marcepanka1 22.09.05, 17:38 Wlasnie. Pod koniec grudnia lub na poczatku stycznia, z moim chlopakiem. Co sadzicie? Warto? Czy to bezpieczne? Czy potrzebna jest wiza/zaproszenie (on jest z Anglii)? Macie jakies namiary na nocleg?? Pozdrawiam :-* Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: deoand Re: JA CHCE JECHAC DO LWOWA IP: *.devs.futuro.pl 22.09.05, 23:38 Zima do Lwowa ... a co tam będziesz robiła ... Tam woda jest bodaj między 7-9 oraz 18 a 21 ... na jeden dzień to można np. z wycieczka z PTTK w Sanoku albo z Przemyśla ... i chwatit ... Obywatele Unii zdaje sie nie potrzebuja wizy tak jak my ale obywatele spoza unii musza mieć koniecznie wizę ...bo ich nie wpuszczą .... zobacz jakie ten Anglik ma obywatelstwo jak ma np.Monako to go cofną z granicy... deo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: JA CHCE JECHAC DO LWOWA IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.09.05, 11:32 Zimą tam jest bardzo zimno. Lepiej się zwiedza, gdy jest ciepło na dworze. To ładne miasto. Nie ma jakichś specjalnych zagrożeń. Odpowiedz Link Zgłoś
baha42 Re: JA CHCE JECHAC DO LWOWA 23.09.05, 14:45 Po raz pierwszy byłam we Lwowie zimą w lutym 2005 Miasto zauroczyło mnie.Byłam też trzy dni tydzień temu.Trochę inny obraz bo turyści i.t.d.Ale włócząc sie gdzie oczy poniosą odnalazłam czar miasta.A bezpiecznie jak wszędzie.Zero przykrych incydentów.Pogoda w lutym była taka jak u nas w Polsce.Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: JA CHCE JECHAC DO LWOWA IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 23.09.05, 17:28 A jak z hotelami we Lwowie? W internecie istnieje tylko Grand Hotel za min.100$ Czy jest cos przyzwoitego i tanszego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deo Re: JA CHCE JECHAC DO LWOWA IP: *.wss.zgierz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:38 www.suputnyk.site.pl/strony.php?poz1=zblizenie&poz2=lwow&poz3=nocljedz Znalazłem dla Ciebie albo dla Was taka stronke o noclegach we Lwowie .../ z forum wschód Europy ... tu jest dużo o noclegach ... może się przyda ... oczywiście nie biore odpowiedzialności za prawdziwośc zawartch informacji ale wygląda rzeczowo .../ pytania proszę kierować do autora stronki są tam chyba odnosniki .... Ja nie nocowałem we Lwowie ale moge potwierdzić , że w rynku jest towarzystwo Polskie i prowadzi noclegi ... pzdr .deo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: JA CHCE JECHAC DO LWOWA IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 23.09.05, 19:13 hej deo, swietna ta stronka. Serdeczne dzieki za udostepnienie. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
oszczepka Re: JA CHCE JECHAC DO LWOWA 26.09.05, 11:11 Autobusem czy samochodem? Byłam autobusem , 8 godzin jazdy + 2 do 5 godzin na granicy. Czułam się jak wszędzie bezpiecznie. Miasto dość ładne ,trochę zaniedbane. Myślę, że zimą do Lwowa to zły pomysł ,nie spodoba się Wam Lwów , a latem może tak. Mieszkałam u Ukrainki w prywatnym mieszkaniu za 6 dolarów noc. Pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
nilhi Re: JA CHCE JECHAC DO LWOWA 28.09.05, 20:31 Informacja na temat wody jest troszke przesadzona:) Jak byłam tam kilka dni (mieszkaliśmy w szkole) to tylko raz nie było przez kilka godzin wody. A Lwów jest rzeczywiście piękny. NIe wiem jak zimą, ale myślę że też ma swój urok. A co do podróży, my jechaliśmy busem -75 zł i strasznie męczące, a wracaliśmy pociagiem, taksówką, busikiem do Przemyśla i z Przemyśla pociagiem, zajęło nam to tyle samo czasu co busem tylko kosztowało w sumie 35 zł. No i ile ciekawych przeżyć (szczególnie na pieszym przejściu granicznym...;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: JA CHCE JECHAC DO LWOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 13:22 Na granicy faktycznie jest fajnie. w ciągu 5 godzin , 2 razy wychodzisz z autokaru wyciągasz manele z luku , 2 razy pokazujesz plecak w środku, Spowiadasz się ile masz dolarów ,euro ,złotówek i czekasz, czekasz w nieskończoność. Możesz wtedy docenić jak sprawnie przekracza się granice zachodnie . Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: JA CHCE JECHAC DO LWOWA 14.10.05, 20:09 Przychylę się do tych, co radzą poczekać do wiosny. Z Lwowa wróciłam tydzień temu zachwycona. Mieszkałam u Polaka za 10 dol. + śniadanie + nocne Polaków rozmowy. Dawno nie dostałam takiej lekcji polskości, patriotyzmu. Ech, nie będę się rozpisywać, bo sama sobie tego wszystkiego jeszcze nie poukładałam. Jechałam za granicę, a znalazłam się w samym środku Polski:) Z wodą jest tak, że państwo rzeczywiście odcina dopływ ciepłej wody i jest ona tylko rano i wieczorem. Chyba że nie jest się podłączonym centralnie i ma się np. termę. A na granicy... cóż, dopóki wódka i papierosy są tanie jak barszcz... Odpowiedz Link Zgłoś