Dodaj do ulubionych

Napad na piekarnię

27.02.06, 23:26
Znakomita praca operacyjna moich kolegów sprawiła, że w kilkadziesiąt minut
mieliśmy wytypowanych sprawców brutalnego napadu, a w dwie godziny od
zgłoszenia, już byli zatrzymani powiedziała nam w niedzielę (26 bm.) Beata
Gliszczyńska z Biura Prasowego Komendy Miejskiej Policji. Odzyskano także
część łupu i niebezpieczne narzędzia użyte podczas napadu.
Do zdarzenia doszło w sobotę po południu. Do pomieszczeń biurowych piekarni GS
przy ul. Szczecińskiej weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy
terroryzując obecnych pistoletem gazowym i paralizatorem elektrycznym,
zażądali wydania pieniędzy z utargu. Jeden z pracowników biurowych podjął
próbę ucieczki w kierunku piekarni, ale został zatrzymany i brutalnie pobity,
w tym kolbą od pistoletu. Bito go, chociaż nie stawiał napastnikom oporu. Po
zrabowaniu chyba kilkunastu tysięcy złotych (trwa jeszcze szacowanie strat),
rabusie uciekli czekającym przed piekarnią autem z kierowcą.
W dwie godziny po zgłoszeniu napadu, przed jedną z posesji w gminie
Biesiekierz podjechali policjanci i zatrzymali całą trójkę. Jeden z
bandziorów, nawet skuty, był agresywny wobec funkcjonariuszy, za co pewnie
przybędzie mu dodatkowy paragraf w akcie oskarżenia. Po przeszukaniu domu i
otoczenia znaleziono pistolet z amunicją, paralizator, ręczny miotacz gazowy i
zakopane w słoiku 3,5 tys. zł, które stanowią tylko część zagrabionego łupu.
Bandziory w wieku od 30 do 39 lat są znanymi policji mieszkańcami gminy
Biesiekierz, wcześniej karanymi za podobne przestępstwa. Teraz grożą im kary
od 3 lat więzienia wzwyż. Poturbowany przez nich pracownik GS, po opatrzeniu w
koszalińskim szpitalu wrócił do domu, a policjanci kontynuują jeszcze
czynności i zapowiadają wystąpienie o tymczasowy areszt dla całej przestępczej
trójki.
www.kurier.szczecin.pl/?d=wiadomosci&id=94735
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka