Dodaj do ulubionych

Pasta pod ciekawą postacią

08.04.09, 09:18
Poszukuję inspiracji. Nie ukrywam, że chodzi o poniedziałkową kolację. Będzie ok 10 osób.
Bardzo chciałbym zrobić coś z własnego ciasta makaronowego. Ale pod jakąś ciekawą postacią. Ravioli raczej nie. Myślałem o roladzie. Kiedyś zrobiłem roladę nadziewaną dynią, szpinakiem i ricottą (przepis z Włoskiej wyprawy J.O.). Macie może ciekawe pomysły dotyczące takiej rolady? Lub inne pomysły na jak najciekawsze wykorzystanie takiego ciasta? Może jakieś mięso do środka? Królik? Do tego świeży rozmaryn, mięta, a do tego jakiś owoc? Na pewno musi być umiarkowanej wilgotności żeby dało się ładnie zakleić i nie rozlało podczas gotowania
Dziękuję za pomysły
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: Pasta pod ciekawą postacią IP: *.pools.arcor-ip.net 08.04.09, 09:34
      przepisu na rolade ne posiadam, ale proponuje przemyslec krolika, bo sporo ludzi
      go nie przelknie, wlaczajac w to mnie, moja cala rodzine i wiekszosc znajomych.
      a przynajmniej proponuje wykonanie jakiej alternatywy do obdartego z miekkiego
      futerka stworzenia dla gosci, ktorzy w dziecinstwie mieli takie zwierzatko domowe.
      • pani.serwusowa Re: Pasta pod ciekawą postacią 08.04.09, 09:38
        Stwierdzenie, ze sporo ludzi nie przelknie krolika jest mocno na wyrost. Z mojej
        rodziny i znajomych wszyscy jedza krolika bez problemu. Gdy pracowalam w
        restauracji, krolik byl jednym z najpopularniejszych dan.
        • ania_m66 Re: Pasta pod ciekawą postacią 08.04.09, 09:56
          a ja w niemczech i w polsce nie znam NIKOGO, kto jada krolika. w normalnej
          restauracji krolik tez raczej tu nie jest popularny.
          • pani.serwusowa Re: Pasta pod ciekawą postacią 08.04.09, 14:41
            Wystarczy wejsc do GP i zobaczyc zachwyty pod kroliczymi przepisami.
            Wstawiala je chyba Corrina, chyba Kurka i na pewno ja.

            Co rozumiesz pod pojeciem normalna restauracja?
            • Gość: ania_m Re: Pasta pod ciekawą postacią IP: *.dhcp.uni-bielefeld.de 08.04.09, 15:36
              pod pojeciem "normalna" restauracja rozumiem przcietny, niegwiazdkowy lokal z
              dobrym jedzeniem
              • pani.serwusowa Re: Pasta pod ciekawą postacią 08.04.09, 17:18
                Otoz w Polnocnym Yorkshire w przecietnym (a moze nie, czy nazwac tak
                lokal z tradycja siegajaca XVIII wieku?) z dobrym jedzeniem podaje
                sie krolika, bazanty, dzika kaczke, sarnine i inne tego typu
                jedzenie. Krolik jest dziki, nie hodowlany.

                Nie uwazam, ze Twoja rodzina i znajomi, czy niemieckie lokale nie
                moga stanowic jakies ogolnoswiatowej, czy ogolnopolskiej normy.
                • pani.serwusowa Re: Pasta pod ciekawą postacią 08.04.09, 17:19
                  Sorry, mialo byc:

                  UWAZAM, ze Twoja rodzina i znajomi, czy niemieckie lokale nie
                  moga stanowic jakies ogolnoswiatowej, czy ogolnopolskiej normy.
                • Gość: ania_m Re: Pasta pod ciekawą postacią IP: *.pools.arcor-ip.net 08.04.09, 18:24
                  alez ja tez tak nie uwazam, skad ci to przyszlo do glowy?!
                  ja tylko zaznaczylam w pierwszym poscie, ze sa ludzie, ktorzy nie tykaja krolika
                  - w tym ja, cala moja rodzina i znajomi. jasne, sa ludzie niejedzacy "robali"
                  vel krewetek, dziczyzny, slimakow, jagnieciny itp.
                  przy sporym spedzie, tzn 10 osob, ktorych gustow kulinarnych doglebnie nie znam
                  i wiecej, OSOBISCIE uniknelabym przynajmniej niektorych takich skladnikow i
                  skoncentrowalabym sie na rzeczach powszechnie akceptowanych: drob, ryby,
                  wolowina. albo przygotowalabym alternatywe. w koncu nie bede gosci zmuszala do
                  spozycia czegos, czego nie trawia,ale beda, bo wypada bedac "w gosciach".
                  jesli tannat jest pewny, ze wszyscy zaproszeni lubia krolika, oczywiscie, super
                  sprawa, ale ja bym najpierw zebrala dyskretny wywiad, czy faktycznie.
                  • tannat Ojej... 08.04.09, 21:54
                    Ojej... Nie sądziłem, że królikiem wywołam taką burzę :)
                    Aniu_m - Nie zamierzam nikogo zmuszać do niczego. A coś trzeba podać i zawsze można powiedzieć, że ktoś może czegoś nie lubić. Jestem przekonany, że królikiem ryzykuję mniej niż nadzieniem z dynii, bo nie znam nikogo kto królika by nie lubiał :) Nie o to pytam.
                  • Gość: sionia Re: Pasta pod ciekawą postacią IP: 93.105.148.* 09.04.09, 07:32
                    Nawiążę do ludzi, którzy nie tykają królika. Historia z mojej
                    rodziny. Moj dziadek całe czas twierdził, że nie lubi krolika. Kiedy
                    babcia proponowała królika na obiad, dziadek twierdził, że wszystko
                    tylko nie królik. Szli wiec razem na targ, wybierali dorodna kurę
                    (to te czasy kiedy mozna było jeszcze od chłopa na targu kupic
                    prawdziwa kurę), dziadek targał kure do domu, sam ja nawet obdzierał
                    z piór. Potem już babcia wkraczała do akcji i następowała dalsza
                    obróbka. Przygotowana kura jednak nie od razu była podawana, bo
                    lądowała do spiżarni a babcia pichciła królika i go podawała do
                    stołu. Dziadek jadł, uszy mu się trzęsły, prosił nawet o dokładkę,
                    bo mu smakowało.... Kiedy jednak bacia znowu pytała: "Feliks, to
                    moze następnym razem zrobimy królika", znów padało stwierdzenie,
                    wszystko tylko nie królik. Wszyscy wiedzielismy o babci podstępie,
                    nikt nie zdradził, nawet czekalismy na kolejne obiady z królikiem i
                    dziadkowe dokładki i twierdzenie "wszystko tylko nie królik".
                    Dziadek nigdy nie dowiedział się o bapcinym pdstępie kulinarnym.
                    Nadmienię tylko, ze moja babcia była świetną kucharką. Ja do tej
                    pory wspominam baranine, jagnięcinę w jej wykonaniu. Załuje, że nie
                    wiem jak robiła baraninę, by nie miała tego specyficznego zapachu.
          • bene_gesserit Google: 08.04.09, 14:53
            "Wyniki 1 - 10 spośród około 91,500 dla zapytania krolik przepis."

            • Gość: Aga Re: Google: IP: *.chello.pl 08.04.09, 20:48
              Przed przygotowaniem któregos z nich warto sie choć upewnić, że
              goście nie mają królika w postaci zwierzątka domowego, bo będziee
              przykro.
              • bobralus Re: Google: 08.04.09, 20:50
                rozumiem, ze jesli nie maja, to owy krolik na talerzu bedzie mniej zabity?
                • ania_m66 Re: Google: 08.04.09, 20:52
                  jesli nobul chonczycy zaserwuja kota w potrawce, mysle, ze raczej bedzie miala
                  "drobne" opory danie przelknac :)
                  • Gość: sionia Re: Google: IP: 93.105.148.* 09.04.09, 07:50
                    Przypomniała mi się teraz historia, o krórej czytałam w książce.
                    Otóż szwedzki ambasador w Chinach zaprosił swoja małzonke do
                    restauracji, bo ta chciała poznać bliżej chińska kuchnię. Elegancka
                    Szwedka, w futrze, w pieskiem na rękach, bo to jej pupilek i nie
                    rozstawała się z nim, zawitał do do drzwi restauracji. tam obsługa
                    bardzo grzeczna, cały czas nisko kłaniała sie przed ambasadorem i
                    jego zona, odebrali od nich odzienia wierzchnie i pieska a ich
                    zaprosili na sale. Wieczór był z oprawą artystyczną, tance
                    regionalne, spiewy itp... Oczywiście jadła mnóstwo, wszystko
                    egzotyczne dla Szwedów, ale oczywiście bardzo im smakowało. Byli
                    bardzo zadowoleni. Po kolacji uśmiechnięci , kłaniający sie
                    Chińczycy z obsłuchi podaja Szwedom okrycia, zegnają w ukłonach
                    gosci. Ambasadorowa mówi, ze chce jeszcze swojego pupilka, Chińczycy
                    zdziwieni, jakiego pupilka, przecież pani zjadła i jej bardzo
                    smakowało... okazało się, że do restauracji można przyprowadzić
                    dowolne zwierzątko i będzie ono zaserwowane gościom... Szwedzi
                    jednak wczesniej o tym nie wiedzieli...
                • Gość: Aga Re: Google: IP: *.chello.pl 09.04.09, 00:53
                  Nie. Po prostu mało kto jada zwierzęta domowe.
            • ania_m66 a przepisow 08.04.09, 20:57
              na rocky mountain oysters, czyli jadra byka znajdziesz w sieci ok 40.000.
              przepisy kulinarne na insekty 899.000 :)
    • pani.serwusowa Re: Pasta pod ciekawą postacią 08.04.09, 14:59
      Tannat, w kwestii kroliczego miesa doradze, ze kocha sie z
      romarynem, bialym winem, cydrem, musztarda pelnoziarnista,
      czosnkiem, szalotka, a jesli pytasz o owoce do kroliczego miesa, to
      imho najlepsze sa wisnie. W kwestii rolady nic nie doradze, gdyz nie
      mam pomyslu. ;)
      • tannat Dzięki pani.serwusowo 08.04.09, 22:02
        Dziękuję pani.serwusowo :). Też ostatnio nie wyobrażam sobie królika bez rozmarynu. Wiśnie to jedynie mrożone ale wszystko dla ludzi :)
        Ale jak mięso radzi sobie w tak dużych "makaronowych tworach" Myślę, że nie może być go tam dużo i trzeba dopchać warzywami, ricottą, pieczarki, boczek... Szpinak? Ale jak mają się do tego wiśnie. Może jednak bez owoców. Ech - coś tam sklecę :)
        • Gość: ania_m ja nie pani serwusowa, ale IP: *.pools.arcor-ip.net 08.04.09, 22:07
          przypomnial mi sie klasyczny wloski przepis na makaron z ragout z zajaca albo
          krolika jamiego o..
          nie wiem, czy bardzo wyjsciowo/reprezentacyjny, ale moze ci sie przyda?
          www.jamieoliver.com/recipes/pasta-and-pizza/game-ragu-with-pappardelle
    • nobullshit Re: Pasta pod ciekawą postacią 09.04.09, 00:49
      Nie wiem, jak zwierzaka zapakować w ciasto makaronowe, ale najlepszy na świecie
      przepis na królika z wiśniami znajdziesz w tym wątku:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,41196976,41196976,0,2.html?v=2
      (Zaczyna się od malin, ale niżej są wiśnie.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka