smutna_kochanka
23.11.08, 22:20
Po bardzo ciężkiej chorobie odeszła babcia, która była niezwykle
ważną osobą w moim życiu. Kochałam ją bardzo i była mi tak bardzo
bliska... A ja potrafię się uśmiechać i tak mało łez wylałam,
chociaż czuję, że jestem ich pełna...
Ktoś mi powiedział,że przeżyła swoje, że już jej czas... Ale czy to
znaczy, że nie wolno mi cierpieć...?Tylko dlaczego to wszystko
dzieje się tak głęboko, nie potrafię wypłakać tego bólu, zachowuję
się normalnie, oglądam tv, uśmiecham się do dziecka, a chciałabym
wyć..