Dodaj do ulubionych

Problem z Cinquecento

10.12.02, 12:52
Witam!
Wczoraj pojawił się problem z moim Ciquecento 700. Otoz chwycił mróz, i
dzieją się dziwne rzeczy. Auto odpala, ale dopóki jest zimne, to nie gaśnie
na jałowym biegu (włączone ssanie, itd., generalnie ok). Wystarczy jednak że
trochę się rozgrzeje, wtedy gdy tylko sciągnąc nogę z gazu (np. stając na
światłach), to silnik już nie chodzi, trzeba co chwila kręcić rozrusznikiem
(a ssania nie rusam!). Wlałem mu 50 ml denaturatu, bo to podobno pomaga,
próbowałem "gazować" że niby coś mu stanęło w gaźniku, ale to nic nie daje.
Teraz stoi w dodatniej temperaturze, bo hipoteza jest taka, że mu coś jednak
w tym gaźniku zamarzło. Może już ktoś sie zetknał z takim problemem? Ciekawe
czy coś da to "odtajanie", jeśli nie to nie wiem co robic dalej. A może po
prostu trefne paliwo? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • elo.ga Re: Problem z Cinquecento 28.12.02, 19:01
      cze
      miałem tak samo i o ile pamiętam zmieniłem gaźnik i uwierz nie ma co się bawić
      w naprawę to strata kasy
      • michto.77 Re: Problem z Cinquecento 31.12.02, 19:17
        Ja też myślę,że problem tkwi w gaźniku.Chociaż najpierw spróbowałbym regulacji.
        • Gość: CC Re: Problem z Cinquecento IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.01.03, 16:16
          Tez mam Cinquecento i czasami podobny problem. Problem tkwi chyba w lince od
          ssania, która steruje przepustnicą. W tym wypadku powinno pomóc
          przytrzymanie "wajchy" od ssania tak, żeby się sama nie "chowała".

          Z moich obserwacji wymaga, że czasem to pomaga, a czasem nie, ale chyba
          najlepiej przyzwyczaić się, że "ten typ tak ma", chociaż bywa to upierdliwe,
          nie powiem.

          Daj znać czy pomogło

          Pozdrawiam
    • Gość: bREŻNIEW Re: Problem z Cinquecento IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 17.01.03, 18:40
      wYCZYŚĆ DYSZĘ BIEGU JAŁOWEGO W GAŻNIKU-rozpoznaszja po wystajacej z gaznika
      cewce odcinacza i przewodzie elektrycznym podłączonym do niej.Po wykreceniu
      tego elementu wyjmij wcisnieta w odcinacz dyszkę i ją przedmuchaj-nie używaj
      do tego celu drutu!PZDR
    • Gość: Cargool Re: Problem z Cinquecento IP: *.bydgoska.krakow.pl 17.02.03, 20:07
      Jak jeszcze mialem Cinklaka to tez u mnie wystepowalo przy mrozach. Chodzi o to
      ze woda sie zbiera w gazniku. Nie wiem jaka jest podstawowa przyczyna ale ja
      sobie dawalem rade w ten sposob ze wozilem przy sobie paczke chusteczek higien,
      klucz i srubokret. Jak silnik zaczynal wariowac stawalem na poboczu, odkrecalem
      gore z gaznika ta gumowa i chusteczka osuszalem i rura do przodu. Trwalo to
      moze 3 min. zdarzalo mi sie to co ok. 30-50 km.
      Pzdr
      Cargool

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka