szokiren
06.05.07, 16:39
Właśnie wróciliśmy z wypadu na Ukrainę: Lwów, Pokucie, Huculszczyzna,
Zakarpacie. Mam kilka spostrzeżeń, możecie pytać o te rejony, ale chciałam
przestrzec przed problemami na granicy ukraińsko-słowackiej. Główne przejście
z Użgorodu jest w remoncie i nie wiadomo jak długo on potrwa, a na Małyj
Bereznyj-Ubl'a jest jakiś problem. Natrafiliśmy na małą rewoltę po stronie
ukraińskiej, tzn. na kilometr przed przejście blokuje wzburzony lud i nie chce
puszczać samochodów. Nam się udało po małej pyskówce. Pogranicznicy chyba boją
się tam zapuszczać, bo jak podjechaliśmy pytali jaka jest sytuacja. Dodam
jeszcze, że w drugą stronę jest konwencjonalnie - długa kolejka.