Dodaj do ulubionych

KIljańczyk?

IP: *.waw.man.rdi.pl 18.12.01, 03:27
Zaraz będę musiał wydać tam 1,2kPLN. Ma ktoś coś przeciwko nim?
Obserwuj wątek
    • Gość: Yan Re: KIljańczyk? IP: *.sap.com / 10.31.180.* 19.07.02, 14:31
      Powiem tylko że naprawa klimy wygląda u nich nastepujaco:
      - przywoze samochod i mowie ze klima wydaje dziwne dzwieki podczas jazdy
      (brzeczy), na koniec dnia oddaja mi samochod i mowią ze nie brzeczy, wiec
      odbieram i rzeczywiscie już nie brzeczy, tylko okazuje się ze w ogole nie
      dziala;
      - przywoze auto jeszcze raz - biorą go i diagnozuja 3 dni, w koncu stwierdzają
      że to spręzarka, ale musze odebrać auto bo trzeba czekac 1 tydzien (!) na
      decyzje Renault Polska co robić - naprawiać czy wymieniac sprezarkę, w koncu
      (po moich ponagleniach) decyzja - naprawiac,
      -oddaje samochod we wtorek, teraz jest piatek, nie ma wiesci wiec dzwonie i
      pytam kiedy do odbioru, no i dowiaduje się że sprezarki nie da się jednak
      naprawic wiec wlasnie zamawiaja nowa a dostawa bedzie za ....10 dni!
      Ręce mi opadły.
      • Gość: arek Re: KIljańczyk? IP: *.play-internet.pl 06.11.14, 23:38
        Jestem ciekaw czy nadal mechanicy z serwisu koszą klientów i naprawiają samochody poza serwisem, pod blokiem. Taką procedurę i polityke firmy powinni wposać do instrukcji. Bo staje się to normą.
    • Gość: Andrzej Re: KIljańczyk? IP: 2.3.STABLE* / 126.21.9.* 25.07.02, 08:28
      To u Kiljańczyka jest tak samo jak w Decarze na ul.Stawki. Wydaje mi się iż ten
      sposób postępowania wywodzi się z RENAULT Polska. To oni nie dbają o obsługę
      klienta, co mogłem doświadczyć na własnej skórze, po dwukritnym uszkodzeniu
      silnika w Lagunie II po przebiegu 160 i 540 km. Oni lekceważą więc dlaczego i
      dealer ma nie lekceważyć. Ryba psuje się od głowy. Jedyne wyjście to zmienić
      samochód na innej marki przy najbliższej okazji.
      Pozdrawiam
      andrzej
    • Gość: Mic Re: KIljańczyk? IP: *.sap.com / 10.31.180.* 05.08.02, 15:52
      Nie wiem czy jest gdzieś w Polsce gorsza ASO. Serwis jest fatalny - pod każdym
      względem.
      • Gość: Maranello Re: KIljańczyk? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.02, 00:59
        Gość portalu: Mic napisał(a):

        > Nie wiem czy jest gdzieś w Polsce gorsza ASO. Serwis jest fatalny - pod
        każdym
        > względem.

        Nie zgadzam sie. Serwisuje tam swoje clio od 3 lat (80,000km) i nie mam zadnych
        zastrzezen. Prawda jest chyba to, ze ewentualne problemy wywodza sie od Renault
        Polska. Ja na szczescie nie musialem z nimi (Renault Polska) miec nic do
        czynienia, a z Kiljanczyka jestem 100% zadowolony.
        Pzdr
        • Gość: Mic Re: KIljańczyk? IP: *.sap.com / 10.31.180.* 19.08.02, 10:57
          Gość portalu: Maranello napisał(a):

          > Gość portalu: Mic napisał(a):
          >
          > > Nie wiem czy jest gdzieś w Polsce gorsza ASO. Serwis jest fatalny - pod
          > każdym
          > > względem.
          >
          > Nie zgadzam sie. Serwisuje tam swoje clio od 3 lat (80,000km) i nie mam
          zadnych
          >
          > zastrzezen. Prawda jest chyba to, ze ewentualne problemy wywodza sie od
          Renault
          >
          > Polska. Ja na szczescie nie musialem z nimi (Renault Polska) miec nic do
          > czynienia, a z Kiljanczyka jestem 100% zadowolony.
          > Pzdr

          Kilka razy zmuszony bylem serwisowac samochod w tej ASO - i niestety za kazdym
          razem bylo fatalnie. Do niedawna wydawalo mi sie, ze glowny ich klopot polega
          na tym, ze jest tam fatalna organizacja pracy - nie panuja nad tym co sie tam
          dzieje. Niestety ostatnio przekonalem sie, ze nie sa zbytnio kompetentni... No
          ale jak widac nie jest to regula. Ja w kazdym razie sie tam wiecej nie wybieram.
          Pozdrowienia,
    • eskwadrat Re: KIljańczyk? 19.09.02, 13:30
      Co prawda nie jeżdżę Renault.

      ALE ZAWSZE MNIE WKURZA JAK WIDZĘ RENAULT - W SUMIE FAJNY SAMOCHÓD, OBLEPIONY
      TYSIĄCEM NALEPEK NA SZYBACH, NA KAROSERII....
      "Kliańczyk...", "Jak Renault to ...", Ble ble ble.

      Zawsze wtedy sobie myślę, że jakiś facet kupuje samochód, płaci ciężką kasę i
      dostaje brykę oblepioną reklamami przeciętnego dealera, który jeszcze ma
      kiepską opinię od uzytkowników. Przecież taka reklama kosztuje. Ja gdybym
      odbierał oblepioną brykę od Kiljanczyka, to bym zarządał 20% rabatu, albo won z
      nalepkami. Nie rozumiem ludzi, przecież to obciach. Jeszcze na szybie, ale
      obklejać karoserię ??? Po Roku dwóch na parkingu odklejasz i masz ładną
      przebarwioną planę na lakierze. A potem w Słomczynie kupiec już wie że to auto
      od Kiliańczyka

      >-\

      Pozdrawiam userów

      • wrc1 Re: KIljańczyk? 22.09.02, 19:27
        Ciekawe, ten Kiliańczyk to straszna mądrala i ilekroć jest z nim gdzieś wywiad,
        to się strasznie mądrzy, jaki to on ma wspaniały serwis, ludzi.
        Pisze Pan Kiliańczyk np tak: "co 3 miesiące robię podsumowanie wyników
        spzedaży wśród moich sprzedawców - kto okazuje się najsłabszy, odpada - system
        ten działa wiele lat i sie sprawdza"
        Czyżby co 3 miechy miał nowych ludzi?
        Załóżmy ze jeden krawat sprzeda 20 aut, drugi 22 a trzeci 19. I co?
        Tego co sprzedał 19 trzeba wypierdo..ć?
        Pier...j się pan w gowę panie Kiliańczyk i weź reszczie do roboty, bo ta Twoja
        nędzna i porzereklamowana firma robi cię w konia:)

        TYLKO RENAULT TYLKO KILIANCZYK

        RENAULT - VIP CAR

        czy oni tam maja jakies kompleksy?
    • Gość: DobryMechanik Re: KIljańczyk? IP: 213.17.206.* 10.11.14, 10:12
      Witam, ae o którego chodzi?
      dobrymechanik.pl/szukaj/?szukaj=kilja%C5%84czyk
      Warto poczytać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka