Hévíz na węgrzech

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 18:04
Był ktoś może w Hévíz ? jeśli tak to poprosze o opinie :-)
    • Gość: Kabe Re: Hévíz na węgrzech IP: *.telpol.net.pl 22.07.08, 18:52
      Bardzo drogo. Jeden dzień wystarczy.
    • Gość: gnypek Re: Hévíz na węgrzech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 21:43
      www.heviz.hu
      www.spaheviz.hu (ceny są podane w dziale "services")
      Można bardzo polubić albo odwrotnie. My w rodzinie lubimy, co roku tam zaglądamy. Nie jest szczególnie drogo (HUF 1900/3h, 2500/5h, 2900/dzień od głowy). Jest wiele basenów czy aquaparków znacznie droższych. To jest naturalne jezioro (38m głębokości) o specyficznym smrodku i ciepłej wodzie. Ludziska unoszą się na wodzie w większości na dętkach samochodowych (pożycza się w znośnej cenie; uwaga, pobierana jest kaucja zwrotna HUF 1000/sztuka, w zeszyt wpisują nazwisko tak jak je po swojemu słyszą, w niektórych przypadkach może to zabawnie wyglądać). Można te dętki pobrać w kilku miejscach, nie ma co sobie zawracać głowy przed znalezieniem "miejsca pobytu". Nie jest zalecane długie ciągłe przebywanie w wodzie, zalecane są przerwy w kąpieli. Na wodzie unoszą się piękne kwiaty wodne. Można też się moczyć pod dachem. Z przekąskami i napojami nie ma kłopotu. Niebyt trudno upolować wolne darmowe leżaki. Wchodząc dostaje się zegarek wodoszczelny i można w wielu miejscach sprawdzać na czytnikach czy nie przekraczamy wykupionego czasu, żeby potem nie dopłacać przy wyjściu. Nie ma co zabierać materaca do pływania itp., tam się tego nie uzywa. Można mieć swoją dętkę lub coś podobnego. Naprawdę warto się przekonać jak tam jest aby mieć własne zdanie. Osobiście zdecydowanie polecam. Na próbę wystarczy 3 lub 5 godzin. Parkingi płatne ale bez zdzierstwa (przy wjeżdzie kwitek, przy wyjeździe płacimy za każdą rozpoczętą godzinę).
      • Gość: osiołek Re: Hévíz na węgrzech IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.07.08, 23:16
        byłem kilka lat temu. potwierdzam, jeziorko ciepło, trochę śmierdzące (za to
        pierwszy kontakt z wodą - pod prysznicem przed wejściem do jeziora - był
        mocniejszy pod wzgledem zapachowym ;-) ). na wodzie kwitnące nenufary oraz
        poustawiane drewniane poręcze do podtrzymania. ja pływałem bez "opony" -
        myślałem, że jest jakieś dwa metry głębokości; parę miesięcy temu zobaczyłem na
        jakiejś stronce www przekrój przez to jezioro - ciekawe czy znając jego
        głębokość wtedy bym się odważył ;-). reasumując: jeżeli lubisz ciepłą wodę o
        zapachu jajek trzeciej lub czwartej świeżości ;-), to warto jechać. jeżeli nie
        wiesz czy lubisz, to warto jechać aby się o tym przekonać. jeżeli wiesz, że nie
        lubisz - nie jedź.
        pozdrawiam
    • Gość: Xyz Re: Hévíz na węgrzech IP: *.multi-play.net.pl 22.07.08, 23:56
      a powiedzcie jak wyglada sprawa z nocowaniem tam badź w bliskiej okolicy, pomijając hotele. czy mozna bez problemu znalezc kwatere ? jadac np w slepo.
      • Gość: gnypek Re: Hévíz na węgrzech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 11:23
        Osobiście nie mam potrzeby wynajmować pokoju ale w okolicach
        Balatonu widuję napisy "Zimmerfrei" przy domach. Więcej oczywiście w
        pewnym oddaleniu od najruchliwszych miejsc. Poza tym widuję małe
        miejscowe agencje turystyczne i ci powinni zawsze coś mieć. Dodam
        jeszcze, że zabudowania na kąpielisku Heviz są od roku czy dwóch
        odnowione, jest przyjemniej niż kilka lat temu. Poza tym w
        Kehidakustany koło Hevizu jest coś nowego, jeszcze nie byłem:
        www.kehidakustany.net/
        • Gość: gnypek Re: Hévíz na węgrzech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 11:29
          www.kehidakustany.net/ ----> Termal Spa
      • Gość: osiołek Re: Hévíz na węgrzech IP: 78.8.105.* 23.07.08, 21:23
        ja spałem na campingu; czysty, dobrze utrzymany.
        • Gość: Xyz Re: Hévíz na węgrzech IP: *.multi-play.net.pl 23.07.08, 22:31
          Pod namiotem byłeś czy w bungalowach ?
          • Gość: osiołek Re: Hévíz na węgrzech IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.07.08, 19:09
            pod namiotem. wracałem wtedy ze Słowenii i potrzebowałem tylko noclegu na jedną
            noc (może spędziłem wtedy dwie, nie pamiętam teraz). co mnie zaskoczyło na
            Węgrzech, to to że po przyjeździe osoba nadzorująca camping pyta się jaki
            samochód, jaki namiot, ile osób i wyznacza miejsce gdzie się można rozbić.
            dbałość o porządek od samego początku zrobiła na mnie wrażenie.
            w mieście wg mnie jakiś szczególnych atrakcji nie ma, ale nad wodę chciałbym sie
            jeszcze wybrać.
            • Gość: Wanda Re: Hévíz na węgrzech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 10:42
              Byłam w Heviz w czerwcu, osobiście bardzo lubię, taki spokojny,
              uzdrowiskowy klimacik, dobre miejsce na postój w drodze do Chorwacji
              lub dla schorowanych kości i nerwów.
              Noclegi bez najmniejszego problemu znajdziesz bez wcześniejszej
              rezerwacji, im dalej od jeziorka termalnego tym taniej, jest tego
              zatrzęsienie, prawie w kazdym domu. Pensjonaty, kwatery prywatne,
              przyzwoity standard od 18-3o Euro za dwuosobowy pokoj z łazienką i
              aneksem kuchennym.
              Wejściówki na kompielisko termalne ( woda 36C, jak w wannie, mozna
              popływac, ale przede wszystkim powisiec w kole czy na poręczach
              umocowanych w wodzie) nie są drogie, sa rózne warianty godzinowe,
              dla każdego wedle potrzeb.
              Generalnie nudnawo, jesli dla zdrowia to warto na długo, jesli dla
              frajdy 2 dni wystarczą, zdązysz mie dośc.
              Kilka fajnych knajpek ( dla mnie nalepsza na wprost dworca
              autobusowego, z kołem młynskim przy wejściu ( od nazwy mozna jezyk
              połamac). Knajpki tez na każda kieszeń sie znajda.
              Pozdrawiam, milego moczenia się.

              • Gość: Xyz Re: Hévíz na węgrzech IP: *.multi-play.net.pl 04.08.08, 08:31
                Dziękuję bardzo za informacje :-)
                • sedona Re: Hévíz na węgrzech 09.10.08, 11:42
                  Tez sie tam wybieram. A wiadomo, jaka jest tam pogoda marcowa?
                  Cieplej niz u nas? I, rozumiem, ze kąpać sie można o kazdej porze
                  roku?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja