Dodaj do ulubionych

jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyciu ???

15.09.08, 19:14
jwt.
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 15.09.08, 21:01
      Polędwicę z truflami i czymśtam. Nienajlepszą niestety.
      • aniutek Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 16.09.08, 03:20
        zaproszono mnie kiedys do knajpy allaina ducasse w nyc, gdzie na
        rezerwacje czeka sie miesiacami, bylo to jesienia i krolowaly
        potrawy z grzybow, ohom i achom nie bylo konca dla Polaka nic
        specjalnego, smaki znajome.
    • loola_kr Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 16.09.08, 09:41

      Nie pamiętam nazwy restauracji - jakaś bardzo znana pod Amsterdamem,
      było w niej mnóstwo znanych osób (podobno, bo ja i tak nie
      kojarzyłam :) a to trener rosyjskiej drużyny piłki nożnej, a to
      jakas aktorka)
      Na przystawke podano węgorza wędzonego, a dokładnie 1 cm2 węgorza,
      potem pół przepiórki, zupy - nie pamiętam jaka była, potem poledwicę
      z czymśtam (była pyszna) na deser mus czekoladowy z lodami
      miętowymi a potem jakieś ciosateczka.
      Ogólnie było to bardzo dobre, w małych ilościach.
    • Gość: aś Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 10:25
      stosunkowo najdroższe - sterlet nad Obem (bardzo "szlachetna" ryba)
      i czarny kawior tamże. I jeszcze młode jesiotry łowione w okresie
      niedozwolonym :( tzw. kostriuki. W ogóle syberyjskie ryby, myślę, że
      u nas byłyby drogie.

    • corrina_f1 Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 16.09.08, 10:31
      Nie pamiętam, które danie było najdroższe, ale doskonale pamiętam
      najdroższą kawę, a dokładniej espresso, jakie w życiu piłam.
      Było to całkiem niedawno, w sierpniu w Cafe Wunderbar w Taorminie na
      Sycylii. Zabawne, że cen nie było w ogóle w karcie, no ale ile może
      kosztować zwykłe włoskie espresso ? Nawet jeśli wszędzie w Taorminie
      było po max 2 EUR (w innych miejscowościach zwykle 0,5 - 0,8 EUR),
      to niech by tu nawet była podwójca cena.
      Za 2 espresso i maleńką butelkę wody zapłaciliśmy w sumie 15 EUR,
      czyli ok 50 zł....

      Kilka lat temu za sok pomarańczowy (świeży oczywiście) na Zatybrzu w
      Rzymie poszło 7 EUR... A EUR wtedy było po 4 zł z groszami.
      • Gość: ula najdrozsza kawa - nie Rzym, a Warszawa :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:02
        W wielu kawiarniach w stolicy espresso kosztuje wiecej niz 2 EUR, a ceny herbat
        maja marze chyba 800%
        • corrina_f1 Re: najdrozsza kawa - nie Rzym, a Warszawa :-) 16.09.08, 11:18
          Gość portalu: ula napisał(a):

          > W wielu kawiarniach w stolicy espresso kosztuje wiecej niz 2 EUR,
          a ceny herbat
          > maja marze chyba 800%

          To prawda, że w W-wie ceny kawy znacznie odbiegają od normy..

          Dla mnie kawa = espresso, i o takowej mówiłam. W warszawskich
          sieciówkach espresso (powiedzmy że tak się nazywa, bo w większości
          do włoskiego ideału, począwszy od wielkości, mu daleko) kosztuje
          zwykle 5-6 zł więc w 2 EUR spokojnie się zamyka. "Kawy" typu wielkie
          kubasy smakowych latte, white chocolate mocha i innych dziwnych
          wynalazków faktycznie potrafią kosztować i po 12 zł, do takich na
          szczęście zupełnie mnie nie ciągnie :)
          • Gość: ula Re: najdrozsza kawa - nie Rzym, a Warszawa :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 13:18
            I jeszcze do tego po zamowieniu espresso slysze pytanie:

            - Takie male? (albo) - To tak malo wody jest, to takie ma byc?

            :-(
            • mhr-cs Re: najdrozsza kawa - nie Rzym, a Warszawa :-) 16.09.08, 13:46
              Gość portalu: ula napisał(a):

              > I jeszcze do tego po zamowieniu espresso slysze pytanie:
              >
              > - Takie male? (albo) - To tak malo wody jest, to takie ma byc?
              >
              > :-(
              to mi przypomina zarty wschodnio-niemieckie
              ktore ten wspanialy niemiec kabaretysta,zapomnialam
              jak sie on nazywa.
              Polska kultura go zna,on jest wspanialy,
              mowi wspaniale po polsku,nawet polskie anegdoty potrafi
              tak wspaniale powiadac,co jest ciezko nawet dla polaka.


              • corrina_f1 Re: najdrozsza kawa - nie Rzym, a Warszawa :-) 16.09.08, 14:43
                > > :-(
                > to mi przypomina zarty wschodnio-niemieckie
                > ktore ten wspanialy niemiec kabaretysta,zapomnialam
                > jak sie on nazywa.
                > Polska kultura go zna,on jest wspanialy,
                > mowi wspaniale po polsku,nawet polskie anegdoty potrafi
                > tak wspaniale powiadac,co jest ciezko nawet dla polaka.


                Steffen Mueller, ale co ma to wspólnego z espresso ?
                • Gość: tatam Re: najdrozsza kawa - nie Rzym, a Warszawa :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 12:36
                  Pierogi, które zrobiła moja wówczas 3. letnia córka wraz ze swoją mamą(notabene
                  z moją żoną ). Dla mnie to było najdroższe, oczywiście w innym wymiarze :-)
                  • trurl100 Paryż, Pola Elizejskie , restauracja Fuche , 2001 19.09.08, 16:00
                    Po zwiedzaniu przysiadłem na chwilę w ogródku na ulicy - tylko tam
                    były wolne miejsca. Kelner podszedł i zapytał o zamówienie, więc
                    poprosiłem o małe piwo - no przecież ileż to może kosztować. Po 15
                    minutach dowiedziałem się z rachunku, ze 60 zł. Póżniej już
                    powiedziano mi, że to najbardziej ekskluzywna restauracja w Paryżu,
                    a Fuche to ten magnat, który przyjmował króla Ludwika 14 u siebie i
                    marnie skończył, bo król za bardzo mu zazdrościł. Zdaje się był
                    ministrem finansów i król dzierżawił mu pobór podatków...
                • mhr-cs Re: najdrozsza kawa - nie Rzym, a Warszawa :-) 19.09.08, 15:55
                  corrina_f1 napisała:

                  > > > :-(
                  > > to mi przypomina zarty wschodnio-niemieckie
                  > > ktore ten wspanialy niemiec kabaretysta,zapomnialam
                  > > jak sie on nazywa.
                  > > Polska kultura go zna,on jest wspanialy,
                  > > mowi wspaniale po polsku,nawet polskie anegdoty potrafi
                  > > tak wspaniale powiadac,co jest ciezko nawet dla polaka.
                  >
                  >
                  > Steffen Mueller, ale co ma to wspólnego z espresso ?
                  to bylo do odpowiedzi uli
                  jak przeczytala przedtym
                  I jeszcze do tego po zamowieniu espresso slysze pytanie:

                  - Takie male? (albo) - To tak malo wody jest, to takie ma byc?

                  i dlatego byla ta odpowiedz,pytanie
      • Gość: gość Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.08, 15:35
        To koleżanka nie była w Wenecji na pl. św. Marka? Tam 15 EUR pójdzie
        za jedno espresso. Ale warto - zwłaszcza o zavchodzie słońca
      • Gość: Ponury E tam, taniocha ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 20:36
        Cafe luvac w kawiarni "Cava" w Warszawie.... 150 PLN za filiżankę, czyli jakieś 45 Euro.
      • hiperrealizm na Sycylii strasznie kantują. 20.09.08, 10:53
        Ceny zawyzaja wszyscy.
        W sklepach, knajpach, nawet przy sprzedaży biletów na prom!
        Mojego szwagra przy kupnie biletu okantowali przy wydawaniu reszty!
        Było to jeszcze w czasach lira (bardzo wysokie nominały) no i przy
        kasie kłębil się dziki tłum. Stukneli go na jakies 100zł.
        Potem bylismy bardzo czujni i już tubylcy nie mieli tak latwo, choć
        bardzo się starali.
        Najbardziej zaskakiwało ich gdy w czasie awantury moja siostra
        przechodzila na włoski (nie tylko język ale i sposób prowadzenia
        dyskusji, bo charakter ma iście południowy) Trzeba było widzieć ich
        miny :))))
    • vandikia Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 16.09.08, 11:32
      najdroższe 'danie' 2 hamburgery + dwa male kubki rozcienczonego
      piwa - 17 EUR /majorka
      • vandikia Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 16.09.08, 11:34
        no doprz, a poważnie, to na Zamku Ujazdowskim w Warszawie chyba w
        Qchni Artystycznej.. zupa grzybowa i sola (chyba) z dzikim ryżem w
        sosie śmietanowym i brokułami.
        dobre :)
    • menab Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 16.09.08, 11:42
      Homara w Paryżu w restauracji Le Jules Verne na wieży Eiffla -
      około 100 euro.
      • madelon1 Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 16.09.08, 12:32
        Lunch w Le Manoir u Raymonda Blanca ;-)
        • Gość: . Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 14:36
          > Lunch w Le Manoir u Raymonda Blanca ;-)


          ooooo, łaaał... co konkretnie i za ile?
          • madelon1 Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 16.09.08, 15:01
            Bylo risotto grzybowe, salatka z serem kozim. trzy rodzje ryby z puree selerowym
            a deseru nie pamietam. i petit fours. dobre wino. niby brzmi prosto ale
            wszystkie dania mialy jakies extra skladniki. Drogo bylo ale ze to byl lunch
            swiateczny to nie placilam ;-)
            • ewa9717 Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 16.09.08, 16:43
              Biorąc pod uwagę wysokość kolegium, to pewne jabłka z dzieciństwa.
              Wyszła astronomia za kilo ;-))) O innych kosztach własnych nie
              wspomnę, bo dziś niepolitycznie spuszczać rozbisurmanionym bachorom
              lanie.
              Pozdrawiam resztę zbrodniczej szajki.
              • Gość: Gośka Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 09:13
                Do dzisiaj śmiejemy się z kiełbasy z grilla na giełdzie
                samochodowej,za dwa kawałeczki zwyczajnej(zapewne to taka była)do
                tego po 3 kloce okopconej słoniny(nie wiem kto by to zjadł)i po
                bułce,acha jeszcze odrobina musztardy,zapłaciliśmy prawie 60zł,bylo
                to jakieś 5-6lat temu.
                • Gość: Dalenka Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: 81.255.164.* 17.09.08, 10:15
                  Na wyspie Symi dwie porcje rybki+frytki+1 piwo = 44euro
            • Gość: Lucek Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.cust.uk.viatel.net 19.09.08, 16:56
              Chyba najdrozszy lunch urzadzilo sobie 2 prawnikow w Londynie.
              Kosztowal jesli sie nie myle chyba 80.000£ ale do tego byly podawane
              wina za £15.000 butelka.
    • Gość: Gosc Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.bredband.comhem.se 17.09.08, 12:44
      Ja osobiscie uwazam,ze najdrozsze ceny sa zawsze na lotniskach.Ostatnio wracalam
      z warszawskiego okecia do domu.Mialam mala butelke wody mineralnej w
      torebce,ktora kosztowala 1zl.Na przejsciu granicznym zabrano mi
      ja.Wiadomo-Terror itd.
      Oczywiscie chcialam mala wode do samolotu i kupilam ja juz po odprawie,ale za
      6zl!Czy to nie jest rozboj w bialy dzien?Czy ludzie,ktorzy odlatuja gdzies tam
      to sa miljonerami?
      Ta sama historia jest na kazdym lotnisku w kazdym kraju.Ceny sa podbite nawet
      10-krotnie.
      Wracalam z wczasow z Las Palmas i tam mala bagietka ze zwiedla salata i kawalkim
      starego sera kosztowala okolo 50-zl.Uwazam,ze kazdy kto gdzies wylatuje,powinien
      sie zaopatrzyc w prowiant i nie dawac sie wykozystywac na lotniskach.Ja zawsze
      mam przy sobie 2-3 kanapki w rezerwie.Dosc czesto kozystam z samolotow i bardzo
      rzadko jest tak,ze samolot odatuje o czasie.I w tedy sie zaczyna problem bo
      ludzie zaczynaja byc glodni i staja w kolejkach po to,aby zaplaci 5-6krotna cene
      niz powinni.A po co?Wez z soba i nie daj sie naciagac tym co maja juz baseny
      prywatne na Hawajach.
      • titta Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 19.09.08, 18:48
        W samolocie ta woda kosztuje juz 7 zl :)
    • Gość: karola12341 Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 12:36
      owoce morza (krewetki, ryby, muszle - taki mix) w Trogirze cena ok
      200 zł. Bez wina :)
      • Gość: andi Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 13:20
        W barze na Okęciu rok temu zapłaciliśmy coś ok.60 zeta za 2 kawy,2
        kanapki i 2 słodkie bułeczki. A wyjścia nie było,bo na miejsce
        mieliśmy dotrzeć ok.północy,do hotelu-ok.1.30 nad ranem,więc wiadomo
        było,że żadna kolacyjka czekać raczej na nas nie będzie ;-(
    • super_benek Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 19.09.08, 13:23
      2 mrożone kawy w Galerii Mokotów (na przeciwko Carrefeura) - 34 zł.
      Smak kawy nie był w ogóle wyczuwalny, zimne, a już mrożone na pewno
      to to nie było. Tylko słodkie jak cholera:) Nie wiedzieliśmy w co
      się pakujemy, bo mrożonej kawy nie było w menu. W tym samym miejscu
      z resztą jedna kulka lodów kosztuje 8 zł (o tym dowiedziałam się też
      później).
      Innych rzeczy nie pamiętam, bo gdy zamawiam coś drogiego, to na
      szczęście zazwyczaj okazuje się niezłe, a sama cena ulatuje z głowy
      (też na szczęście).
      • Gość: smakosz Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.chello.pl 19.09.08, 13:32
        Naleśniki w Kazimierzu n/Wisłą, a tak szczerze to jeden naleśnik polany breją.
      • Gość: hehe Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.adsl.wanadoo.nl 19.09.08, 13:41
        Bylo tego pare przypadkow:
        - zupa szparagowa plus ryba z grila w restauracji w Amsterdamie, prwie 100 euro,
        w dodatku wyszlam stamtad glodna bo porcje byly mikroskopijne
        - owoce morza plus butelka wina w Paryzu na champs elysees ponad 150 euro, warto
        bylo :)
        - trojkat pizzy na lotnisku w Bukareszcie 25 euro !!!
        - butelka wody mineralnej (mala) na lotnisku w Zurichu 20 euro

        To prawda co ktos tam napisal o cenach na lotnisku, zdzierstwo, bogacze i tak
        siedza w viproomach gdzie napoje maja za darmo, a zwykli ludzie placa po 10 euro
        za sucha bulke z starym serem...
    • Gość: Leokadia osiemnastka IP: *.aster.pl 19.09.08, 13:39
      Moi rodzice w dzień moich osiemnastych urodzin zabrali mnie na sushi do
      najlepszej japońskiej restauracji w mieście, w którym mieszkamy. Nie wiem, ile
      kosztowało, ale z pewnością dużo.

      Tylko że tam były najróżniejsze ryby, kawiory, owoce morza, warto było. I z
      pewnością będę dobrze pamiętała tamten dzień.

    • yanca1 Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 19.09.08, 13:41
      W Austrii gdzieś przy wlocie na autostradę skończyła nam się woda, a było gorąco
      i czekaliśmy już ponad godzinę - nigdzie nie było sklepu, ale był bar
      przydrożny. Woda niegazowana 0,33 kosztowała coś ponad 2 euro, podczas gdy w
      supermarkecie 1,5l 0k 20 centów. No ale jak pić się chce...
      • ziuz Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 20.09.08, 09:55
        w Austrii (zwykle)moznapic kranowe - doprowadzanajestzgor. jesli nie
        nadaje sie do picia, jest informacja w okolicach kranu :)

        poprosze adres hipermarketu z tak tania mineralna!
    • Gość: rozsadny Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: 162.27.161.* 19.09.08, 13:56
      Moskwa, 2008 rok.

      Jedna w dwoch najlepszych wlsokich restauracji.

      Ryby + owoce rano przylatuje z Sycylii.

      Przyrzadzenie zajmuje ok 60 minut.

      Rachunek [placony przez zapraszajacego]to ok. EUR 1k na glowe.

      Ryba byla pyszna!
      • Gość: as Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 14:14
        100 EUR za 4 piwa na rajdzie WRC we Francji ;) Co było począć jak francuzi ze
        skrzynkami piwa, a ja przezwyczajony polskimi zwyczajami myslalem, ze wszedzie
        beda budki z piwem ;]
        • Gość: stefan Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.3s.pl 19.09.08, 14:29
          ja kupowałem hotdoga w tym czasie mi plecka z potrfelem ukradli ;( 800 zł poszło :(
          • Gość: żuchwa Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.08, 00:07
            Piwo za 102,50zł. Lech Pils pity w miejscu publicznym, rachunek wystawili
            Panowie Policjanci.
            • Gość: leq Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.3s.pl 20.09.08, 00:37
              ździerstwo, ja zawsze wybieram lawke z szerokim polem widzenia...
    • Gość: majk Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.um.krakow.pl 19.09.08, 14:53
      kebab na hungaroringu - Węgry (F1) w tym roku - 11 euro
      • mhr-cs Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 19.09.08, 15:09
        dzisiaj,
        mialam ochote na flaczki
        500g 3€,
      • Gość: Sawyerek Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.chello.pl 11.10.08, 22:26
        No na formule jest drogo, w Barcelonie 2 lata temu 2 hotdogi i dwa
        piwa (małe) - 32 eur
    • Gość: zz_asienka_ Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.europe.ppdi.com 19.09.08, 15:10
      na lotnisku w Bodrum/Turcja 15 euro za trojkat tzw. pizzy, mala cole
      i garstke frytek..
    • krupcia71 civelle 19.09.08, 15:28
      Jak w temacie - jest to narybek węgorza, jadłam ten przysmak we
      Francji, smazony w głebokim tłuszczu z czosnkiem. bardzo dobre. 1 kg
      kosztuje 300 - 500 euro.
      • Gość: memphis Mexican burger IP: 82.177.198.* 19.09.08, 15:46
        18 GBP za burgera w meksykanskiej restauracji w Edynburgu - warto
        było:))
    • Gość: Inga L. Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 15:48
      Sushi w Sakana sushi bar. 3 porcje -350 zł.
    • Gość: gość Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.08, 15:55
      Hiszpania. Trasa Barcelona - Madryt. Brak knajp po drodze, aq
      dzieciak marudzi, że głodny. W końcu jest - jedna o nazwie "Don
      Kiszot".

      W karcie jedynie "spaghetti bolognese". Trójka nas była. Zamówiliśmy
      trzy.
      Dziecko (8 lat) uwielbia po bolońsku. Rzucił się na nie, po czym
      wypluł to co nałożył do buzi - za co dostał burę.

      Potem spróbowałem ja. Makaron rozgotowany na papkę, mięso chyba z
      padliny, sos ze spleśniałych pomidorów.

      zostawiliśmy trzy nietknięte porcje, ale zapłacić 60 EUR trzeba było.

      A w Polsce?

      Autostrada Gliwice - Wrocław. Jedyny punkt żywieniowy na trasie -
      jakiś pawilonik przed podjazdem na św. Annę.

      8 cm kiełbaski + frytki - 22,80 PLN(w 2004 roku)

      i dla równowagi. 2007 rok, jakaś wioska pod Przemyślem. Kotlet
      schabowy (świeżutki) na cały duży talerz, góra ziemniaków i niezły
      zestaw surówek.

      Rachunek:
      danie - 5 PLN
      mina kelnerki zapytanej "czy pani się przypadkiem nie pomyliła w
      rachunku?" - bezcenne
    • Gość: krs Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.ip.netia.com.pl 19.09.08, 16:20
      Kanapka z serem na lotnisku w Bodrum za 10USD? :)
    • mary_an Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 19.09.08, 16:58
      Mikroskopijna porcja sushi i innych ichnich specjalnosci w japonskiej
      restauracji, po ktorych bylam chora przez 3 dni.

      Najtansze danie - pieczone raki z ryzem i salatka za 50 centow w Chinach. I
      jakie bylo pyszne :)))
    • Gość: Ania Masarka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.09.08, 17:00
      Uswiadomilam sobie, ze nie jem nic specjalnie drogiego, bo mnie nie
      stac. Moze cos u znajomych, ale wtedy nie place.

      Co miesiac pozwalam sobie na salatke z kurczaka, taki duzy gar,
      place ok. 50zl za to i dla mnie to drogo, no ale ja jestem na razie
      biedną studentką i licze kazdy grosz:)

      W dziecinstwie tez nie bylo wesolo. Pamietam, ze nie znalam dlugo
      smaku serków homogenizowanych, a pomidor byl rarytasem nawet w
      sezonie. Bida byla, glownie chlem z maslem jadlam, jajecznice i
      ziemniaki.

      Niedawno sprobowalam pierwszy raz salami, bomba:]
      • Gość: jujj Re: Masarka IP: 79.97.244.* 19.09.08, 17:13
        Big Mac
      • Gość: iG Re: Masarka IP: *.net.autocom.pl 19.09.08, 17:48
        : |
      • Gość: melmire Re: Masarka IP: *.fbx.proxad.net 30.09.08, 23:10
        Ale za to pomysl, ile cie jeszcze kulinarnych odkryc czeka :) A dorba jajecznica
        to tez przysmak rajski :)
    • sunnyvale Cobe beef w alexander's steakhouse, Cupertino, CA 19.09.08, 18:24
      sam stek kosztowal $380, a dodatki moga zabic ...Ale mozna bylo zamowic wino ze
      swego rocznika ( tzn z roku kiedy sie urodzielo ) a zanznaczam,ze nie jestem
      mlody. Stek rozplywal sie w buzi ...
      • Gość: figa Re: Cobe beef w alexander's steakhouse, Cupertino IP: *.aster.pl 19.09.08, 20:35
        Cobe?! Masz pewnie na myśli wołowinę z KOBE, z tego co pamiętam nazwę tego
        japońskiego miasta pisze się wciąż przez "K"... ;)
        • Gość: sunnyvale Re: Kobe beef w alexander's steakhouse, Cupertino IP: *.dslextreme.com 19.09.08, 20:57
          masz racje, pomylka, pisze sie przez K. Btw: 2 tygodnie temu
          • Gość: jackk3 Re: Kobe beef w alexander's steakhouse, Cupertino IP: *.abhsia.telus.net 20.09.08, 18:27
            No to jeszcze powiedz nam jaki wlasciwie to byl stek i jakie wino?
    • titta Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 19.09.08, 18:57
      Zwykly obiad: przystawka, jakas ryba, wino. Ot tak, przypadkowo
      wybrana restauracja, nie wyrozniajaca sie na oko, po pracy ze
      znajomymi. "Zwykly" przestal byc jak dostalismy rachunek. Mniej
      place miesiecznie za kawalerke w centrum... Ale musze przyznac, ze
      bylo smaczne.
    • Gość: wujek Lu Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.centertel.pl 19.09.08, 19:15
      24 euro za 2 piwa 0,33 albo 42 euro za strzała wódki, jakąś whisky z
      colą i jedno piwo 0,33 w Amnesii na Ibizie.
      • Gość: fan Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.koba.pl 19.09.08, 20:04
        100 gram frytek za 7,00zł pod klasztorem na Jasnej Górze i 12 zł za capucino w kafejce nieopodal. To z tego roku, a z przeszłości super kolacja u Greka pod Frankfurtem/M.
        • Gość: wwww Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.08, 21:23
          Częstochowa słynie ze swojej Ulicy Frytkowej - można tam dostać 100g. porcję za
          złotówkę. Jest to szereg pawilonów czynnych do późnej nocy(niektóre i przez całą
          dobę) w których można dobrze i tanio zjeść. Kilka lat temu frytki były cięte na
          miejscu ze świeżych ziemniaków a teraz przyjeżdżają mrożone i karbowane.
    • winoman Re: jakie najdrozsze danie jedliscie w swoim zyci 19.09.08, 21:17
      Wliczając koszty późniejszego leczenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka