Dodaj do ulubionych

fenomen łososia

10.10.03, 19:53
nie uważacie, że łosoś to fenomen? czytam i czytam to forum i często przewija
się łosoś-zazwyczaj uwielbiany i ubóstwiany....dlaczego tak nie jest np ze
śledziami?:)też dobra rybka.no tak, ale łosoś jest najlepszy....taki
wędzony....smażony... z czosnkiem...mniam!
nie znam chyba osoby, która go nie lubi...
pzdr serdecznie-łososiowa fanka;)
Obserwuj wątek
    • Gość: ines Re: fenomen łososia IP: 81.15.189.* 10.10.03, 20:17
      Bo łosoś jest dobry sam w sobie, a śledzia to trzeba dobrze przyrządzić żeby
      smakował.
    • Gość: kaska Re: fenomen łososia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 21:47
      wole - naprawde! - karpia....
    • roseanne Re: fenomen łososia 10.10.03, 22:05
      sledzik jest fajny, naprawde
      ale jednym sledziem gosci nie nakarmisz
      a i swiezego nie czesto dostaniesz, tylko solone, solone, solone....
      • Gość: Pichciarz Re: fenomen łososia IP: *.proxy.aol.com 10.10.03, 23:16
        Po pierwsze: jaki losos, hodowany czy naturalny, morski?
        Po drugie: czy probowaliscie kiedy lososia na zagryche?
        • roseanne Re: fenomen łososia 10.10.03, 23:25
          naturalny, atlantycki

          • Gość: nnaatt33 Re: fenomen łososia IP: *.topole.waw.pl 11.10.03, 12:28
            przecież łososia też trzeba przyrządzić...chociażby uwędzić, zapeklować albo
            usmażyć, upiec.chyba surowego nie jecie...?:)) a śledź...do beczki, soli trochę
            i się nadaje.więc dalej nie rozumiem fenomenu...tak, czy siak, idę sobie zrobić
            kanapkę z "ososiem".
            • Gość: wedrowiec2 Re: fenomen łososia IP: 217.153.159.* 11.10.03, 12:45
              Oczywiście że jemy, chociażby carpaccio z surowego łososia.
              • mufka Re: fenomen łososia 11.10.03, 13:17
                I tatara.
    • hania55 Re: fenomen łososia 11.10.03, 16:44
      Ze wszystkich łososi najbardziej lubię śledzie. Jednak :-)
      • Gość: Ula Re: fenomen łososia IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.10.03, 19:09
        hania55 napisała:

        > Ze wszystkich łososi najbardziej lubię śledzie. Jednak :-)

        Ja też tak uważam!
    • iza_r Re: fenomen łososia 11.10.03, 18:32
      Witam:))
      Teraz juz znasz....ja okropnie niecierpie Lososia wedzonego , smarzonego itp:)))
      Dla mnie to najwieksze okropienstwo jakie moze byc:))))
      • Gość: nnaatt33 Re: fenomen łososia IP: *.topole.waw.pl 12.10.03, 10:51
        eeetam, nie kłamcie:)))
        no tak, zapomnialam o tatarze-zwracam honor.
        ale nie zaprzeczycie, że tych co lososia nie lubią jest nikła
        mniejszość.wystarczy spojrzec na wpisy;))
        pzdr
        • iza_r Re: fenomen łososia 12.10.03, 18:07
          EEEE no nie klamie...po prostu nie lubie i juz:))))
          Moze ja mam jakis wypaczony smak?
        • Gość: Lakosz Re: fenomen łososia IP: *.proxy.aol.com 12.10.03, 18:09
          A moze kanapka ze "sledziosiem"? Plasterek wedzonego lososia i dzwonko zwyklego
          sledzia na razowcy z oliweczka lub kaparami.
          • iza_r Re: fenomen łososia 13.10.03, 14:25
            Oj ale trafiles oliwki....beeeeee, kapary tak samo, za sledziami tez nie
            przepadam.....no chyba naprawde dziwna jestem (moze sie zaczac leczyc?)
            • Gość: nnaatt33 Re: fenomen łososia IP: *.topole.waw.pl 13.10.03, 15:01
              spoko, ja też nienawidzę oliwek ani kaparów.bleeeee.to najgorsza-oprócz
              szpinkau i owoców morza-rzecz na świecie.bleeee :)))
              a co do śledzi....hmmm....czy ty w ogóle jakieś ryby dopuszczasz?;)
              • b.jaga Re: fenomen łososia 14.10.03, 11:23
                Iza i nnaattt, a czy wy przypadkiem nie jestescie wrogami nowych smakow? Takimi
                co to tylko pomidorowa, schabowy i budyn??

                ____________________________
                Najlepsza ze wszystkich strategii to.. wygrac bez walki
                • iza_r Re: fenomen łososia 14.10.03, 14:51
                  EEEEE tam od razu wrog.... wszystkiego w zyciu trzeba sprobowac... niestety
                  nie wszystko jest zjadliwe:))))
                  Uwielbiam muszle w bialym winie, Homary, z rybek najlepiej rekina lub tunczyka,
                  najsmaczniejsza wedlinka -Szynka Serrano, lubie tez salatke z krabow lub
                  rakow, nienawidze kawioru (obrzydliwstwo).
                  Dodam jescze ze uwielbiam kuchnie meksykanska (burittos... mniaaam) i wloska
                  (filety z wolowiny w sosie z gorgonzoli do tego cieniutkie spaghetti i
                  brokuly.... tiramisu).
                  Nienawidze zup,nie jadlam juz chyba 5 lat zadnej....schabowego jadlam ostatnio
                  pol roku temu jak odwiedzalam mame, budyn owszem od czasu do czasu ale tylko
                  waniliowy:))))
                  Wystarczy ci "nowych smakow" ?:)))) no bo nie chce mi sie dalej wyliczac
                  takich rzeczy jak steki ze strusia (apropo strasznie drogie w Polsce u nas
                  mozna kupic polowe taniej) lub kangura......i wiele innych bo bym tu chyba do
                  jutra siedziala i pisala i nie skonczyla:))))
                  • b.jaga OOo.. zwracam honor! 14.10.03, 15:33

    • frank4 Re: fenomen łososia 13.10.03, 15:02
      Pstrąg potokowy, lipień, głowacica, troć (dzikie łososiowate) - są smaczniejsze
      (naprawdę fenomenalne w smaku) - niestety nie ma ich w sprzedaży. Pozostaje
      łosoś.
      • Gość: jorgen Re: fenomen łososia IP: *.outstando.com 13.10.03, 15:16
        A próbowaliście KERGULENĘ, znaną też jako ABRAMCZYK?

        Ma tylko kręgosłup jak szprotka. Wieczorem zamiast kanapek czasami rzuczam w
        mąkę i na patelnię.
        • frank4 Re: fenomen łososia 13.10.03, 16:24
          Gość portalu: jorgen napisał(a):

          > A próbowaliście KERGULENĘ, znaną też jako ABRAMCZYK?

          Nie, karguleny nie jadłem, ale muszę ją dorwać :o))))
          Jakiś czas temu (niekiedy pojawia się w sklepach) odkryłem belonę.
          Jeśli trafisz, kup koniecznie!!! Jest to doskonała rybka. To ta długa ze
          spiczastym dziobem :o))))

          PS. Trafiłem też kiedyś węgornicę - rybka morska - wyglądająca koszmarnie :o))))
          no, nie jest urodziwa, ale jakże pyszna - polecam!
        • Gość: giezik Re: fenomen łososia IP: 213.25.170.* 14.10.03, 11:57
          jedna z najlepszych ry - sprężysta, jędrna. W latach 80 (czyli lat moich
          szczeniecych) nad morze obowiazkowo. Teraz co jakis czas w stolycy 40
          milionowego kraju udaje mi sie znalezc mrozona.
          Ale i tak powala na kolana
          • b.jaga Re: fenomen łososia 14.10.03, 12:30
            Mrozona?? W kazdym supermarkecie mozna kupic swieze platy ze skora lub bez..!

            Gość portalu: giezik napisał(a):

            > jedna z najlepszych ry - sprężysta, jędrna. W latach 80 (czyli lat moich
            > szczeniecych) nad morze obowiazkowo. Teraz co jakis czas w stolycy 40
            > milionowego kraju udaje mi sie znalezc mrozona.
            > Ale i tak powala na kolana
            • Gość: bruno Re: fenomen łososia IP: 217.11.133.* 14.10.03, 13:21
              Giezik i B.Jaga - czy Wy mówicie o tej samej rybie? ;)
              Karguleny nie widziałemkilka lat. Dałem na imprezie gotowaną na parze z
              koperkiem i masłem.
    • Gość: bruno Re: fenomen łososia IP: 217.11.133.* 13.10.03, 15:23
      Dlamnie każda ryba jest fenomenem
      Łososia jem na surowo (niedawno podałem przepis na macerowanego w soku
      cytrynowym), śledzie wędzone na zimno - palce lizać. A prócz tego wszelka ryba,
      w każdej postaci...
    • Gość: Ora Re: fenomen łososia IP: *.dew.pl / 192.168.2.* 14.10.03, 08:02
      Ten przepis kanapka ze śledziem i łososiem, kiedyś
      zaserwowałam moim gościom, z początku patrzyli, czy nie
      zwariowałam , a pote chwili poprośili o jeszcze.Śledziki
      to były matiaski, doprawione cebulką czerwoną i białą ,
      oliwka. Postać muszą kilka godzin - Pyszne.
      Smacznego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka