odeszła, a ja prawie nie płaczę

23.11.08, 22:20
Po bardzo ciężkiej chorobie odeszła babcia, która była niezwykle
ważną osobą w moim życiu. Kochałam ją bardzo i była mi tak bardzo
bliska... A ja potrafię się uśmiechać i tak mało łez wylałam,
chociaż czuję, że jestem ich pełna...
Ktoś mi powiedział,że przeżyła swoje, że już jej czas... Ale czy to
znaczy, że nie wolno mi cierpieć...?Tylko dlaczego to wszystko
dzieje się tak głęboko, nie potrafię wypłakać tego bólu, zachowuję
się normalnie, oglądam tv, uśmiecham się do dziecka, a chciałabym
wyć..
    • m-i-l-v-a Re: odeszła, a ja prawie nie płaczę 24.11.08, 16:37
      smutna_kochanka napisała:

      > Po bardzo ciężkiej chorobie odeszła babcia, która była niezwykle
      > ważną osobą w moim życiu. Kochałam ją bardzo i była mi tak bardzo
      > bliska... A ja potrafię się uśmiechać i tak mało łez wylałam,
      > chociaż czuję, że jestem ich pełna...

      > Ktoś mi powiedział,że przeżyła swoje, że już jej czas... Ale czy to
      > znaczy, że nie wolno mi cierpieć...?

      Nigdy nie jest pora na umieranie, każda śmierć bez względu na to w jakim wieku
      następuje bardzo boli, tych , którzy zostają, a tak mocno kochali....Nikt nie
      może kwestionować Twojego cierpienia z powodu tej straty....
      Myślę, ze ten ktoś nie bardzo wiedział, jak się zachować, a na pewno chciał Cię
      jakoś pocieszyć...Jeżeli tak było weź pod uwagę dobrą wole... Bardzo trudno
      obcować z ludźmi pogrążonymi w żałobie, bo ich reakcje są czasem
      nieprzewidywalne nawet dla nich samych.
      Czasem jedno niewinne słowo może wywołać całą fale skojarzeń , wspomnień i stać
      się przyczyna cierpienia... Ludzie się tego boją dlatego czasem nawet bardzo
      rozsądni,zachowują się dziwnie... omijają szerokim łukiem temat śmierci, albo
      oddalają się na jakiś czas.Po prostu przerasta ich to...ale to wcale nie znaczy,
      że są nieczuli

      >Tylko dlaczego to wszystko
      > dzieje się tak głęboko, nie potrafię wypłakać tego bólu....

      To przyjdzie w najbardziej nieoczekiwanym momencie, tylko pozwól się "przytulić"....

      Wyrazy współczucia....Babcie są kochane...
Pełna wersja