Gość: ZOCHA
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.07.09, 13:15
Jako osoba kuchennie niezbyt zaangażowana (tyle ile życie wymusza)
zwracam się z prośbą o pomoc do "wyjadaczy" w tej dziedzinie.
Zaprzyjaźniony młodzian 20 letni ( a więc z agresywnym apetytem)
wyjeżdża na południe Europy. Co w ten upał można mu dać na dwudniową
drogę żeby nie skisło, zaśmierdło, samo wyszło z auta. A może
jeszcze coś dałoby się przechować kilka dni dłużej? Dzięki za
wszelkie sugestie.