Dodaj do ulubionych

Psi problem

IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.04.06, 13:03
Wczoraj na ulicy I Maja młodzież z gimnazjum przy ZSO nr1 (Żerom)
zorganizowała happening na temat psich odchodów w naszym mieście. Szkoda, że
zainteresowanie było niewielkie, bo problem jest ważny. Gimnazjaliści
rozdawali ulotki i torebki papierowe dla właścicieli psów, aby ci nie mieli
problemów ze sprzątaniem po swoim pupilku. Niestety tego rodzaju apele nie
trafiają do wszystkich. W kilka chwil po zakończeniu imprezy można było
zaobserwować wyfiokowaną paniusię, której piesek załatwiał swoje potrzeby na
chodniku. Do głowy babie nie przyszło, że za minutę jakieś dziecko wdepnie w
śmierdzącą kupę. Czy naprawdę musimy się godzić z chamstwem właściecieli
psów, którzy nie ogładają się na nikogo. Niech te ich pieski rżną w
przedpokojach, albo na dywanach właścicieli. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Psi problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 13:29
      Święta racja wystarczy wejść na podwórko przy ul.A.Krajowej 13 i zobaczyć co się tam dzieje.W samym budynku na korytarzu też.Kto tam mieszka ludzie czy ś....nie?
      • Gość: brawo Re: Psi problem IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.06, 22:39
        niea\\zaleznie od wszystkiego brawa dla mlodzierzy!
    • Gość: wader Re: Psi problem IP: *.231.udn.pl 22.04.06, 16:42
      no tak, ale nie chce mi sie nosić gówna przez dalszy czas spacerku z psem.
      • Gość: markpol6 Re: Psi problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 23:35
        problem ten jest dosłownie wszędzie, jeśli możliwym byłoby wprowadzić
        zasady ze Szczecina w grodzie nad Boberem to problem byłby rozwiązany,
        ale niestety spotykam się w Jeleniej z innym problemem załatwiających się
        ludzi we parkach i bramach, przechodnie sikają po klatkach schodowych, bo
        miasto nie jest wyposażone w dostateczną ilość miejskich toaletów
        (szaletów), np. samooczyszczających się; daleko nam do metropolii choć
        liczb ludności wskazuje na co innego;
        • Gość: ona Re: Psi problem IP: *.231.udn.pl 23.04.06, 06:54
          a jakie to zasady?
      • Gość: dest Re: Psi problem IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.04.06, 23:50
        No jasne, lepiej żeby dziecko wdepnęło w gó..enko pupilka. Tobie się nie chce
        sprzątać. Tak, to jest rzeczywiście wielkopańska kultura...
    • Gość: Krzysiek Re: Psi problem IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.04.06, 07:27
      Wciągnoc i wypluc
      • Gość: za a nawet przeciw Re: Psi problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 23:45
        zasada jest jedna, miesjca na spacery są wyznaczone w obrębie miasta,
        istnieje zakaz wyprowadzania pupili na place zabaw dla dzieci(piaskownice
        itp) a gówna po czworonogu obowiązek jest sprzątać pod karą grzywny,
        wszystko funkcjonuje nie ma oponentów, poza kilkoma brzuchodżwigami i
        przygarbionymi laluniami , którym nie chce się w bamboszach dalej niż
        koniec kamienicy wyjść z ulubieńcem, nie ma jakiegokolwiek zagrożenia że
        fikniesz kozła i trafisz w kupę,
        a na marginesie tylko psy łańcuszkowe załątwiają swoje potrzeby na
        środku drogi bo Pańci nie chce się pójśc w ustronne miejsce,
        psy i koty naturalnie nie zaśmiecają swego gniazda , chyba że są do
        tyego przymuszane przez człeczynę;
        temat chyba wyczerpany , kultury trzeba uczyć się od piaskownicy ;
        pozdrawiam
        • Gość: yzopra Re: Psi problem IP: *.231.udn.pl 24.04.06, 16:05
          nosić ze sobą idąc z psem na spacer rękawiczki i woreczek lub jeszcze
          łopateczke.Jak pies sie wysra to zbieramy to gó.. (jak jest żadkie to sie
          nieda)i nosimy w woreczku to gó.. przez nastepne minuty.Poźniej gdy będzie
          ogulnie dostepny śmietnik przy blokach wrzucamy tam gó.. i tak śmierdzi potem
          z kosza i latają tam muchy,które nieraz na dzieci nasze siadają.Poźniej rano
          dozorczyni,sprzątaczka osiedla wyrzuca odpady i odchody z tych małych
          smietniczków ,pracując za 4 zł za godzine .LoL .
          A Tak na marginesie : PO CO WAM LUDZIE PSY W BLOKACH?
    • Gość: Strejner Re: Psi problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 17:19
      A najlepsi są ci co się przechadzają ze swoimi smyczosrajcami pod balkonami.
      Oni chyba w ogóle nie mają mózgów. Pies by raczej tam nie robił, ale jak pan go
      tam prowadzi no to czemu nie, przecież ile można nosić kupę w brzuchu.
    • Gość: poiu Re: Psi problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 20:04
      Zakładam, że happenerzy prywatnie stosują się do zasad pokazanych publice; z pewnością noszą ze sobą ekologiczne torebki, łopatki i zbierają psie kupki...:-)
      • Gość: baff Re: Psi problem IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.04.06, 09:59
        u nas takie formy propagowania cywilizowanych
        zachowań nie skutkują. Robić to co do nas
        najbardziej trafia ,bić po kieszeni.
        czyli karać. Inne wyjście podnieśc opłaty
        dla wlaścicieli czworonogów,zakupić odpowiedni
        sprzęt i sprzątać.Przy okazji będzie robota
        dla kilku osób.
        z tymi psimi ozdobami to sobie natura z
        czasem jakoś poradzi,dla mnie jest niezrozumiałe
        że nie szuka się rozwiązań w bardziej uciążliwej
        sprawie a mianowicie DZIKIE WYSPISKA ŚMIECI.
        To jest problem
      • Gość: dest Re: Psi problem IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.04.06, 23:48
        Rzeczywiście dobrze zakładasz. To wymagało wprawdzie nauczenia pewnych zachowań
        ale przynajmniej oni już wiedzą, że nie należy smrodzić sąsiadom pod nosem
        psimi kupami
    • Gość: Rex Re: Psi problem IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.04.06, 07:48
      Domowe ZOO

      Znani z milosci do zwierzat, jestesmy juz.
      Jak anglicy.
      Kto nam jej brak zarzuca.
      Niewiele sie z nami liczy.
      Psy, koty roznych ras.
      W sypialniach z nami mieszkaja.
      Klaby, trawniki, parki.
      Codziennie zanieczyszczaja.
      Nikogo to nie obchodzi!.
      I nikt nie ponosi winy.
      Za to, ze: idac do pracy.
      Wpadamy na “zolte miny."
      Wszystko co zwie sie zielenia.
      O kazdej bez wzgledu porze.
      Sa ukochanym miejscem.
      By pieski wyproznic na dworze.
      Zwierzeta radosne.
      Kochane!.
      Szczesciem sa naszym one.
      Podatki placimy "gowniane".
      Wiec musza byc “wyproznione”.
      Schody, windy, piwnice.
      Miejsce nie ma znaczenia.
      Ludzie ktorzy tu wchodza.
      Doznaja wrecz - ukojenia.
      Jakzesz czesto slyszymy.
      Slowa otuchy.
      Zachety!:
      “No piesku kochany… rob kupke”.
      Nie siedz tylko nadety.
      Kiedy “oczy nie widza”.
      Mamy poczucie pewnosci.
      Ze rano sie obudzimy.
      W zapachu pelnym czulosci.
      Inwestujemy w grzebienie.
      Szampony.
      Weterynarzy.
      To moze z szufelka i workiem.
      Tez bylo by nam do twarzy.
      Albo o wiele prosciej:
      W zamian tych epitetow.
      Zbudowac prosto, otwarcie.
      Dla zwierzat… pare klozetow.
      Ale to: DEMOKRACJA!
      I znow sie zapomnialem.
      Powinienem patrzec.
      Podziwiac.
      Jak wszystkim obiecalem.


      Wiec proponuje nowosc!.
      W szerszej co nie co skali.
      Otwarcie!.
      Na swiezym powietrzu, bysmy sie
      zalatwiali.
      A moze to ma swoj sens.
      Nawet jak ja tak nie sadze.
      Chodzac po gownach mozliwe, ze:
      “WSZYSTKO TO NA PIENIADZE”





    • aga-9999 Re: Psi problem 27.04.06, 13:33
      a kto będzie sprzątał po tych zgrajach psów wałęsających się po ulicach ,może
      młodzież z "żeroma"?????
      • Gość: dest do Rexa i Agi 9999 IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.04.06, 19:09
        Rex - fantastyczny wiersz. Masz talent chłopie. Super!
        Ago, od sprzątania są służby komunalne. Młodzież z Żeroma nie ponosi
        odpowiedzialności za brud. Ona naświetliła problem, a to znaczna różnica.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka