Dodaj do ulubionych

Sudak 2008 - Wasze relacje

IP: 62.121.129.* 06.08.08, 14:03
Wydaje mi się, że bywalcy forum nader licznie odwiedzają Sudak.
Opiszcie proszę swoje pobyty – czy chodziliście na plaże w Sudaku
czy lepiej było codziennie jeździć / spacerować za miasto (np. do
Nowego Świata); gdzie waszym zdaniem najlepiej robić zakupy, spędzać
wieczory czy co zwiedzić (pomijając lub nie samą twierdzę, czy Nowy
Świat) czyli gdzie jest czysto i „frontem do turysty” oraz
subiektywnie - krytycznym spojrzeniem na co uważać i gdzie!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: gregorian76 Re: Sudak 2008 - Wasze relacje IP: *.toya.net.pl 12.08.08, 09:52
      Sudak jest przereklamowany moim zdaniem.
      Sama twierdza nie zrobiła na mnie większego wrażenia.
      O wiele milszy jest Nowy Świat.
    • Gość: J23 Re: Sudak 2008 - Wasze relacje IP: *.thx.pl 12.08.08, 12:47
      zgadzam sie z przedmówca - Sudak to zatłoczone miasteczko. zdecydowanie sympatyczniejszy Nowy Świat(ale droższy). oczywiście spokój Nowego Świata nie wszystkim musi odpowiadać. z zakupami nie ma problemów, są sklepy i ryneczek. plaże w pięknym otoczeniu. możliwosci rejsu po zatoce, ścieżka Golicyna. jest co robić. a do Sudaku zawsze można zatłoczonym busem się rypnąć.
      • Gość: aka Re: Sudak 2008 - Wasze relacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 14:57
        popieram wcześniejsze wypowiedzi, nawet po sezonie wielkie,
        zatłoczone miasto, zdecydowanie bez "klimatu".
        Czesciowo zrekonstruowana twierdza, ech, szkoda gadać...
        Za to okolica krajobrazowo i przyrodniczo super, piechotką można
        przespacerować się w okolice Nowego Światu.
    • masjania Re: Sudak 2008 - Wasze relacje 12.08.08, 15:06
      Witam, właśnie wróciliśmy z chłopakiem po 4,5 dniowym pobycie w
      Nowym Świecie, odwiedzaliśmy również Sudak. Byliśmy krótko bo
      dysponowałam tylko tygodniem urlopu a wizzair (lwów-simferepol) miał
      na ten okres tanie bilety. Pojechaliśmy zupełnie w nieznane, własnie
      po przeczytaniu relacji z Forum. co do tego że tam jest czysto -
      nie powiedziałabym. Uczucia mamy mieszane. Z jednej strony - piękna
      przyroda, dość czyste morze, plaża mogłaby byc niezła jak by nie
      była taka zatłoczona i brudnawa, ale wszystko psują: obrzydliwe
      budownictwo (bloki i chałupy na bazie garaży wśród naprawdę fajnych
      domków jednorodzinnych), naprawdę wysokie ceny kwater, drogie
      jedzenie, brak połączenia z Simferopolem w godzinach porannych.
      wracaliśmy samolotem o 8.30, więc musieliśmy wyjechać z Nowego
      Świata poprzedniego dnia wieczorem, w Simferopolu byliśmy o północy,
      tam spaliśmy w wynajętym pokoju - dość ekstremalne przeżycie, ale to
      już osobna historia, a o 6 rano wyruszuliśmy na lotnisko busikiem. W
      samym Nowym Świecie - Szlak Golicyna był ciągle zatłoczony, Carska
      plaża - wielkie rozczarowanie. Idzie się ok 30.min dość kamienistym
      szlakiem, osoby z dziećmi mieli naprawdę sporę trudności, a okazuje
      się zę plaża właściwie niczym się nie rózni od głównej w Nowym
      Świecie, chyba że ktoś się wdrapie na skałe gdzieś 300-500m dalej.
      Ceny kwater przerażające - trudno znaleźć coś poniżej 200 hrywien
      (100zł) z pokój w mniej wiecej akceptowalnym standardzie, a my
      naprawdę mieliśmy skromne wymagania - chodziło głównie o czystość.
      Jeżeli jest się krótko to jest trudno coś znależć, zazwyczaj w ogóle
      na parę dni nie chcą nic wynająć. Na dzień dobry cena wynośi 300-400
      hrn za co oczywiście dziękujemy :) Do porównania w Sudaku jest ok 40-
      50hrn/osoba (ok 25zł). Ale do plusów tej miejscowości należy dodać:
      zakład produkcyjny win musujących który naprawdę jet wart uwagi i
      oferuje kilka rodzajów wycieczek z degustacją, malownicza przyroda i
      względny spokój. Ceny wina są niskie, jakośc dobra. Na bazarze można
      kupić smaczne, ale bardzo drogie owoce i super rybę, sery, jest
      stoisko z rewelacyjnymi sałatkami z bakłażanu. zazwyczaj na
      śniadanie lub kolację dla 2 osób wydawaliśmy ok 50hrn (produkty
      kupione na bazarze), obiad w knajpie lub nawet w stołówce obok
      plaży - nie mniej niż 200-25h hrn na 2 osoby, co jest powyżej 100
      zł, co uważam jest ceną bardzo wysoką chociaż muszę przyznać że
      jedzenie jest smaczne. W sudaku - nawet o połwe taniej w stołówce,
      20-30% taniej w knajpie. Podsumowując, raczej nie planujemy
      ponownego wyjazdu w te strony. na krymie byłam jeszcze w Alupce i
      Eupatorii, ale jako dziecko, więc wspomnienia mam bardzo fajne ale
      nie wiem czy objektywne
    • Gość: gwozdzik Re: Sudak 2008 - Wasze relacje IP: *.1.telkab.pl 13.08.08, 14:12
      byłam 2 tygodnie w sudaku. do opalania polecam wycieczkę w gory. wejście jest po
      przeciwnej stronie miasta niż jest twierdza. wejście 10 hrywien ale widok
      niesamowity, czyściutka woda i mozna trochę prywatności znaleźc. jeśli chodzi o
      plaże miejskie to cóż... jak to plaże miejskie.
      ceny za nocleg nie są wygórowane, tylko absolutnie ABSOLUTNIE nie ma gdzie
      zjeśc. kebaby szybko się nudzą, więc warto znaleźc kwaterę z kuchnią, gdzie
      samemu można sobie coś przygotowac.
      • masjania Re: Sudak 2008 - Wasze relacje 13.08.08, 22:36
        akurat w Sudaku znaleźliśmy kilka barów szybkiej obsługi, coś w
        rodzaju barów mlecznych - całkiem przyzwoitych
        • Gość: Wiktoria Re: Sudak 2008 - Wasze relacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 11:38
          Obiad na cztery osoby 150 Grywni -30$ w barze szybkiej
          obslugi ,blisko morza.
          • Gość: yesterek Re: Sudak 2008 - Wasze relacje IP: 92.113.50.* 20.08.08, 12:14
            jedzenie to tragedia. ja tu stale chodze glodny. ewentualnie
            zamawiam podwojnie, gdzie konczy sie rachunkiem jak np. wczoraj na
            ok 175 hrywn za 2 osoby.
    • Gość: magda Re: Sudak 2008 - Wasze relacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:17
      Bylam w Sudaku w lipcu i tak, plaze cholernie zatloczone, jak ktos nie lubi gniezdzic sie, to odradzam, ale woda super ciepla i czysciutka, z duza iloscia meduz, Sudak sam w sobie malo interesujacy, no i te tlumy, na pogode mozna liczyc bez obaw - w ciagu tygodnia nie spadla kropla deszczu, na pewno POLECAM sciezke Golicyna w Nowym Swiecie - piekne widoki i Koktebel - choc trafilam na kamienista plaze, to jest tu mniej tloczno, a widoki tez ladne :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka