PERKUSJONISCI

01.12.05, 21:41
Czyli kolesie grajacy na roznego rodzaju instrumentach
perkusyjnych..."pomagajkach" lub jak kto woli-"przeszkadzajkach"....w rachube
wchodza wszystkie instrumenty perkusyjne za wyjatkiem tzw.zestawu
perkusyjnego...a wiec...djembe,conga,bongosy,sanza
(mbira),balafon,berimbau,grzechotki,trojkat,shekere,cow bells,talkin'drums
itp.itd.macie swoich ulubiencow? bo ja mam....
    • jazzpunk Re: PERKUSJONISCI 02.12.05, 08:25
      Na pierwszym miejscu chciałbym wymienić mojego synka, który jest
      niekwestionowanym mistrzem jeżeli chodzi o perkusjonalia: talerze, miski,
      kubki, grzechotki, właściwie wszystko czego się dotknie. Myślę, że ma to po
      wujku.
      Na drugim miejscu jest Milford Graves.smile
      • jazzbaky1 Re: PERKUSJONISCI 02.12.05, 10:21
        Trilok Gurtu, Giovanni Hidalgo, Candido, Airto........
      • jazzfoxy Re: PERKUSJONISCI 02.12.05, 11:01
        U mnie jest podobnie, nr 1 to moj John,
        jak walnie w biurko, to az monitor gasniesmile))
        A jak pisze na klawiaturze szybko!
        z c

        V
        • jazzfoxy Re: PERKUSJONISCI 02.12.05, 11:03
          oczywiscie pisze z Johnem na kolanachsmile
          mysle, ze moze byc perkusista - po wujkusmile
          • jazzfoxy Re: PERKUSJONISCI 02.12.05, 12:21
            na powaznie to Marilyn Mazur i Trilok Gurtu
            • pharoah Re: PERKUSJONISCI 02.12.05, 21:33
              no tak...dzieci to najlepsi improwizatorzy...FreeJazz najwyzszej
              klasy...pozdr.faraonsmile
              • libl Re: PERKUSJONISCI 02.12.05, 22:10
                Niestety, w pomagajkach to ja mocny nie jestem i nie za bardzo przepadam. Być
                może dlatego, że zbyt mocny nie jestem. Te nazwiska nic mi nie mówią, choć może
                powinny, a i rodziny utalentowanej nie posiadam. Jednak wiedza do wiedzy
                (nioficjalne hasło forum) i znów czegoś się dowiedziałem. Dzięki.
                • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 03.12.05, 00:37
                  Ja tam mało oryginalna jestem. Tony Williams był najlepszy.
                  W Ty Pharao , nie zdradziłeś kogo najbardziejsmile))
                  Kran
                  • libl Re: PERKUSJONISCI 03.12.05, 21:20
                    jan.kran napisała:

                    > Ja tam mało oryginalna jestem. Tony Williams był najlepszy.

                    O! Tego znamsmile
                    • pharoah Re: PERKUSJONISCI 03.12.05, 22:43
                      Kurcze...Tony Williams to raczej PERKUSISTA niz PERKUSJONISTA.... znakomicie
                      gra na perkusji,ale na przeszkadzajkach/pomagajkach ja go raczej nie
                      slyszalem...moge sie oczywiscie mylic...jan.kran,popraw sie!chodzilo mi o
                      PERKUSJONISTOW,nie o PERKUSISTOW....na jakiej plycie Tony Williams gra na
                      perkusjonaliach,np.djembe,balafon,shekere?ja nie znam...ale,jesli chodzi o
                      Tony'ego jestem laikiem...znam go glownie ze wspolpracy z milesem i z jednej
                      so;owej plyty(tytulu nie pamietam...gra tam sam rivers...)jesli chodzi o moich
                      ulubiencow...cierpliwosci...niebawem Wam im przedstawie...pracuje nad tym...u
                      mnie to bedzie baaardzo dluuuga lista....pozdr.faraon.
                      • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 03:33
                        :- )))))))

                        Jakoś słowo perkusjoniści jest mi nieznane i pomyślałam czytając nieuważnie że
                        chodzi Ci perkusistów.
                        Myślę ze każdy perkusista jakichś przeszkadzajek używa.

                        Instrumentem perkusyjnym jest m.in. wibrafon , tak wyczytałam u Berendta, więc
                        ogólnie dla mnie cała ta kategoria instrumentów perkusyjnych jest ogromna i
                        zalicza się do niej i gong , trójkąt i harmonijkę ustną, tablę i wiele , wiele
                        innych.
                        Czyli temat rzeka...

                        Jeżeli chodzi o mistrzostwo świata w używaniu przeszkadzajek oraz bliżej
                        nieznanych i egzotycznych instrumentow na pierwszym miejscu dla mnie to AEOC.
                        Roscoe Mitchell i Jarman grają na ponad tuzinie róznych instrumentow
                        perkusyjnych, kongach , dzwonkach, najróżniejszych gwizdkach, marimbach.
                        Malachi gra m.in na balafonie, a Don Moye na bendir, djimbe,djun-djun i
                        kilkunastu innych dziwadłach które nie wiem jak wygladają za to słyszę jak
                        brzmią smile))))
                        Kran
                        • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 03:49
                          Wibrafon jest instrumentem który mi nie leży może zraziłam się z powodu
                          śmiertelnie nudnego MJQ.
                          Jednak wyjątkiem jest Cal Tjader ktorego chętnie niekiedy słucham.

                          Innym muzykiem ktorego bez namysłu wymienie w tej kategorii to Nana Vasconcelos i
                          jego gra na berimbao. Najlepiej posłuchć "Codona"

                          http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.vo-music.com/nana/photos/nana4.jpg&imgrefurl=www.vo-music.com/nana/pf/photo-nana.htm&h=300&w=200&sz=27&tbnid=Y_WlIxJcvsYJ:&tbnh=111&tbnw=74&hl=pl&start=1&prev=/images%3Fq%3DNana%2BVasconcelos%2B%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN


                          Tu można zobaczyć jak wygląda berimbao.
                          Jeszcze mam paru muzyków na tapecie ale chyba pora spać...
                          Kran
                          • libl Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 20:53
                            jan.kran napisała:

                            > Wibrafon jest instrumentem który mi nie leży może zraziłam się z powodu
                            > śmiertelnie nudnego MJQ.

                            Wśród wibrafonistów świetny jest Bobby Hutcherson, zwłaszcza
                            płyty "Dialogue", "Happenings" no i "Out to Lunch" Dolphy'ego.
                            • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 10.01.06, 14:29
                              libl napisał:

                              > jan.kran napisała:
                              >
                              > > Wibrafon jest instrumentem który mi nie leży może zraziłam się z powodu
                              > > śmiertelnie nudnego MJQ.
                              >
                              > Wśród wibrafonistów świetny jest Bobby Hutcherson, zwłaszcza
                              > płyty "Dialogue", "Happenings" no i "Out to Lunch" Dolphy'ego.

                              Dodam ze czasem wibrafon jednak może byc miły , słucham właśnie Cal Tjader.
                              Ładne smile
                              Kran
                              • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 12.01.06, 09:15
                                Chyba odszczekam ten wibrafon smile))
                                Gary Burton z Chickiem słucham...
                                Kran
                                • jazzpunk Re: PERKUSJONISCI 12.01.06, 10:24
                                  jan.kran napisała:

                                  > Chyba odszczekam ten wibrafon smile))
                                  > Gary Burton z Chickiem słucham...
                                  > Kran

                                  polecam następujące płyty z wibrafonem:
                                  Archie Shepp/John Coltrane "New Thing at Newport"( gra tam niesamowity Bobby
                                  Hutcherson) oraz mistrzostwo świata wagi ciężkiej, czyli "Bags&Trane"-płyta
                                  firmowana nazwiskami Milta Jacksona i Johna Coltrane'asmile
    • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 03:51
      images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.vo-music.com/nana/photos/nana4.jpg&imgrefurl=http://www.vo-music.
      • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 03:53
        www.vo-music.com/nana/pf/photo-nana.htm
        Może wreszciee Nana się pojawismile
        Kran
        • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 04:06
          Dodam jeszcze Collina Walkotta pięknie grającego na tabli i sitarze , Triloka
          Gurtu i Zakira Husseina i z hinduskich klimatow jeszcze mojego bardzo
          ulubionego Ravi Shankhara.
          Kran
          • masaladosa Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 10:38
            z calym szacunkiem ale ravi shankar jest wirtuozem sitaru
            a ten instrument nawet przy najszczerszych checiach
            trudno zaliczyc do perkusjonaliow-to zdaje sie fachowo jest chordofon (czyli
            instrument strunowy mowiac po ludzkusmile
            dla mnie chyba jednak mistrzem jest trilok gurtu choc przyznaje ze malo zwracam
            uwage na to kto gra na przeszkadzajkach-wazniejsze jak gra ale obiecuje sie
            poprawicsmile

            mdosa
            • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 11:07
              masaladosa napisał:

              > z calym szacunkiem ale ravi shankar jest wirtuozem sitaru
              > a ten instrument nawet przy najszczerszych checiach
              > trudno zaliczyc do perkusjonaliow-to zdaje sie fachowo jest chordofon (czyli
              > instrument strunowy mowiac po ludzkusmile

              -------------> Dziękuję za szacunek smile Wiem że sitar nie jest instrumentem
              perkusyyjnym ale miałam wrażenie że Shankhar gra też na tabli.
              Niech Pharoa to sprawdzi jak takie trudne wypracowanie zadałsmile))


              > dla mnie chyba jednak mistrzem jest trilok gurtu choc przyznaje ze malo zwracam
              >
              > uwage na to kto gra na przeszkadzajkach-wazniejsze jak gra ale obiecuje sie
              > poprawicsmile

              ----------> Ja Triloka i resztę co wymieniłam uważam bardzo ale jednak
              największy wkład do muzyki jazzowej jak chodzi o używanie gwizdków , gongów i
              innych perkusyjnym moim zdaniem wniósł AEOC.
              Na koncerty jeżdżą z kilkoma tonami instrumentów i każdy muzyka gra co najmniej
              na tuzinie smile))))))
              Ja w ogóle problemem przeszkadzajek zajmowałam się ubocznie choć doceniam ich
              wkład ale postaram się poprawić równieżsmile)))))

              Pozdrawiam gwiżdżąc i potrząsając marakasami.
              Kran
              • masaladosa Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 14:04
                www.ravishankar.org/bio.html
                ani slowa o tabli i szczerze mowiac watpie czy mozna byc wirtuozem jednego i
                drugiego instrumentu bo oba wymagaja niezwykle trudnych czsochlonnych i
                wymagajacych cwiczen od dzieciectwa poczawszy (nie jestem fachowcem ale tabla
                to chyba jeden z najtrudniejszych bebnow-i to dwoch w dodatkusmile-do opanowania-
                tak przynajmniej twierdza ich producenci w varanasi)-a biorac pod uwage ze
                technika gry jest kompletnie inna to rzeczywiscie tylko jakis nieprzecietny
                geniusz moglby opanowac oba w stopniu umozliwiajacym koncertowanie czy
                nagrywanie na poziomie shankara czy zakira hussaina
                pozdrawiam
                mdosa
    • fnoll Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 12:10
      hm... się tak zastanowiłem i w pierwszym rzędzie to mi Milo Kurtis przyszedł do
      głowy, ale on ma tyle wspólnego z jazzem, co Osjan (czy The Users), co
      najwyżej - na tym forum nawet napisał ktoś w jakimś wątku, że Osjan to kapela
      jazzowa, ale mi się jakoś nie kojarzy, też tu wymieniany Trilok Gurtu nie jest
      w moim odczuciu muzykiem jazzowym, to raczej taki... hm... fuzjonista big_grin

      zastanawiam się kto grał na przeszkadzajkach (kołatkach?) na płycie "Sketches
      of Spain" Milesa Davisa, bo tę dźwięki mi przychodzą do głowy teraz w temacie
      (ech, to klekotanie... w straczej demencji go nie zapomnę...) - pewnie jakiś na
      wpół anonimowy członek orkiestry? i tu rodzi się pytanie: komu bardziej należy
      się podziw i pamięć: wykonawcy, czy kompozytorowi? ha!

      aaaa, jeszcze mi się jeden macher od przeszkadzajek przypomniał: Pavel Fajt
      (ale on też na perkusji pomyka, więc nie jest taki "czysto" przeszkadzajkowy
      jak na przykład Milo Kurtis)

      coś mi tam jeszcze kołacze w głowie, ale niewyraźnie...
      • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 12:26
        fnoll napisał:


        > coś mi tam jeszcze kołacze w głowie, ale niewyraźnie...

        ----------> To zupełnie tak jak mniesmile))))

        Sketches of Spainsmile

        Componentes (Concierto de Aranjuez) (Grabado el 20 de Noviembre de 1959)
        Miles Davis (tp, flh), Ernie Royal (tp), Bernie Glow (tp), Taft Jordan (tp),
        Louis Mucci (tp), Dick Hixon (tb), Frank Rehak (tb), Jimmy Buffington (frh),
        John Barrows (frh), Earl Chapin (frh), Jimmy McAllister (tuba), Al Block (fl),
        Eddie Caine (fl), Romeo Penque (oboe), Harold Feldman (oboe, cl), Jack Knitzer
        (bssn), Janet Putnam (arpa), Paul Chambers (cb), Jimmy Cobb (bt), Elvin Jones
        (perc), José Manguel (perc), Gil Evans (arr, dir)
        Kran
        #
      • jazzfoxy Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 12:43
        Jesli tabla jest instrumentem perkusyjnym, to jest taka piekna plyta
        Garbarka - Madar, na ktorej slychac table w wykonaniu Shaukata Hussaina
        i oud Brahema (to juz nie perkusyjny, ale tez piekny instrument).
        Z polskich grup to Osjan.
        Milt Jackson - mistrz wibrafonu. Uwielbiam plyte Hollanda What Goes Around,
        gdzie pieknie slychac wibrafon Nelsona.
        Ale chyba mistrzem pozostaje Trilok.
        • dorota9915 Re: PERKUSJONISCI 04.12.05, 14:24
          www.vo-music.com/nana/pf/photo-nana.htm
          Może wreszciee Nana się pojawismile
          Kran
          -------
          Fantastic!!
          D.
          • jazzbaky1 Re: PERKUSJONISCI 06.12.05, 10:20
            Kranik napisała, że chyba każdy perkusista ma jakąś przeszkadzajkę.
            Tak, Moja Droga, większość perkusistów to żonaci faceci.
            pozdrówka, niedługo odwiedzę Twój kraj.
            • jotesz Re: PERKUSJONISCI 06.12.05, 14:53
              jan.kranz - ABSOLUTNIE się nie zgadzam z oceną MJQ!!! Są świetni i już!
              Co do perkusjonistów to pragnę przypomnieć Airto Moreirę, teraz może mniej
              słyszanego w modnych składach, ale pamiętajmy choćby o Return To Forever, gdzie
              jego brazylijskie przeszkadzajki znakomicie współgrają z Chickiem Coreą.
              • swantevit Re: PERKUSJONISCI 06.12.05, 21:40
                ten z muppet show..
              • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 07.12.05, 08:15
                jotesz napisał:

                > jan.kranz - ABSOLUTNIE się nie zgadzam z oceną MJQ!!! Są świetni i już!

                -----------> Moja ocena jest niezależna i subiektywnasmile Nie to jest ładne co
                jest ładne tylko to co się komu podobasmile))))
                Pozdrawiam
                Kran
            • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 07.12.05, 08:14
              jazzbaky1 napisał:

              > Kranik napisała, że chyba każdy perkusista ma jakąś przeszkadzajkę.
              > Tak, Moja Droga, większość perkusistów to żonaci faceci.
              > pozdrówka, niedługo odwiedzę Twój kraj.

              Norwegia nie jest moim krajem ja tylko Polskę uważamsmile)))
              A gdzie będziesz ?
              Pozdrawiam
              Kran
              • jazzbaky1 Re: PERKUSJONISCI 07.12.05, 11:14
                W kilku miejscach, wiosną, nie wiem gdzie dokładnie, ale dam znać.Pozdrawiam.
                • pharoah Re: PERKUSJONISCI 17.12.05, 01:43
                  o sorry...widze,ze zrobilem male zamieszanie...az jan.kran wydalo sie ,ze sitar
                  to instrument perkusyjny...szczerze mowiac,z terminem PERKUSJONISTA tez sie
                  dlugo oswajalem...gdzies to uslyszalem w radio i na poczatku myslalem, ze pan
                  prowadzacy audycje zwyczajnie sie przejezyczyl...poz niej okazalo sie ,ze jest
                  jadnak roznica pomiedzy perkusista,a perkusjonista...niebawem lista moich
                  ulubiencow...pracujenad tym...
                  • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 17.12.05, 05:12
                    WWrrr , nigdy nie myślałam że sitar to instrument perkusyjny tylko myślałam że
                    Shankar grał na tabli oprócz sitaru.
                    A jak już zboczyło na sitar to wiedzialeś o tym :

                    www.anoushkashankar.com/

                    Nic nie słyszałam ale poszukam z ciekawości.
                    Pozdrawiam .
                    Kransmile
                    • pharoah Re: PERKUSJONISCI 05.01.06, 13:54
                      czesc 1/ afrykanska: BABATUNDE OLATUNJI-polecam jego wczesne nagrania Drums of
                      Passion,Flaming drums...wspolpracowal min. z Johnem Coltranem( to dzieki
                      znajomosci z nim Trane zainteresowal sie muzyka afrykanska),CHIEF BEY-uczestnik
                      wielu wspanialych afrojazzowych sesjibig_grinrums of Passion,The African Beat Arta
                      Blakey'a,Sounds of Africa Ahmeda Abdula Malika, Izipho Zam i Thembi Pharoaha
                      Sandersa,African High Life Solomona Ilori.Bebny Chiefa uslyszec mozna tez na
                      plytach Hamieta Bluietta,The World Saxophone Quartet,Miriam Makeby i Randy
                      Westona.Niestety nie dotarlem jeszcze do nagran gdzie Chief Bey jest leaderem,a
                      nie sidemanem,ale mam nadzieje,ze mi sie to niebawem uda...Znakomitym
                      perkusjonista jest tez Guy Warren ,ktory w latach 50-tych grywal z Charlie
                      Parkerem,Theloniousem Monkiem,Maxem Roach'em.ja znam jego nagrania z tym
                      ostatnim-prawdziwa uczta...ale to jeszcze muzyk"do odkrycia"ciezko znalezc jego
                      solowe nagrania...odkryciem ostatnich miesiecy jest dla mnie MOR THIAM i jego
                      wspaniala plyta Back To Africa z 1999 r.wczesniej znalem go tylko jako sidemana
                      The World Saxophone Quartet i z nagran z Bluiettem...no i jest jeszcze moj
                      ulubiony perkusjonista KAHIL EL ZABAR-jego droga do afrojazzu byla troche
                      inna:jako 20-latek wyjechal uczyc sie do Afryki...co z tego wyniklo uslyszec
                      mozna na plytach Kahila(nie bede sie rozpisywal-on mial na forum osobny
                      watek...)lubie tez FAMOUDOU DON MOYE z zespolu Art Ensemble of Chicago i jego
                      solowe plyty,polecam tez MILFORDA GRAVESA-postac bardzo malo znana i
                      niedoceniana(na forum zna go chyba tylko jazzpunk),a nieslusznie-to co ten
                      facet wyprawia na roznego rodzaju perkusjonaliach...no dobra,na razie
                      tyle...koniec,bo rozpisalem sie troche niechcacy...
                      • jan.kran Re: PERKUSJONISCI 05.01.06, 16:33
                        Czekam na c.dsmile))))
                        Kran
                      • jazzfoxy Re: PERKUSJONISCI 05.01.06, 17:38
                        pharoah napisał:

                        > polecam tez MILFORDA GRAVESA-postac bardzo malo znana i
                        > niedoceniana(na forum zna go chyba tylko jazzpunk),a nieslusznie-to co ten
                        > facet wyprawia na roznego rodzaju perkusjonaliach...no dobra,na razie
                        > tyle...koniec,bo rozpisalem sie troche niechcacy...

                        Ja znam, ale juz z pozniejszej plyty dla wytworni zorna, slyszales pewnie, ze
                        zajmowal sie muzykoterapia?
                        • pharoah Re: PERKUSJONISCI 13.01.06, 21:13
                          oczywiscie,ze slyszalem...mnie uleczyl,a Ciebie?
                          • patjopek Re: PERKUSJONISCI 19.01.06, 19:36
                            MINO CINELU-the best.
Pełna wersja