Gość: h IP: *.221.38.84.otvk.pl 29.07.09, 17:13 Witam! Chciałabym kupić dobrą, i w rozsądnej cenie sokowirówkę, która w resztakch nie będzie zostawiała bardzo niewyciśniętych owoców. Co możecie polecić? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marghe_72 Re: sokowirówka 29.07.09, 17:17 Od niedawna mam Zelmera 176 Mnie pasuje. Odpadki są suche Odpowiedz Link Zgłoś
mii.krogulska Re: sokowirówka 29.07.09, 22:03 Witam, polecam Zelmer model Jowita, pancerny jest! Pozdrawiam, Mii Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: sokowirówka 30.07.09, 15:55 Mam Julitę i jestem z niej bardzo zadowolony www.zelmer.pl/sprzet_kuchenny/sokowirowki/sokowirowka-julita/ Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: sokowirówka 31.07.09, 17:34 qubraq napisał: > Mam Julitę i jestem z niej bardzo zadowolony > www.zelmer.pl/sprzet_kuchenny/sokowirowki/sokowirowka-julita/ no nie,co to jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniakin Re: sokowirówka IP: *.estpak.ee 01.08.09, 17:17 mhr-cs napisała: > no nie,co to jest sokowirowka (czy to podchwytliwe pytanie?) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: sokowirówka 01.08.09, 18:08 mhr-cs napisała: > no nie,co to jest Przepraszam, jakos nie załapałem Ciebie - napisz innymi slowami, Ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościa coś za coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 16:11 są dwa typy sokowirówek. Jeden reprezentuje stara,ale jara Malina produkcji bułgarskiej.W niej wytłoki z roztartych owoców układały sie w pojemniku i dzięki działaniu siły odśrodkowej(podobnie jak w pralkach przy wirowaniu) resztki soku przeciskały się na zewnątrz do pojemnika na sok. Nowsze modele sa tak skonstruowane,że pojemnik, w którym nastepuje rozcieranie owocu ma kształt stożka,przez co nadwyżki wytłoków bardzo szybko przesypują sie na zewnątrz do oddzielnego pojemnika.Siłą rzeczy nie są one tak solidnie odwirowane jak wytłoki w Malinach i malinopodobnych sokowirówkach.Ilość soku zależy również od predkości ścięrania owocu. Jeśli owoc dociskany jest do tarczy powoli to tarcza ściera płytsze warstwy i tego soku powstaje ciut więcej. Ale to wszystko są rozważania z pogranicza teorii.Wygoda jaką zapewniają sokowirówki z odrzutem wytłoków w pełni rekompensuje te mililitry soku jaki pozostaje w tych wytłokach.Malinę trzeba było co jakiś czas rozbierać,czyścić pojemnik i używać na nowo bo inaczej albo przestawała pracować albo zaczynała wibrować i skakać po stole. Teraz można pracować o wiele szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: coś za coś 31.07.09, 17:29 Ale po uzyskaniu w Julicie zelmerowskiej połowy litra soku i tak trzeba ją rozebrac i wywalic nadmiar wytłoków dośc suchych - nota bene - bo zawalają wirnik ale robi sie to błyskawicznie i mozna dalej jechać... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś