pani.serwusowa 28.08.09, 16:28 Kupilam dzis i wydaje mi sie, ze jednak wegierka. Na zywo ich ladnych pare lat nie widzialam, mam jakies nikle wspomnienia z babcinej dzialki z okresu dziecinstwa. en.wikipedia.org/wiki/Damson Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rozyczko Re: English damson - czy to wegierka? 28.08.09, 16:31 Jak zmienisz jezyk tej strony na polski to wychodzi,ze to jednak nie wegierka...szkoda :/ pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aliwa_lubaszka Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: English damson - czy to wegierka? 28.08.09, 16:36 Dzieki, Rozyczko. Nie wiedzialam, ze tak sie da. ;) No szkoda. Nic to. :) Lepsze takie lubaszki, niz nic, albo te wszechobecne jasne sliwki. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: English damson - czy to wegierka? 28.08.09, 16:51 Niedawno przerabiałam lubaszaki... Podpiekałam w piekarniku az mocno pysciły sok i skórka z nich odchodziła. Potem przecierałam przez sito (no, lekko niewdzięczna robota, jak sie dyspomuje wiadrami owoców), potem smazyłam jak powidła. W sumie kwaśniejsze niz węgierki - więc trzeba cukru dodac. Ale do ciast - np pierników - bardzo, bardzo.... Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: English damson - czy to wegierka? 28.08.09, 16:54 No, wlasnie z mysla o ciescie kupione. Skoro piszesz, ze powidla tez sie da, to moze kupie za tydzien druga partie i usmaze kilka sloikow, jesli czas pozwoli... Masz jakies konkretne wskazowki? Ile cukru, na ile sliwek, jak dlugo smazyc, przez ile dni? ;) Nie robilam jeszcze powidel sliwkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: English damson - czy to wegierka? 28.08.09, 17:02 ja przetwarzałam przez dwa dni. ale hurtowo... To idzie troche inaczej niz gdy masz małe ilości... Jeżeli masz taką płaską patelnie z wysokim rantem - będzie ok. smażysz - az wysmażysz :) Tzn. powinnien bys taki odgłos smażeniny, a jak łyżka przez srodek przejedziesz to sie utworzy przejscie, które bedzie sie powoli zamykało... albo inaczej - spuszczasz krople na czysty talerzyk i sprawdzasz, jak sie masa zachowuje po ostygnięciu - czy osiąga taki stopień gęstości, który cie zadawala.... Bo to od ciebie zależy, czy chcesz mieć takie do krojenia nozem, czy bardziej lejące... (ja do piernika staropolskiego wolę takie nie straszliwie geste - piernik wysysa wilgoć i jest wg mnie lepszy) A co do cukru - no nie umiem powiedziec ile.... To zalezy od słodkości śliwek....BO słodkość sliwek zalezy od warunków pogodowych podczas ich dojjrzewania... ja na taka patelnię - kurcze, nie pamiętam wymiarów.... ale to IKEA 365+) zuzyłam niecały kilogram cukru. Sliwek wyjsciowo było no nie wiem - ze 3-4 kg.... aha - oczywiście - smażysz z cukrem... Pamiętaj o mieszaniu.... lubi sie przypalać. I licz cie z atakami gorącej pulpy.... mimo przykrycioa siatka - wulkan wystrzelił mi w nos... Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: English damson - czy to wegierka? 28.08.09, 17:15 Dziekuje za cenne informacje. Jak w szale przeduropowym znajde czas to usmaze z malej ilosci na poczatek. :) Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: English damson - czy to wegierka? 28.08.09, 20:14 forum.gazeta.pl/forum/w,77,98932560,98932560,Sliwa_domowa_powidla_dzem_.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrantka Re: English damson - czy to wegierka? IP: *.ghnet.pl 28.08.09, 22:43 Serwusowa, na tym forum jest pare zarchiwizowanych watkow poswieconych przyrzadzaniu powidel. Polecam ich lekture. Wpisz "powidla" - wyskoczy pare ciekawych watkow co do sposobu przyrzadzania. Co do mnie, to wydaje mi sie ze albo mozesz smazyc w rondlu z grubym dnem (wtedy trzeba mieszac) albo w piekarniku w brytfannie.... No i przesmazac na drugi i trzeci dzien - wtedy lepsze sa. Niestety mnie tez nie uda sie zrobic przed wyjazdem z PL i prawdopodobnie bede musialam polegac na francuskiej prunus domestica (czy jakos tak). Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: English damson - czy to wegierka? 29.08.09, 16:06 rozyczko napisała: > Jak zmienisz jezyk tej strony na polski to wychodzi,ze to jednak nie > wegierka...szkoda :/ > > pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aliwa_lubaszka Zgadza się, to damaszka, odmiana lubaszki :) Znana i uprawiana w Polsce, teraz już niemal zapomniana, a wielka szkoda.Przegrała z odmianami o pestce odchodzącej od miąższu (u damaszki trzyma się miąższu kurczowo) i z tymi, które trzymają się drzewa, a jak się je już zerwie, nie robią z siebie ciaprai.Mimo tych wad jest to bardzo smaczna śliwka, szkoda, szkoda chlip chlip że jej niesamowicie słodkie i soczyste owoce...ech! Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: English damson - czy to wegierka? 28.08.09, 16:32 pani.serwusowa napisała: > Kupilam dzis i wydaje mi sie, ze jednak wegierka. Na zywo ich > ladnych pare lat nie widzialam, mam jakies nikle wspomnienia z > babcinej dzialki z okresu dziecinstwa. jak ja raz poznalas to nigdy nie zapomnisz, Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: English damson - czy to wegierka? 29.08.09, 03:00 Już nieaktualne, ale stara tłumaczka powie Ci na przyszłość: - wrzucasz angielską nazwę w zagranicznego gugla - znajdujesz nazwę łacińską, zwykle w Wiki - wrzucasz nazwę łacińską w polskiego gugla - et voila :)) Odpowiedz Link Zgłoś
glasscraft Re: English damson - czy to wegierka? 29.08.09, 09:55 Tyle, ze akurat wegierka jest trwarda sztuka i sie nie "daje" :-) angielska wikipedia: damson - Prunus domestica polska wikipedia: Prunus domestica - sliwa domowa od damaszki, mirabelki do wegierki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: English damson - czy to wegierka? 29.08.09, 10:49 glasscraft napisała: > Tyle, ze akurat wegierka jest trwarda sztuka i sie nie "daje" :-) "A to feler, westchnął seler". :(( Odpowiedz Link Zgłoś