Dodaj do ulubionych

Nie chce mówić

05.10.09, 12:58
Dzień Dobry.
Mój synek ma 2,3m-ce, nie mówi nic poza ,,mama'', ,,tata'', ,baba'',
komunikuje sie z nami za pomocą gestów i nasladujac dźwięki. Słuch ma dobry,
czy w Pana opinii, powinnam juz szukać pomocy? jeśli tak to gdzie?jak mogę mu
pomóc sama?
Drugie moje pytanie dotyczy jedzenia. Zawsze był niejadkiem, każdy jego
posiłek to cyrk, od urodzenia na granicy niedozywienia. Sytuacja pogorszyła
sie od maja, kiedy spędził w szpitalu 3 tyg z powodu grypy jelitowej, duzo
wymiotował i przeszedł duzo nieprzyjemnych badań. W tej chwili widzę, jakby
bał sie przełykać jedzenie, zmusza się do wymiotów. Czy u 2-latka może pojawić
się jadłowstręt? Jak mam zachęcić syna do jedzenia?, Staram sie,
uatrakcyjniac posiłki, ale niewiele to pomoga.Im bardziej się staram tym jest
gorzej.
Obserwuj wątek
    • marychna31 zanim odpowie pan ekspert 05.10.09, 14:07
      Ja na twoim miejscu nie czekałabym nawet jednego dnia. Twoje dziecko jest
      bardzo opóźnione w rozwoju mowy. Mój synek w tym wieku mówił nieporównanie
      więcej a i tak miał zdiagnozowane opóźnienie mowy.

      Normą w wieku 2 lat jest tworzenie konstrukcji przynajmniej dwuwyrazowych. Normy
      sa bardzo szerokie ale nie wolno ich rozciągać w nieskończoność bo inaczej nie
      wyłapie się czasami bardzo poważnych nieprawidłowości, których opóźnienie mowy
      jest tylko objawem.

      Znajdź jak najszybciej dobrego psychologa/psychiatrę dziecięcego i logopedę i
      zacznij jak najprędzej działać bo im wcześniej przyjdzie pomoc tym większe
      szanse na poradzenia sobie z problemem.
      • verdana Re: zanim odpowie pan ekspert 05.10.09, 15:59
        Bez przesady - dzieci rowijają się bardzo róznie i diagnozowanie
        opóźnienia mowy, gdy dziecko w tym wieku mowi, ale niewiele - jest
        na granicy histerii. Bardzo wiele dzieci w wiku 2 lat nie tworzy
        konstrukcji dwuwyrazowych... Oczywiscie, ze warto udać się do
        logopedy, ale naprawde chodzenie z tym do psychiatry to gruba
        przesada - o ile inne zachowania są w normie.
        Wszystkie wydarzenia typu szpital, mlodsze dziecko moga na pewien
        czas zahamować rozwój mowy.
        Wiec proponuję iść do logopedy i nie wpadac w panikę.
        • kulma.m Re: zanim odpowie pan ekspert 05.10.09, 20:37
          Witam

          A czy ktos mi powie co to u diabla sa te konstrukcje dwuwyrazowe?????
          Bo jesli przyjmiemy ze moje dziecko stoi i mowi Tata am am (co
          oznacza roznie albo ze tatus je, albo ze dawal jej jesc jak sie
          pytam czy jadla), lub jak mowie ze tatus pojechal do pracy a ona
          mowi Tata brrrrr (ze samochod sie znaczy) to ja juz nie wiem sama
          jak to ma byc dwuwyrazowe ..... jak jeden z tych wyrazow nie
          istnieje w slowniku :) Oswieccie mnie co to sa te dwuwyrazowe
          konstrukcje.
          • Gość: mm Re: zanim odpowie pan ekspert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 09:11
            to są właśnie dwuwyrazowe wypowiedzi dwulatka. Rozumiem niepokój mam
            dzieci ze słabo rozwiniętą mową, ale nie wpadajmy w paranoje. Mam
            wrażenie, że teraz każdy chce, aby jego dziecko w wieku 1,5 roku
            góra 2 lat recytowało wierszyki. Niestety realia są inne. Tylko
            nieliczne dzieci w tym wieku mówią dużo i tylko cześć dwulatków mówi
            zdaniami. Duża część buduje wypowiedzi dwuwyrazowe typu "mama am" a
            jeszcze inna cześć zupełnie normalnie rozwijających się dwulatków
            mówi kilka pojedynczych słów (czasem mocno zniekształconych). Wizyta
            u logopedy oczywiście jest jak najbardziej wskazana, chociażby dla
            uspokojenia rodziców. Zapewniam, że naprawdę mały odsetek niewiele
            mówiących dzieci ma problemy z ogólnym rozwojem. Większość z nich
            zaczyna mówić później ale szybko dogania rówieśników. Zasada: nie
            porównujcie dzieci!!! To podstawowy błąd. Jedno szybciej chodzi inne
            szybciej mówi. Tak było, jest i będzie. Sama mam synka, który w
            wieku 2,5 lat miał zdiagnozowane opóźnienie mowy (o 1,5 roku!). W
            tym momencie ma 5 lat i z mową już dogonił rówieśników. Do logopedy
            zawsze warto się udać, nawet po to, by dowiedzieć się jak z
            dzieckiem można pracować, ale nie lecieć od razu do psychiatry.
            Dajcie dziecku trochę czasu, jest naprawdę jeszcze bardzo małe.
            Pozdrawiam i życzę cierpliwości.
          • mmk9 Re: zanim odpowie pan ekspert 06.10.09, 09:18
            Może k...mać ? Bo Twoje przykłady można uznac za zdania. To jest
            tak, że o dzieciach artykułujących jednakowo "tata am" rodzice
            optymistyczni powiedzą "mowi zdaniami", a ci drudzy "mówi tylko 2
            słowa, jak pomóc?"
            • kulma.m Re: zanim odpowie pan ekspert 06.10.09, 09:41
              A ja tam podchodze optymistycznie i ze stoickim spokojem :)
              Moje dziecie ma co prawda dopiero rok i 9 miesiecy, ale smieje sie
              do rozpuku jak stara sie powtarzac po nas. Kukurydza to u niej
              kukujyyys az czasami biore kamere i nagrywam.
              Ale na przyklad jak mowi lala to wywala pol jezyka z buzi a nie
              opiera go o podniebienie.
              Radzilam sie kolezanek z pracy (wydawnictwo z ksiazkami dla dzieci
              wiec mam i po pedagogice personel itd), i powiedzialy ze logopeda to
              okolo 5 roku zycia, a wczesniej to wtedy jesli w przedszkolu zaleca
              wizyte u logopedy. A na razie ma sie to jeszcze czas uksztaltowac.
              Moze warto jeszcze poczekac na rozwoj wypadkow, Oliwka dlugo nie
              gadala wogole, a potem od wyrazow mama, tata, am am, piciu piciu, w
              ciagu trzech miesiecy osiagnela ten etap "dwuwyrazowy".
              • anula_c Re: zanim odpowie pan ekspert 06.10.09, 10:39
                Witam!
                Moja coreczka za dwa miesiace skonczy 2 latka. Tez bardzo niewiele
                mowi. Nie uzywa konstrukcji dwuwyrazowych. Zatyka buzke ciagle
                smoczkiem.
                Jest pod stala kontrola neurologa, neurologopedy ze wzgledu na
                komplikacje ze zdrowiem po urodzeniu.
                Rozwija sie prawidlowo, w mowie jest pol roku opozniona. Mam zestaw
                cwiczen itp.
                Ale jestem spokojna, widze ze robi postepy, poza tym moj starszy
                synek tez pozno zaczal mowic, a teraz w wieku 3,pol roku mowi bardzo
                duzo, ladnie i wyraznie. Mysle ze dzieci potrzebuja czasu.
                Gdyby corka nie miala tkaich problemow zdrowotnych, nie wiem czy
                poszlabym do specjalisty. Chociaz wizyta u niego na pewno nie
                zaskzodzi.
                • kulma.m do anula_c 06.10.09, 11:15
                  Czesc

                  Ja do tego smoka i jeszcze do jednej sprawy ale po kolei:
                  1. Moja tez sie bez smoka nie umiala obyc jeszcze dwa tygodnie temu,
                  ale bylam u kilku lekarzy (pediatra, laryngolog i stomatolog
                  dzieciecy) i wszyscy (moze stomatolog najlagodniej!!! co mnie dziwi
                  bo powiedziala ze jak sie wyrzna piatki to wtedy da sie ocenic
                  fachowo) pwoiedzieli ze moje dziecko bedzie mialo tylozgryz jak sie
                  patrzy jesli nie odstawie smoka. I po protsu uzywamy go tylko do
                  zasypiania, a w ciagu dnia chowamy tak zeby nie widziala i zajmujemy
                  czyms innym (zreszta chodzi do zlobka do drugiej grupy a tam juz
                  zakaz smoczkow). Tez mialam wrazenie, a moja mama wrecz mi to
                  wypominala ze nie gada bo ciagle smoka mamle w buzi.
                  2. Na jakiej podstawie ocenili ze ma opoznienie mowy o pol roku -
                  jak wszedzie czytam to ramy sa baaaardzo szerokie i dwulatek moze
                  zarowno mowic zdaniami jak i nie mowic wlasciwie nic!!!
                  To znaczy ja bardzo chce wiedziec co takie dziecko powinno mowic,
                  albo jak mowic zeby byc/ lub nie zapoznionym z mowa.
                  Moglabys szerzej opisac na jakiej pdostawie lekarze stwierdzaja taki
                  rodzaj opoznienia?
                  • 85aneczka Re: do anula_c 06.10.09, 11:45
                    Witam ja dołanczam sie do Kulma.m też jestem ciekawa w jaki sposób
                    oceniaja dzieci o ile są do tyłu z mówieniem.ja powiem tak mój syn
                    ma dwa latka i miesiąc i też nie mówi zbyt dużo ma swoje wyrazy
                    które lubi powtarzać odgłosy zwierząt powtarza ale jakies nowe
                    słówka to nie chce powtarzać.Ale byliśmy z nim u psychologa
                    dziecięcego i pani psycholog powiedziała że jak będziemy chcieli iśc
                    do logopedy to logopeda skieruje nas najpierw właśnie do psychologa
                    nie wiem czemu chyba sprawdzić czy maluch rozwija sie prawidłowo.Jak
                    czytam to dwu latek może mówić ale nie musi i sama już nie wiem jak
                    to w sumie powinno wyglądać jeden lekarz uspokaja że dajcie mu czas
                    a jeden lepiej nie zwlekać i podjąć odpowiednie kroki.Ja mam
                    nadzieje i czekam cierpliwie aż wkońcu zacznie gadać aż mnie za gada
                    na śmierć.
              • Gość: kartofelek Re: zanim odpowie pan ekspert IP: *.arr.gov.pl 06.10.09, 13:11
                Zalezy, tez od czynnikow genetycznych..
                Poza tym nie kazde dziecko chce potwarzac slowa. Moj synek nie
                chcial, nawet praca z logopeda nie dawala duzych efektow. Ale
                dopiero jak skonczyl 5 lat nastapila lawina, slow, mowienia,
                powtorek i zdan.. Ale uwazam ze to i tak jest stanowczo za pozno.
                I odsetek takich dzieci, jest bardzo duzy. Wcale moje dziecko nie
                jest odosobnionym przypadkiem..
        • marychna31 dlaczego do psychiatry? 10.10.09, 15:10
          Tu nie chodzi o histeryzowanie ale o zdrową logikę. Logopeda, czy psycholog to
          nie są lekarze. Opóźnienie mowy skądś się bierze. Tylko lekarz będzie potrafił
          ocenić źródło bo ma taką wiedzę, bo ma możliwość skierowania do innego
          specjalisty (jeśli jest taka potrzeba),bo ma możliwość skierowania na
          specjalistyczne badania (np. rezonans albo eeg).

          No jak np. logopeda ma sobie poradzić z opóźnieniem mowy wynikającym z guza
          mózgu? NIe twierdzę, że dziecku założycielki wątku przytrafiła się jakaś
          tragedia bo nie mam danych, żeby stawiać jakąkolwiek diagnoze ale skąd wy
          wiecie, ze jej dziecko jest zupełnie zdrowe i ćwiczenia logopedyczne pomogą?

          NIe lepiej, żeby takie rzeczy oceniał ktoś, kto się na tym zna?

          Wizyta u psychiatry to żadna trauma ani dla rodzica ani dla dziecka. Najpierw
          rodzice z lekarzem spotykają się sami, w celu przeprowadzenia wywiadu a potem, w
          specjalnie do tego przygotowanym pokoju, dziecko się bawi a lekarz je obserwuje,
          zadaje pytania, włącza się do zabawy. Tam się nikomu nie dzieje żadna krzywda.

          Do psychiatry nie trzeba mieć skierowania.

          W przypadku dziecka lepiej na zimne dmuchać bo czas ma tu kluczowe znaczenie.
          • verdana Re: dlaczego do psychiatry? 10.10.09, 18:41
            Guza mózgu nie zdiagnozuje tez psychiatra. To proponuje od razu
            neurologa, onkologa, tomografie, gdy dziecko nie rozwija się
            dokladnie wg. tabelki. Po 20 tomografii moze histeria przejdzie.
            Guz mozgu nie powoduje , ze dziecko, ktore ma 2,5 roku nie mowi
            jeszcze zdaniami - ale mowi pojedyncze słowa.
      • morekac Re: zanim odpowie pan ekspert 10.10.09, 20:37
        Moja własna córka w wieku 2 lat też nie używała konstrukcji 2-wyrazowych i nie
        mówiła dużo. Nadrobiła to w wieku 2 lat i 2 miesięcy - codziennie używała kilku
        nowych słów. Mówiła bez przerwy... Tak więc bez paniki, należy pójść do logopedy
        i nie doszukiwać się w panice objawów wszelkich możliwych chorób...
        • kulma.m Re: zanim odpowie pan ekspert 10.10.09, 23:07
          Witam

          A ja uwazam ze to stanowczo za wczesnie na logopede. Masz jeszcze
          czas, ja widze po mojej malej (troszke mlodszej ale o jej wieku juz
          pislalam). Przeciez "checi" mowienia nie przyspieszysz. Moj maz
          zaczal mowic jak mial 3 lata!!! I zyje, calkiem niezle sie
          wyslawia...
          Ja tez sie balam bo moja mala skapo gaworzyla, pozno zaczela mowic
          slowa, a teraz nadgonila za piecioro.
          I tak mi mowili wszyscy jak sie martwilam, za jak juz zacznie gadac
          to bede miala dosc!!
          Przysiegam Ci ze moje dziecko 2 miesiece temu nie mowio prawie nic
          (mama, tata, baba), wogole nie mowila po swojemu no mogila.
          A teraz!!! Teraz nie dosc ze dwuwyrazowo, to mowi jak juz pislalam
          kukuisss na kukurudze, misio na mieso (na misi mowi "myyyś), ma
          jeszcze czas. A jesli dzieci trzyletnie da sie "nadrobic"
          logopedycznie, to jak poczekasz jeszcze z miesiac to sie nic nie
          stanie. Wazne zeby nie byl to autyzm itp.
          Mnie tez skierowali do endokrynologa bo Oliwka jest drobna, hromony
          tarczycy w normie ale za to zle ja zmierzyli i wpisali w ksiazeczce
          ze jest na 3 centylu wzrostu. A endokrynolog, popatrzyla na nia i
          zasugerowala zespol Turnera!!! Dlaczego??? Bo moje dziecko ma bardzo
          dlugie rzesy!!!! (bogata oprawa oczu). Polecialam do pediatry
          innego, zmierzyl i zwazyl jeszcze raz i okazalo sie ze Oliwka
          idealnie ze wzrostem i waga pomiedzy 10 a 25 centylem.
          EHHH poczekaj jeszcze, bo Ci z milion chorob wymysla.
          Przeszlam droge przez meke, i caly czas przechodze, bo jaka matka
          jak Ci cos zasugeruja nie zbada, nie obserwuje, nie zyje w
          niepokoju?? ALe zaczynam sie wylamywac z zakletego kregu lekarzy i
          zycze Ci tego samego.
          • morekac Re: zanim odpowie pan ekspert 10.10.09, 23:53
            Mam w rodzinie dziecko, które z zapałem gestykulowało- dosyć trudno było małą
            przestawić na dźwiękowy tryb mówienia. Za dobre te swoje migi miała...
    • aneta_k4 Re: Nie chce mówić 11.10.09, 14:55
      Czy wypowie się ekspert??? Wypowiedź o guzie powaliłaby najtwardszego.........
      • aneta_k4 Re: Nie chce mówić 11.10.09, 14:58
        Zapisałam nas do logopedy na koniec października...zobaczymy, z tym, że ośrodek
        pracuje w nurcie rodzinnym, więc jesteśmy zaproszeni równiez do psychologa
        rodzinnego.Głupieję już od doszukiwania się przyczyn.
        • verdana Re: Nie chce mówić 11.10.09, 15:23
          Podejrzewam, że przyczyną jest to, ze dziecko ma niewiele ponad dwa
          lata i tyle.
          • kulma.m Re: Nie chce mówić 11.10.09, 21:34
            Ja podzielam Twoje zdanie, prosze autorke postu o przeczytanie mojej
            poprzedniej wypowiedzi!!! Ja Ci mowie jak juz zaczniesz chodzic to
            umarl w butach. Jakbym ja tak miala wizytowac sie u kazdego lekarza
            ktory cos tam, owos tam (na poczatku bylam bardzi pilna w tyc
            odwiedzinach i nawet mi Porazenie mozgowe na przestraszonej
            kilkumiesiecznej mlodej zasugerowala neurolog) to bym wykorkowala,
            ile sie na balam, ile na ryczalam, dostalam w koncu ciezkiej
            depresji bo mialam wlaznienie nie ogarniam pracy, domu, i strachu o
            Oliwke.
            Ale po kilku razach kiedy okazalo sie ze mnie w te pedy kierowali a
            potem ze nic z tego bo wszytski w normie zaczelam miec swoje zdanie
            i bardzi wyraznie je lekarzom przekazuje.
            A zreszta pytalas pediatre co o tym sadzi? Moja pediatra mnie bardzo
            uspokoila kedy mialam faze psychozy na mowienie Oliwki.
        • morekac Re: Nie chce mówić 11.10.09, 22:20
          Głupieję już od doszukiwania się przyczyn.

          To przestań już głupieć od tego doszukiwania -stawiam na to,że logopeda was
          uspokoi...
    • Gość: dota5 Re: Nie chce mówić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 23:35
      Przede wszystkim bez paniki i doszukiwania się katastrof tam gdzie
      ich nie ma oraz straszenia siebie. Dobrze, ze zapisałaś się do
      logopedy. W tym wieku dziecko powinno już zacząć tworzyć proste
      konstrukcje dwuwyrazowe. U niektórych dzieci mowa w pewnym momencie
      rozwija się skokowo- załapie i gada jak najęty.Jeśli potrzebna będzie
      ocena, co też ciebie pewnie uspokoi poproś psychologa o ocenę rozwoju
      dziecka. Do logopedy pójść trzeba:) Podpowie miedzy innymi jakie
      ćwiczenia można wykonywać w domu.
      A jak dbasz o swoje potrzeby? Jak się relaksujesz? Kto Cię wspiera?
      Powodzenia
    • sylwester.bielas Re: Nie chce mówić 14.10.09, 05:25
      Witam.
      Odniosę się jedynie do Pani drugiego pytania, na pierwsze otrzymała Pani wiele sensownych odpowiedzi (choćby ostatnia). Jeśli dobrze rozumiem, pyta Pani czy u syna może pojawić się jadłowstręt, w znaczeniu anoreksji. Tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Sama anoreksja rozwija się znacznie później, bo w okresie dorastania, sporadycznie we wczesnym dzieciństwie, a jednym z ważnych jej objawów jest to, że chora osoba panicznie boi się przytyć i czyni aktywne starania mające na celu zapobieżenie przyrostowi masy ciała (to tak w dużym skrócie). Nie podejrzewam o tego typu celowe działanie Pani synka. Choroba ta występuje niezmiernie rzadko u chłopców. Poza tym, pisze Pani, że synek od zawsze był niejadkiem. Niektóre dzieci takie są, jedzą niewiele, ciężko nakłonić je do spożywania posiłków. Pani syn nie jest pod tym względem wyjątkiem, a fakt, że jest niejadkiem nawet nie kwalifikuje go do grupy ryzyka pojawienia się anoreksji (czy bulimii). Po 3 tygodniach spędzonych w szpitalu z powodu grypy jelitowej, częstym wymiotowaniu, po nieprzyjemnych badaniach może być teraz "przewrażliwiony" na punkcie jedzenia. Powinno to raczej ustąpić, jeżeli nie będzie Pani za bardzo naciskać na niego w kwestii jedzenia. U tzw. niejadków czasem lepiej mieć przygotowane jedzenie pod "ręką", bo długo potrafią nie czuć głodu, a gdy się pojawi, uczucie to nie trwa długo.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka