Dodaj do ulubionych

Jak dlugo trzeba gotowac grzyby suszone

30.05.09, 15:17
zeby byly zjadliwe i nie zaszkodzily na zoladek? Jesli to ma znaczenie, to
chodzi o podgrzybki.
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: Jak dlugo trzeba gotowac grzyby suszone IP: *.pools.arcor-ip.net 30.05.09, 15:23
      ja szybko przelewam wrzatkiem (niektorzy mocza cala noc w wodzie i w niej
      gotuja, ich sprawa), zalewam woda i gotuje do miekkosci. przewaznie ok godziny.
      czas zalezy troche od tego, jak duze sa kawalki.
      • parole_parole Re: Jak dlugo trzeba gotowac grzyby suszone 30.05.09, 16:41
        Dzieki Aniu! :-)
        • jacek1f albo moczysz do miękkości i wtedy 20 minut 30.05.09, 16:44
          gotowania starczy, albo gotujesz susz - 30-40 minut.
          Po godzinie kazdy polski suszony grzyb bedzie wygotowanym shitake albo munkiem:-) bez smaku IMO.

          A ze gotuje sie w wodzie po moczeniu, po delikatnym zlaniu znad piasku - task, oczywiscie, bo chodzi o każda cząstkę aromatu.
          Robi się tak przy zupach grzybowych, sosach i wywarach.
          • Gość: ania_m Re: albo moczysz do miękkości i wtedy 20 minut IP: *.pools.arcor-ip.net 30.05.09, 17:13
            tu zdecydowanie polemizowalabym, poniewaz jeszcze kilka lat temu robilam wg tej metody. dopiero stosunkowo niedawno nauczylam sie, ze mozna innaczej i gwarantuje, ze szybkie przelanie wrzatkiem na sicie i gotowanie ich w swiezej wodzie absolutnie nie pozbawia grzybow ani czastki aromatu.
            co do czasu, mozliwe ze masz racje. nigdy nie patrze na zegarek. gotuje do miekkosci i jesli to 40 min, ok. mozliwe, ze przelane wrzatkiem potrzebuja nieco dluzej niz moczone do bolu godzinami.
          • upl Re: albo moczysz do miękkości i wtedy 20 minut 31.05.09, 18:54
            ja jak jacek - zawsze gotuje w wywarze, w ktorym moczyly sie przez
            noc lub pol dnia
            sa wtedy wspaniale aromatyczne
            ale...
            dobrze zrobione i kupione grzyby shitake sa cudownie aromatyczne
            szkoda, ze w Polsce glownie trafiam na zlezale pskudztwo :/
    • qubraq Re: Jak dlugo trzeba gotowac grzyby suszone 30.05.09, 20:59
      Aniu, bez obrazy... :-) Znów nie masz racji, choć wypowiadasz sie
      dość często bardzo autorytatywnie; weź zwykły polarymetr i sprawdź
      stopień kondensacji obydwu wywarów to sie przekonasz ze ten jackowy
      jest bardziej nasycony; mysle więc ze i aromat też ma lepszy
      • Gość: ania_m Re: Jak dlugo trzeba gotowac grzyby suszone IP: *.pools.arcor-ip.net 30.05.09, 21:21
        coz, nie obrazam sie, ale wiem co mowie, ok - pisze. do niedawna znalam
        wylacznie klasyczna metode polegajaca na namaczaniu przez noc. poznalam inna,
        bylam sceptyczna. sprobowalam i wiem, ze do starej nie wroce. mozliwe, jednak ze
        po prostu nigdy nie oszczedzam na suszu grzybowym.
        kazdy ma oczywiscie prawo robic tak, jak mu sie podoba.
        wiekszosc dalej soli baklazana, aby pozbyc sie goryczki, co jest glupota, a
        raczej starym przyzwyczajeniem, bo ogolnodostepne gatunki juz jej nie maja.
        i jak to bylo z przekrawaniem marchewki na pol, bo tak robila mama, babka i
        prababka? ;)
        • qubraq Re: Jak dlugo trzeba gotowac grzyby suszone 31.05.09, 18:24
          Gość portalu: ania_m napisała:

          > coz, nie obrazam sie, ale wiem co mowie, ok - pisze.

          :-))

    • cipcipkurka Oooo, 30.05.09, 21:04
      zupa grzybowa przy niedzieli?
      :)
      • parole_parole Re: Oooo, 30.05.09, 21:22
        Przy sobocie, na niedziele jest co innego. W koncu zrobilam tak: umylam grzyby,
        wrzucilam do zupy i chyba tylko 40 minut sie gotowaly, bo dluzej im nie dano ;-)
        A zupa to byla w zasadzie pieczarkowa, ale dorzucilam spora garsc suszonych
        podgrzybkow, zeby byla bardziej aromatyczna. Dziekuje wszystkim za rady.
        • ania_m66 a aromat mimo niemoczenia 31.05.09, 19:07
          zupa miala?
          bo wg naszych panow miec nie powinna ;)
          • upl Re: a aromat mimo niemoczenia 31.05.09, 19:16
            nie wiem jak panowie ale ja mysle, ze miala bo grzybki zostaly umyte
            i ugotowane w zupie/wywarze :-)
          • parole_parole Re: a aromat mimo niemoczenia 01.06.09, 16:08
            Miala, miala, pyszna wyszla mowiac nieskromnie :-)
          • qubraq Re: a aromat mimo niemoczenia 01.06.09, 17:10
            ania_m66 napisała:

            > zupa miala?
            > bo wg naszych panow miec nie powinna ;)

            Ania, nie przekręcaj...przecież nie o to chodziło...aromat jest
            zawsze, chodziło o jego intensywnośc, prawda? :-)
      • qubraq Re: Oooo, 31.05.09, 18:26
        cipcipkurka napisała:

        > zupa grzybowa przy niedzieli?
        > :)

        a to grzech? :-))
        • cipcipkurka Re: Oooo, 31.05.09, 19:37
          Wręcz przeciwnie!
          • qubraq Re: Oooo, 01.06.09, 17:13
            cipcipkurka napisała:

            > Wręcz przeciwnie!

            No wlaśnie! ale u mnie to wychodzi jakos zupełnie spontanicznie :-)
    • Gość: agniesia Re: Jak dlugo trzeba gotowac grzyby suszone IP: *.adsl.alicedsl.de 31.05.09, 23:30
      ja tam nawet 20 min. nie gotuje. zalewam suszone wrzatkiem w miseczce albo
      garnku i przykrywam zeby dluzej mialy cieplo. po ok.15-20 min przelewam do
      docelowego garnka i nadaja sie do jedzenia calkiem szybko, 15min to max.
    • emigrantka34 Re: Jak dlugo trzeba gotowac grzyby suszone 01.06.09, 21:52
      U mnie w domu grzyby namacza sie, a potem gotuje sie do miekkosci.
      Ile czasu - to zalezy od konkretnego grzyba.
      W kazdym razie jezeli chodzi o aromat badz jego brak, to jestem
      zwolenniczka twierdzenia, potwierdzonego doswiadczeniem wlasnym, ze
      lepszy jest w smaku grzyb suszony wczesniej namoczony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka