Hmm... ciekawe czy to sam Fajans wpadł na pomysł upamiętnienia
jednego ze spektakularnych przykładów tego jak widowisko może
się "posypać" w pewnym momencie??
Siódmy raz odgrzane kotlety... brr...
Mówią że piraci zabijają muzykę... a co robi kilku palantów z
jakiegoś koncernu serwując ludziom zwykłe oszustwo na DVD???
Ten kto był na koncercie był nieźle zdziwiony kiedy opuszczając
plac usłyszał jak zaczyna się kręcenie dokrętek z materialem
który wypadł z koncertu przez obsuwę techniczną...
No i teraz naiwni mogą sobie zobaczyć te dokrętki w jakości
DVD

))