21.11.08, 15:23
mam apetyt na te nalesniki,
upieczone nalesniki w srodku twarorzek,
zawiniete w koperte,
potem podsmazone na masle,
po dzisiejszym dniu cos wspanialego,
ta strona jest wspaniala,
nie rezygnujcie,
podajcie swoje slowo,
wszystko jedno czy was polski jest poprawny,
ja przeczytalam tez tyle slow obcego jezyka,
ale zawsze zrozumnialam,
jak chcesz to zrozumiesz,




Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: nalesniki 21.11.08, 17:00
      Słowo daję, że bardzo chcę, ale nie rozumiem.
      .................................................................
      1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu
      2. Nie podajemy gościom kapci
      • Gość: aka Re: nalesniki IP: 88.239.84.* 25.11.08, 09:34
        jestes w mniejszosci, zobacz ile osob jednak zrozumialo :) byc moze
        tak wyglada twoja mowa w jezyku obcym dla native speakera?

        ..............
        w wielu krajach nie zdjecie butow przed drzwiami cudzego domu,
        zwlaszcza gdzie sa male dzieci, uchodzi za brak kultury. dlaczego
        ktos ma ci ufac, ze omijasz psie kupy, szczyny pijaczkow i smarki
        gruzlikow?
    • roseanne Re: nalesniki 21.11.08, 19:35
      z twarozkiem nie lubie, ale akurat w tygodniu mialam z farszem grzybowym i z
      farszem z bobu
      do tego barszczyk na zakwasie - bardzo smaczne, sycace i umiarkowane finansowo
    • akabe Re: nalesniki 21.11.08, 21:21
      Mam apetyt na jogurt Landesliebe :)
      Wszystkie jego odmiany są przepyszne. Szkoda, że w Polsce nie można ich kupić.
      W sumie, mogłyby służyć jako polewa do naleśników.

      Pozdrawiam!
      akabe
    • vandikia Re: nalesniki 21.11.08, 21:25
      Dobry naleśnik nie jest zły :)
      U mnie najlepiej z kapustą i grzybami :)

      Chociaż przyznam, że zasmakowałam też w naleśnikach ze szpinakiem oblanych sosem
      z gorgonzoli, mniam.
      • atela Re: nalesniki 21.11.08, 23:17
        A jakie są jeszcze dobre nadzienia?
        • Gość: Maria Re: nalesniki IP: *.aster.pl 22.11.08, 00:14
          Np. szpinak z pieczarkami. Tylko do tego nadzienia są lepsze naleśniki na piwie.
          • pinkink3 Re: nalesniki vs. krokiety 22.11.08, 00:25
            W moim rodzinnym domu nalesniki z nieslodkim farszem i nieco inaczej
            zawijane nazywaly sie krokiety. Byly jeszcze panierowane w bulce
            tartej. Nadziewalo sie je miesem i kapusta w roznych wersjach.

            Nazwa 'nalesniki' byla zarezerwowana wylacznie do slodkiej wersji,;
            ze slodkim serem, musem owocowym lub dzemem.

            Widac, jezyk polski sie zmienia. I to bardzo szybko.
            Hmmm.
            • marghe_72 Re: nalesniki vs. krokiety 22.11.08, 00:54
              Panierowane to krokiety
              bez panierki to nalesniki. Niezależnie czy słone czy słodkie.
              Przynajmniej u nas
              • roseanne Re: nalesniki vs. krokiety 22.11.08, 02:00
                to tak jak u mnie :)

                panierowane i obsmazane to i owszem krokiety
                • eeela Re: nalesniki vs. krokiety 22.11.08, 15:37
                  U mnie muszą być obsmażane, ale nie muszą być w panierce, żeby się nazywać
                  krokietami :-)

                  Ja odkryłam kiedyś przepis na wspaniałe naleśnikowe nadzienie: podsmażam
                  pokrojone pory i boczek, potem posypuję lekko mąką pszenną, a następnie zalewam
                  mlekiem. Jak sos zrobi się odpowiednio gęsty, doprawiam pieprzem, gałką
                  muszkatołową i odrobiną soli, jesli potrzeba. Proste, szybkie i przepyszne.
            • qubraq Re: nalesniki vs. krokiety 24.11.08, 20:21
              Pinki, a znasz może haslo "blinczyki"? a co myslisz o enchiladas
              lub o buritos?
              • pinkink3 Re: nalesniki, krokiety, burrita, blincziki... 25.11.08, 05:37
                Eh, Kubraczku--znasz moje slabe punkty...;)
                Tak, dalej wsuwam carnitas burrito przy kazdej nadarzajacej sie
                okazji, (ostatni raz wczoraj;))a dokladnie kiedy jestem w okolicy
                tych restauracyjek, ktore wczesniej przeszly surowy test.
                Bo burrito jest wszedzie ale takie jak ja lubie, to juz nie.


                Blinczyki to chyba nalesniki po rosyjsklu, tak?
                Sciskam))))
                • qubraq Re: nalesniki, krokiety, burrita, blincziki... 25.11.08, 16:51
                  pinkink3 napisała:

                  > Eh, Kubraczku--znasz moje slabe punkty...;)

                  :-)))

                  > Blinczyki to chyba nalesniki po rosyjsklu, tak?
                  Tak tak!
                  > Sciskam))))
                  wzajemnie!
    • qubraq Re: nalesniki 22.11.08, 16:58
      Może to wpływ wczorajszego Dnia Życzliwości ale jakoś przyjemnie
      odczytuję i nawet rozumiem te naszą Mhr-cs :-))
      Andrzej
    • akabe jak zwał, tak zwał 22.11.08, 21:49
      Ile firm, tyle nazw, trudno spamiętać wszystkie, niemniej kajam się.
    • momas Re: nalesniki 24.11.08, 10:30
      lubie naleśniki nadziewane pasztetem.
      Podsmażane,skłaane w trójkąty, bez panierki (to wciąz dla mnie
      naleśniki)

      Pasują mi do pomidorówki (ale pewnie dlatego, że to wspomnienie z
      dzieciństa)
    • Gość: zadumana Re: nalesniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 21:01
      A u mnie w naczyniu prostokątnym naleśniki zawinięte w ruloniki w środku
      nadzienie mięsne-mielone-doprawione. Ułożone w jednej zwartej warstwie, polane
      beszamelem (na mleku) doprawionym gałką muszkatołową plus żółty ser typu
      ementaler plus trochę parmezanu plus sól. Na to warstwa żółtego sera startego a
      na nim lekka warstwa parmezanu też startego. Wszystko zapieczone do otrzymania
      chrupkiej skórki lekko brązowej.
      Do tego czerwone wino, które świetnie wspiera kaloryczniejszą strawę:)
    • loola_kr o, a ja własnie dzisiaj 24.11.08, 21:34
      nasmażyłam całą furę naleśników. dzisiaj były z dżemem - dzieci inaczej nie chcą
      ale może jutro zrobię ze szpinakiem i pieczarkami (pomysł z postu powyżej :) )
    • j.o.a.q.u.i.n.a nalesniki "orzechowo-czekoladowe" 24.11.08, 21:54
      tez smaczne ;)

      20 dag zmielonych orzechow (jakie kto lubi)
      1/8 l mleka
      maslo
      rum
      1/8 l slodkiej smietany do ubicia
      cukier
      20 dag czekolady do gotowania
      1 paczuszka cukru waniliowego

      nalesnki w tym wypadku sa robione z ciasta z odrobinka cukru
      waniliowego.

      masa:
      mleko, 1 lyzka masla, 2 lyzki cukru podgotowac. odsypac 2 lyzki
      orzechow na pozniejsze posypanie nalesnikow. reszte orzechow dodac
      do gotujacego sie mleka, wymieszac i zdjac z kuchenki. dodac (wedlug
      samku) rumu.
      czekolade roztopic, dodac smietane i cukier waniliowy. wrzec i
      mieszac az bedzie kremowa masa.

      nalesniki posmarowac masa orzechowa. dwa razy zlozyc (na cwiartki),
      polac sosem czekoladowym i posypac mielonymi orzechami.

      rownie smaczne (oczywiscie dla lubiacych na slodko) nalesniki z
      nadzieniem z maroni i z nadzieniem lodowym (nadziane lodem
      waniliowym, podawane z bita smietana i sosem czekoladowym).

      pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka