Dodaj do ulubionych

Grenadier wedzony

IP: *.ghnet.pl 29.03.09, 14:52
Kupiłam wczoraj wedzonego grenadiera i kurcze, nie wiem czy z nim
wszyskto ok. Zazwyczaj kupowałam makrele- kazdy wie jest miekka i
tłusta. Ten grenadier suchy, twardy. Czy on taki ma byc czy trafiłam
na niedowedzony egzemplarz.
No i co z niego zrobic?
Obserwuj wątek
    • coralin Re: Grenadier wedzony 29.03.09, 15:10
      Nie wszystkie ryby mają wystarczajaco dużo tłuszczu, by służyło im wędzenie.
      Niektóre droższe i chudsze gatunki są po prostu lepsze na świeżo. Co środę mam
      na osiedlu w sklepie świeże wędzone ryby w dużym wyborze-ok 10 gatunków. Po
      sprawdzeniu kilku makrela jest jednak najlepsza. No i węgorz, ale potwornie
      drogi(70 zł za kg). A juz w ogóle pstrąga wędzonego nawet nie próbowałam. Nie
      wiem po co maltretować tak chudą rybę wędzeniem.
      • qubraq Re: Grenadier wedzony 29.03.09, 16:51
        Bardzo lubie makrele wędzona ale dla mojego organizmu jest obecnie
        zbyt tłusta i musialem zrezygnować z tego mojego przysmaku,zamienilem
        ją na Kippersy, ktore są znacznie mniej tłuste no i jeszcze na
        trewala ale ten jest dośc drogi ale baaardzo smaczny! :-)
        • coralin Re: Grenadier wedzony 29.03.09, 17:22
          No właśnie, te chudsze ryby wędzone to albo dla osób na diecie(z różnych
          powodów: zdrowotnych lub estetycznych) albo dla takich, którzy lubią ową
          suchość. Tłuste ryby są bardzo zdrowe(oczywiście pomijam osoby , które muszą
          bezwzględnie unikać każdego tłuszczu). Dla mnie makrela jest idealna jako ryba
          wędzona. Te chudsze wędzone fajnie sprawdzają się do sałatki w stylu
          nicejskiej(zamiast tuńczyka).
    • Gość: analityczka Re: Grenadier wedzony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 17:38
      grenadier czyli buławik to kuzyn dorsza. Smaczny jak kazda ryba miesożerna ,ale
      ościsty. Ościstość nie ma wpływu na jakość i smak mięsa po prawidłowym
      uwędzeniu.Najprawdopodobniej ryba była nieprawidłowo przechowywana po
      uwędzeniu,albo nieprawidłowo uwędzona(przesuszona).Nie jest wykluczone,że po
      uwędzeniu ryba była mrożona i uległa tzw wysuszce(suszenie w niskich
      temperaturach).Z rybami wędzonymi w naszych sklepach dzieją się cuda,często z
      pogranicza horroru.One są wg sprzedawców wiecznie świeże
      Proszę poczytać ile wynosi okres przydatności do spozycia ryby wędzonej:
      wiadomoscihandlowe.pl/content/view/17190/1176/.Takie normy przydatności
      do spożycia ryb wedzonych obowiązują od kilkudziesieciu lat(ostatnio
      uaktualniane w 1985 r,ale terminów pds nie zmieniono)
      Buławika nie wędzi się na zimno więc po kilku dniach winien być wycofany ze
      sprzedaży.Jesli sklep nie może wylegitymowac się świadectwem jakości ryby
      wędzonej(gdzie winna być umieszczona data produkcji) wystarczy by okazali
      dokument jego zakupu.
      Kippers nie zawiera mniej tłuszczu bo jest to ta sama makrela, tyle,ze
      wędzona na zimno. Mozna zaryzykować twierdzenie,że ma tego tłuszczu więcej niż
      wędzona na goraco bo tłuszcz z niej nie wyciekł(z tuszki wędzonej na gorąco
      tłuszcz zawsze wycieka,mimo osłony ze skóry). Jest on smaczny,dłużej poleży,ale
      jest znacznie bardziej słony(i czasami pokryty papryką dla smaku i barwy)
      Proszę to poczytać:wedlinydomowe.pl/print.php?what=article&id=1072
      • qubraq Re: Grenadier wedzony 30.03.09, 16:40
        Gość portalu: analityczka napisała:

        > Kippers nie zawiera mniej tłuszczu bo jest to ta sama makrela,
        > tyle, ze wędzona na zimno.

        Śpieszę Ci donieść ze nie chodzi o "makrelę ala Kippers" ale o
        prawdziwego Kippersa ktory jak kazde dziecko wie jest oczywiscie
        śledziem tyle, ze z dalekich szkockich łowisk na Morzu Północnym :-)


        > Mozna zaryzykować twierdzenie,że ma tego tłuszczu więcej niż
        > wędzona na goraco bo tłuszcz z niej nie wyciekł(z tuszki wędzonej
        na gorąco tłuszcz zawsze wycieka,mimo osłony ze skóry). Jest on
        smaczny,dłużej poleży,ale jest znacznie bardziej słony(i czasami
        pokryty papryką dla smaku i barwy)

        To wszystko moze i prawda ale dla makreli "ala Kippers"...
        Niemniej dzięki Ci za naukę :-)

      • coralin Re: Grenadier wedzony 29.03.09, 18:47
        Suchość i twardosć nie przesądza o nieświeżości. Tak samo trudno upiec pierś z
        indyka i schab, by był soczysty jak uwędzić chudą rybę, by była jak makrela.
      • Gość: analityczka ja bym go nie zjadła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 19:07
        Poczekaj do jutra,a jutro sprawdż w sklepie ile ten grenadier ma dni od
        uwędzenia. Wówczas decyzję podejmiesz sama.Ja go nie widzę,nie czuję.Nawet
        gdyby nie miał dyskwalifikujących oznak zewnętrznych może roić się od
        bakterii.
        Zobacz jeszcze czy nie był wycierany oliwą. To powszechna praktyka
        handlowców-ścierać naloty pleśni szmatką maczaną w oliwie.Jesli w załomkach
        skóry jest suchy,jesli tam dojrzysz biały nalot mozesz go wyrzucic,ale po
        awanturze w sklepie. Postrasz ich Sanepidem i żądaj okazania świadectwa
        jakości lub dowodu dostawy(ten muszą mieć na pewno).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka