszego oczyszczania zawsze w garnku zostaje trochę
        piasku- a strasznie nie lubię, jak mi obiad zgrzyta w zębach:)
    • ewa9717 Re: Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;) 31.08.08, 22:04
      Najpierw drobno pokrojoną cebulkę ciut zeszklę, na to kroję świeże
      grzyby, bez żadnego obgotowywania i duszę. Potem można dowalić
      jajco, można porządnej tłustej śmietany (tylko nie żadne
      odtłuszczone durnoctwa)...
    • figgin1 Re: Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;) 31.08.08, 22:51
      Zaraz po oczyszczeniu na masełko. Po co gotować i jeszcze wylewać wodę?Cały smak
      się traci. No, chyba, ze chodzi o specyficzne gatunki grzybów, które są jadalne
      dopiero po takiej obróbce.
      • kocia_noga Re: Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;) 31.08.08, 23:13
        W plasterki, kostkę lub starte na tarce z dużymi oczkami - na masło
        na patelni, dodaję do tego cebuli duzo w kostkę pokrojonej i
        podduszam do miękkości.Sól, pieprz, potem ciut mąki albo samą
        śmietanę, byle gęstą.Pychota.Mozna do tego dodac koperku, natki albo
        czego innego zielonego.
        O gotowaniu grzybów na sos pierwsze słyszę.
        • reniam_123 Re: Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;) 01.09.08, 20:48
          Robię tak samo jak ewa9717,cebula na maśle na to daję grzyby,większe
          pokrojone a małe w całości.Czasem takie wysmarzone grzybki jemy z
          plackami ziemniaczanymi.
        • Gość: 1 Re: Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 22:15
          że bez gotowania przed smażeniem zgoda, ale ścierać grzyby na tarce??? grzyb
          najlepszy jest wtedy, gdy jedzony w możliwie jak największych kawałkach; w
          formie bezkształtnej papki, po "starkowaniu", jest blee ;)
          • kocia_noga Re: Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;) 02.09.08, 08:54
            co kto lubi - dla mnie sos ze startych prawdziwków jest bardzo
            smaczny, ale muszą być młode i jędrne.Startych prawdziwków albo
            pieczarek używam też czasem do zupy, dla wzbogacenia smaku.
    • dispell Re:Grzyby są jadalne, niejadalne i trujące. 03.09.08, 10:55
      Niejadalne to na przykład: lisówka pomarańczowa powodująca u niektórych
      zaburzenia trawienne,szyszkogłówka kolczasta, żagiew zimowa. Jest tego trochę.
      Ale założę się, że nikt nie zbiera wspaniałego grzyba jakim jest żagwiporek
      okółkowy. Rzadki zresztą.
      Gotowanie przed smażeniem jest bezsensowne. Trujący grzyb nadal takim pozostanie
      choćby i dziesięć razy zmieniało się wodę a jadalne stracą cały smak.
      • horpyna4 Re:Grzyby są jadalne, niejadalne i trujące. 03.09.08, 13:41
        Bardzo przepraszam, ale tak właśnie należy robić z piestrzenicami.
        Trucizna zawarta w nich jest łatwo usuwalna, albo przez suszenie w
        przewiewnym miejscu, albo przez zagotowanie i odlanie wody. Ale
        teraz nie sezon na piestrzenice, więc chwilowo nie ma sprawy.
        Pamiętam, jak jeszcze za peerelu suszone piestrzenice eksportowano
        do "strefy dolarowej", a więc były pożądanym towarem i chętnie
        skupowanym przez "LAS". Ale na rynku krajowym nie były dopuszczone
        do obrotu, więc plakaty (zachęcające do zbierania i sprzedawania w
        punktach skupu) głosiły:
        "Piestrzenica jest grzybem trującym, przeznaczonym wyłącznie na
        eksport".
        • jacek1f :-))) n/t 03.09.08, 13:53
        • dispell Re:Smacznego Horpyno. 03.09.08, 14:47
          pl.wikipedia.org/wiki/Piestrzenica_kasztanowata
          • Gość: obrońca Besserwisser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 15:31
            Nie doczytałeś?
            Nawet po dokładnym wysuszeniu substancja trująca nie jest usuwana z grzyba - by
            pozbyć się trucizny zarówno świeże jak i suszone owocniki muszą zostać
            przynajmniej dwukrotnie wygotowane przez co najmniej 5 minut w dużej ilości
            wody. Należy przy tym zwrócić uwagę by nie wdychać powstających oparów - one
            także mogą powodować objawy zatrucia gyromitryną.

            Grzyb został dopuszczony do przetwórstwa, głównie na susz po zastosowaniu
            odpowiednich procesów technologicznych.
            • Gość: grzybiarz Re: Besserwisser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 15:35
              www.bio-forum.pl/messages/33/697.html
              • Gość: gość Re: Besserwisser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 15:38
                Pozwoliłem sobie zacytować fragment artykułu, w którym na temat szkodliwości
                piestrzenic wypowiada się prof. M. Ławrynowicz, mykolog z Uniwersytetu Łódzkiego:

                "Ostatnio na rynku w Łodzi kobieta sprzedawała grzyby, które uznawała za jak
                najbardziej jadalne i smaczne, czyli piestrzenicę kasztanowatą. Na tym niecnym
                procederze przydybała ją Straż Miejska, a łódzkie media wszczęły raban.
                - Piestrzenica kasztanowata jest dopuszczona do obrotu w Szwecji i Francji -
                wyjaśnia prof. Ławrynowicz. - Kiedy jeszcze funkcjonowało przedsiębiorstwo
                "Las", wysyłaliśmy za granicę dużo tych grzybów.
                Dodatkowo, niektóre atlasy grzybów nie podają, że piestrzenica jest grzybem
                choćby niebezpiecznym. Może spowodować ostre zatrucia, ale tylko spożyta w
                stanie surowym lub nieodpowiednio przyrządzona.
                Jak podkreśla prof. Ławrynowicz, piestrzenicę powinno się gotować przez pół
                godziny, później odlać wodę, przepłukać grzyby i gotować kolejny raz przez 30
                minut w umytym garnku. Wtedy rozkładowi ulegają szkodliwe substancje."
    • mhr-cs Re: Pytanie o grzyby leśne - laik jestem ;) 03.09.08, 16:14
      nie wiem albo jestem za stara albo za mloda,
      pod namiotem robilismy i robimy
      zawsze tylko na patelni,cebulka,sol i pieprz,
      a jak rano znalazl sie wegoz(potrzeba wieczorem postawic)
      tez tak robimy,
      tego gotowania,odcedzania itp.nie znam
      pod namiotami 70 lata to bylo cos wspanialego,
      grzybki,rybki
      teraz robie jak mam okazje,



      • jacek1f całe 70. i 80. lata jadłem te grzyby i nic. 03.09.08, 17:11
        Jakos żyjemy, a wszyscy w Szerokim Borze i Zgonie :-))) (nomen omen)
        też mają się dobrze....

        :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka