12.07.09, 17:08
Chcialem dzisiaj usmazyc sobie kawaki kurczaka, cos ala szaszlyki
tylko, ze z patelni. Bylem na dobrej drodze, z tym ze z tego
chole.rnego kurczaka zaczela wydobywac sie woda czy inne plyny
ustrojowe.
Mam pytanie: jak mozna ladnie na patelni obsmazyc kurczaka w dosc
krotkim czasie (tak aby nie czekac wiecznosci na odparowanie wody)
nie uzywajac przy tym duzej ilosci tluszczu? Odlac te wode i dolac
tluszczu czy co? Jesli odlac to co robicie z tym "rosolkiem"?

Jak sobie radzicie z tym problemem?
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: smazenie 12.07.09, 17:53
      Oj, to chyba jakiś felerny kurak Ci się trafił,
      napompowany wodą...
      Albo,jeśli był niefelerny, być może wrzuciłeś go na
      zbyt słabo rozgrzany tłuszcz lub nie posoliłeś przed
      smażeniem?
      Ja mięso przed smażeniem marynuję w oliwie z czymś
      tam, a potem wrzucam na mocno rozgrzaną patelnię z
      niewielką ilością tłuszczu (oliwę mam już w
      marynacie). Nigdy nic mi nie wypłynęło.

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • eed567 Re: smazenie 12.07.09, 18:16
        Marynowalem w sosoie teriyaki. Ta wyplywajaca woda pojawia sie
        zawsze, bez wzgledy na to czy to kurczak czy swinka. Tylko ze
        wczesniej mi to nie przeszkadzalo bo zazwyczaj gotowalem cos a la
        chinszczyzna a teraz jak mi sie zachcialo szaszlyczkow stanalem
        przed problemem
        • nexstartelescope Re: smazenie 12.07.09, 18:42
          Mięso soli się na końcu, inaczej wychodzi suche i twarde (zwłaszcza wieprzowina,
          wołowina), między innymi przez ten wypływający sok. Ważne, żeby wrzucać kawałki
          mięsa luźno, żeby się nie stykały i na dobrze rozgrzany tłuszcz - chodzi o to,
          żeby szybko ściąć zewnętrzną warstwę i zachować całą soczystość i smak w środku.
          Jeśli kawałki mięsa są duże, możesz je później dosmażyć na małym ogniu, ale w
          początkowej fazie patelnia musi być naprawdę dobrze rozgrzana. Możesz też
          oprószyć je lekko mąką, ale to się sprawdza w przypadku użycia suchych przypraw,
          przy marynacie odpada.
          • very.martini Re: smazenie 12.07.09, 19:01
            > Mięso soli się na końcu, inaczej wychodzi suche i twarde

            A ja kurczaka solę przed smażeniem właśnie (wołowinę i wieprzowinę
            po, się zgadzam), twardy nigdy nie jest. Hm.
            Oprószania mąką bym Eedowi przy następnej próbie nie polecała, bo
            jak znowu coś się nie uda i z mięsa znowu poleje się woda, to
            porobią się obrzydliwe grudy.

            16%VOL
            22%VAT

            --
            takie tam... forum homeopatia
        • Gość: ania Re: smazenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 11:43
          eed567 napisał:
          > Marynowalem w sosoie teriyaki. Ta wyplywajaca woda pojawia sie
          > zawsze, bez wzgledy na to czy to kurczak czy swinka.

          Czy zawsze marynujesz w tym sosie? Przyznam się, że nie znam go. Ja do marynaty
          używam przypraw w połączeniu z oliwą (olejem) i (lub) octem winnym. Tłuszcz z
          marynaty sprawia, że mięsko lepiej się smaży i minimalne ilości wody z niego
          wypływające nie powodują na patelni "rosołku", który uniemożliwia ładne obsmażenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka