Gość: mad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 14:02 Dlaczego kina w Jeleniej Górze mają tak nędzny repertuar, czy nie można zachęcić ludzi lepszym repertuarem do odwiedzenia przybytku X Muzy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: Kina w Jeleniej Górze IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.10.06, 15:02 kina? jakie kina? do KINA trzeba jechać do wrocławia. bo kino to: -wygodne siedzenie,gdzie nikt ci nie zasłania jak przed tobą siądzie, -ekran, gdzie widzisz a nie starasz się zobaczyć -nagłośnienie, czyli słyszysz dialogi ( w "LOCIE" nie jest to oczywiste) nie wspomnę o dzwieku przestrzennym -nie śmierdzi grzybem,pleśniakiem ,ani syfem innym -możesz wybrać co chcesz oglądać w którym kinie masz to wszystko/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Kina w Jeleniej Górze IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.10.06, 15:44 Ale malkontenci! Kiedyś były kina objazdowe i wszyscy się cieszyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclove Re: Kina w Jeleniej Górze IP: 193.109.212.* 06.10.06, 08:26 kina we wro - hakt jest kilka małych gdzie jest fakna atmosfera, czuć trochę pleśni i grzyba, fotele nie rozpieszczają wygodą a dialogi często nie docierają na czas. zato można zobaczyć tam bardzo dobre filmy i spotkać fantastycznych ludzi. obawiam się jednak, że pisząc swój post miałeś na myśli koronę albo helios... i to jest straszne ;( nie wierzę, że zdrowy psychicznie i normalnie rozwinięty intelektualnie człowiek sam z własnej woli chce oglądać film w wśród trzody masowo spożywającej tony śmierdzącego tłuszcem popcornu, siorbiącej hektolitry coli i w natężeniu dźwięku bliskim granicy bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Kina w Jeleniej Górze IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.10.06, 15:47 I nie zawsze na film chodzi sie do kina . ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kina w Jeleniej Górze IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.10.06, 07:50 Krzysiek chłopie, mylisz narzekanie z racjonalną krytyką. następnym razem wyślij list umyślnym posłańcem nie pisz na forum bo kiedyś nie było internetu i było dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Kina w Jeleniej Górze IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.10.06, 09:19 Chopie! to była ironia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawianin akurat we wrocławiu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:21 kina 'lepszej jakości' walą taką chałe, że juz lepiej to na kompie obejrzeć, a kina takie jak /atom/ sa moze niewygodne, smierdzace itp itd, ale za to mozna tam cos ciekawego obejrzec. mysle ze kina jeleniogorskie moglyby pojsc w bardziej odwazny repertuar, a nie to co sie miele na caly swiecie... chyba jest w tym miescie troche osob, ktore nie ogladaja klanu i magdy em :) Odpowiedz Link Zgłoś
seven_sisters A DKF? 18.10.06, 13:51 Fakt, ze tylko we wtorki, ale repertuar jest calkiem ambitny. Najwyrazniej intelektualistow wystarcza tylko na 1 dzien... Nie wiem, czy ktos pamieta, ze p.Wilk probowal pare lat temu otworzyc alternatywne kino w 'Marysience' (bylo to co poniedzialek), ale zainteresowanie bylo nikle (ja chodzilam!). Wiec moze sami jeleniogorzanie sa sobie winni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seti Re: Kina w Jeleniej Górze IP: 193.158.111.* 19.10.06, 14:43 Bylem ostatnio w Marysience (daaaaaaawno w niej nie bylem). Kino fajnie odremontowane (bardzo estetyczne). Repertuar normalny. I kino wystarczajace do filmow typu "Samotnosc w sieci". Wielkoekranowe kina sa oczywiscie jak najbardziej potrzebne do ogladania takich superprodukcji jak "Wladca pierscieni", "Pan i wladca na koncu swiata", "Piraci z karaibow". Wtedy jedzie sie do Wroclawia na film (choc to faktycznie troche daleko jak na wyjazd tylko do kina). I tu tez jest odpowiedz na postawione pytanie, dlaczego w naszych kinach stosuje sie taki a nie inny repertuar. Jest on dostosowany do warunkow kina. Bo po co wlasciciel kina ma inwestowac w jakas superprodukcje jak i tak wszyscy pojada ja ogladac na wielkich wroclawskich ekranach. Kupuje wiec filmy, ktore sa ciekawe ze wzgledu na swoja tresc, a nie na zdjecia. Problemem jest faktycznie mala rotacja filmow (w koncu nie trzeba ciagle wyswietlac nowosci) i wysokie ceny. Podam przyklad. Mozna przeciez zrobic np. pokaz filmow kina hiszpanskiego (to tylko przyklad!!!). Sprowadzic do JG nawet te stare, ale dobre filmy. Niech bilet kosztuje 5 zl (albo niech tydzien seansow kosztuje 20 zl). Mysle, ze to mialoby wieksze wziecie. Tylko nastapilby problem z promocja tego typu imprez... A moze to my juz tylko potrafimy narzekac. Odpowiedz Link Zgłoś