Ten efekt nie przestaje mnie fascynowac.
1. Mam otwarta jedna strone w przegladarce na stronie z Bloxa.
2. Po jakims czasie wracam, usiluje cos zrobic i widze ze mnie wylogowalo i przenioslo na glowna strone Bloxa.
3. Tam jest okienko do logowania.
3a. To sie loguje
4. W efekcie jestem jeszcze raz przenoszony do okienka logowania.
4a. W ktorym logowanie nie przynosi efektu
5. Co musze zrobic to wejsc na strone bloga, powiedzmy swojego i tam kliknac w logowanie. Przenosi mnie mnie na to samo okienko co w punkcie 3.
6. Ale teraz moge sie zalogowac.
Musze powiedziec ze chetnie bym zobaczyl jak odpowiedzialni za ten interesujacy stan rzeczy robia sobie herbate. Albo zmieniaja detke w rowerze. Podejrzewam ze klasycy typu Chaplin czy Buster Keaton wysiadaja.

)
Bodaj Mpieck kiedys wykazal sie tu eschatologicznym fatalizmem na okolicznosc tego zjawiska, twierdzac ze tego nigdy nie da sie zmienic.
Dziekuje za uwage.