Dodaj do ulubionych

Podjazdy .......

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 23:42
Czy wszystkie podjazdy dla osób niepełnosprawnych poruszających się za pomocą
wózków inwalidzkich wykonane w naszym mieście muszą być niezgodne z
przepisami i obowiązującymi normami? Kto odbiera tę radosną twórczość
inwestorów? Niektóre potworki mogą doprowadzić użytkowników do jeszcze
większego kalectwa. Tak, wiem nie ma na to fali. Wezmą się za obowiązkowe
kontrole wtedy jak ktoś się zabije (hala katowicka, plac zabaw, itd.).
Obserwuj wątek
    • kazimierzp Re: Podjazdy ....... 14.06.06, 06:50
      Podjazdy dla inwalidów zgodnie z polskim prawem budowlanym uchwalonym przez
      parlament Rzeczypospolitej nie wymagają pozwolenia na budowę jedynie
      zgłoszenia, a co za tym idzie nie wymagają odbiorów poprzez organy nadzoru
      budowlanego. Organem nadzoru budowlanego uprawnionym do kontrolowania budów
      jest Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego który jest urzędem niezależnym od
      władz miasta. Siedziba PINB jest przy ulicy Wojska Polskiego 18. Jeżeli widzisz
      jakieś nieprawidłowości to tam należy takie sprawy zgłaszać, a oni muszą to
      sprawdzić i ewentualnie zmusić inwestora do doprowadzenia do stanu prawidłowego.
      Wystarczy informacji!?!
      • Gość: MałyNiepozornyGość Re: Podjazdy ....... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 17:34
        Panie Kazimierzu P., co Pan takie brednie wypisuje. Skoro jest nowy budynek i
        przy nim zaprojektowany jest podjazd to podlega on odbiorowi wraz z budynkiem.
        Takie przypadki miałem głównie na myśli. Poza tym te powstające na zasadzie
        zgłoszenia też nie do końca mogą być wykonane tak jak się komuś podoba, bo
        wydający pozwolenie na wykonanie tych robót najczęściej życzy sobie jako
        uzupełnienie zgłoszenia robót, szkice i rysunki wraz z naniesieniem ich na
        mapkę. Skoro w jeleniogórskich urzędach jest tak jak Pan to przedstawił to się
        nie dziwię, że te podjazdy są barierami architektonicznymi i już nie tylko dla
        niepełnosprawnych :-)
        • kazimierzp !?!? 14.06.06, 19:38
          Najpierw wypisujesz mi inwektywy, a potem dopiero precyzujesz o co Ci
          szczegółowo chodzi!
          Tak się składa, że przyjmuję zgłoszenia i wnioski o pozwolenie na budowę. Mam
          też upoważnienie do wydawania Decyzji o pozwoleniu na budowę. Przeczytaj
          jeszcze raz moją pierwszą wypowiedź która oparta jest na zapisach
          obowiazującego Prawa Budowalnego, a nie jest dywagacją na temat odczuć.
          Na etapie wydawania decyzji o pozwolenie na budowę głównym odpowiedzialnym za
          zapisy projektu jest autor tego projektu. On musi się podpisać, że projekt jest
          wykonany zgodnie z przepisami i warunkami technicznymi! Jeżeli okaże się że
          kłamie w smym oswiadczeniu - może utracić uprawnienia projektowe.
          Co do odbioru - to od ponad 5 lat uprawnienia nadzoru nad budowami i
          istniejącymi obiektami zostały zabrane z Urzędów wydających decyzje (powiaty
          grodzkie i ziemskie - które nazywane są organami administracji architektoniczno
          budowlanej) i zostały przypisane w/w Inspektoratom Nadzoru Budowlanego
          (nazywane są organami nadzoru budowlanego).
          Taki układ prawny może się podobać lub nie, ale obowiązuje wszystkich!
          Jeszcze jedno: w zależności od kategorii obiektu - budynku podlega on albo
          tylko zgłoszeniu do PINB, albo odbiorowi połączonemu z oględzinami przez
          PINB.
          • Gość: MałyNiepozornyGość Re: !?!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 11:24
            No tak oczyścił Pan siebie i kolegów z urzędu z wszelkich podejrzeń o
            niedopełnienie jakichkolwiek czynności administracyjnych, a więc to już tylko
            wina może być po stronie:
            - projektanta,
            - kierownika budowy,
            - PINB-u
            - może nawet niepełnosprawnych, że są

            :-)
            • kazimierzp Mówi się jak do słupa... 15.06.06, 20:19
              Jeżeli nie znasz prawa, nie znasz kompetencji poszczególnych urzędów i
              obowiązków to przynajmniej się ucz, a nie tkwij w uporze jak...
              Otrzymałeś wyżej pewien zbiór przepisów, możesz je mieć w ... jak wielu
              lokalnych i nie tylko lokalnych polityków. Dla takich jak oni to najlepsza jest
              demagogia i jak mantrę powtarzanie pod publiczkę haseł bez pokrycia. Kiedy
              przychodzi konieczność zapoznania się z przepisami, czy też uwarunkowaniami
              technicznymi to wtedy totalna blokada.
              Szęść Boże!:-)
              • Gość: gostek Re: Mówi się jak do słupa... IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 15.06.06, 21:13
                a słup jak urzędnik magistratu
    • Gość: gostek Re: Podjazdy ....... IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 15.06.06, 21:11
      Panie Kazimierzu od urzędnika wymaga się nie tylko znajomości prawa ale i
      trochę zdrowego rozsądku. Misją urzędnika powinna być służba obywatelom naszego
      miasta. Szczególnie pomoc należy się osobom niepełnosprawnym poruszjącym się na
      wózkach, w tym wypadku nie są potrzebne żadne specjalne nakłady tylko trochę
      empatii i chęci załatwienia sprawy. Przykro że trzeba to przypominać tak
      zasłużonemu urzędnikowi.
      • kazimierzp Re: Podjazdy ....... 15.06.06, 21:43
        • kazimierzp Re: Podjazdy ..... 15.06.06, 21:58
          Poczytaj wcześniejsze posty i powiedz mi "o co jemu chodzi". Wyjaśniłem
          uwarunowania prawne w których przychodzi się urzędnikowi obracać. Urzędnika
          rozlicza się za działanie zgodne "z literą prawa", a nie za zgodne "z duchem".
          Urzędnikowi nie wolno działać zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, tylko sciśle z
          zapisami ustaw i uchwał. Od interpretacji są sądy! Gdy urzędnik chce pomóc to
          wtedy... Słyszałem kiedyś wypowiedź jakiegoś pana ze służb, że urzednik był dla
          kogos rzyczliwy więc na pewno wziął łapówkę bo urzędnik nie jest
          bezinteresownie życzliwy! Takie wypowiedzi słyszę też od wielu Nikiforów
          polityki. A jest ich wielu! Datego nie dziwcie się, że większość urzędników w
          Polsce jest takich "dokładnych" w interpretacji przepisów! Oni się boją o pracę.
          Mam nadzieję, że inicjator tej dyskusji poda o jaki konkretnie przypadek Jemu
          chodzi! Takie dywagacje wokół, a nie konkretnie o sprawie do niczego nie
          prowadzą!!!
          • Gość: MałyNiepozornyGość Re: Podjazdy ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 00:08
            Nie irytuj się tak. Już wiemy, że to nie "Obstawa Prezydenta" przyczynia się do
            tworzenia tych bubli po nowemu, ale wiele jest tych sprzed pięciu lat, kiedy
            było po staremu. Adresów wskazywać nie będę, bo prawie każdy podjazd jest
            wadliwy, więc polecam spacerek po mieście i wszystko będzie jasne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka