Dodaj do ulubionych

Roger Waters na DVD

05.05.03, 09:04
Hmm... ciekawe czy to sam Fajans wpadł na pomysł upamiętnienia
jednego ze spektakularnych przykładów tego jak widowisko może
się "posypać" w pewnym momencie??
Siódmy raz odgrzane kotlety... brr...

Mówią że piraci zabijają muzykę... a co robi kilku palantów z
jakiegoś koncernu serwując ludziom zwykłe oszustwo na DVD???
Ten kto był na koncercie był nieźle zdziwiony kiedy opuszczając
plac usłyszał jak zaczyna się kręcenie dokrętek z materialem
który wypadł z koncertu przez obsuwę techniczną...

No i teraz naiwni mogą sobie zobaczyć te dokrętki w jakości
DVD wink))
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Roger Waters na DVD 05.05.03, 10:43
      Zgadza się, to jest dopiero rokendrolowy szwidnel!
    • Gość: K Re: Roger Waters na DVD IP: *.ksk.net.pl / 192.168.1.* 05.05.03, 15:22
      Jezeli Waters jest Fajansem to chcialbym wiedziec kim Ty jestes?
      0,00000001 % Fajansa? Ty pewnie jestes geniuszem muzyki?
      • Gość: Argus Re: Roger Waters na DVD IP: 158.75.1.* 05.05.03, 15:46
        Gosc portalu: K napisal/(a):

        > Jezeli Waters jest Fajansem to chcialbym wiedziec kim Ty jestes?
        > 0,00000001 % Fajansa? Ty pewnie jestes geniuszem muzyki?

        Mi tez sie bardzo to okreslenie "Fajans" nie podoba.Ale z tego co mi wiadomo- to "Wielebny" pan Kaczkowski tak go kiedys nazwal-przytaczajac pewna anegdote-jak to sie stalo.I wielu to przyjelo.Ja nie!
        • cze67 Re: Roger Waters na DVD 05.05.03, 15:50
          Tak czy naczej - wydawanie takiego materiału, koncertu, który w rzeczywistości
          wyglądał zupełnie inaczej, jest jednak niezłym oszustwem i świadczy o
          megalomanii Watersa. Toć wszystko tak można wydać, każde badziewie można
          podrasować tak, by wyszło z tego arcydzieło (arcydziało), ale przecież nie o to
          chodzi!
        • Gość: Lukas Re: Roger Waters na DVD.Fajans...... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.03, 18:57
          ?
          >
          > Mi tez sie bardzo to okreslenie "Fajans" nie podoba.Ale z tego co mi wiadomo-
          t
          > o "Wielebny" pan Kaczkowski tak go kiedys nazwal-przytaczajac pewna anegdote-
          ja
          > k to sie stalo.I wielu to przyjelo.Ja nie!


          A skad wogle wizelo sie to okreslenie? Od jakiej anegdoty? Bo ciagle slysze :
          Fajans to ,Fajans tamto ,a nadal nie wiem czemu go tak nazwano!Porsze o krotkie
          wyjasnienie.
      • franzmaurer Re: Roger Waters na DVD 05.05.03, 21:04
        Gość portalu: K napisał(a):

        > Jezeli Waters jest Fajansem to chcialbym wiedziec kim Ty jestes?
        > 0,00000001 % Fajansa? Ty pewnie jestes geniuszem muzyki?

        Traktuje to jako drobne misunderstunding smile
        Dawno... dawno... temu - byly takie czasy w ktorych Stilon Gorzow C-90 byl
        mrocznym przedmiotem porzadania, MK-2500 Grundig sprzetem hi-fi...
        Od czasu do czasu rodzily sie tez takie zabawne szlagworty jak "ładnie grają
        panie doktorze", "ciepłe słowo - bigos", "malowanie płotu"...

        Radio to był Teatr Wielki Wyobraźni...

        Było... minęło... i tylko parę "stilonków" zostało sad(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka