19.06.10, 22:30
Witam moja corka 2,5 letnia nie chce sie dzielic zabawkami z innymi
dziecmi,nie chce nic pokazac swojego,wszytsko sie konczy uderzeniem
kogos i placzem! Na placu zabaw nie da nikomu zjechac ze zjezdzalni
ani sie po bujac na hustawce bo mowi ze to jej jest! Jak mam
reagowac ja juz nei mam do tego sily:( z zadna zabawka nie moze
wyjsc na dwor bo inne dzieci chca zobazcyc a ona odrazu bije i
kplacze! My jako rodzice tacy nei bylismy i nie jestesmy ze wszystko
dla siebie,co mam robic z tym problem bo to chyba jest powazny
problem by najmniej mi sie tak wydaje,pozdrawiam i czekam na
odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Mam cos dla Ciebie ;-) 20.06.10, 05:24
      To powinno pomoc Ci zrozumiec myslenie Twojego dziecka :-)

      1.If I like it, it's mine.
      2.If it's in my hand, it's mine.
      3.If I can take it from you, it's mine.
      4.If I had it a little time ago, it's mine.
      5.If it's mine, it must never appear to be yours in any way, shape,
      or form.
      6.If I'm doing or building something, all the pieces are mine.
      7.If it looks like mine, it's mine.
      8.If I think it's mine, it's mine

      Tlumaczenie
      1.Jesli cos mi sie podoba,to jest moje
      2.Jesli cos jest w moich rekach,jest moje
      3.Jesli moge ci to cos zabrac,jest moje
      4.Jesli mialem to cos jakis czas temu,jest moje
      5.Jesli to cos jest moje,nigdy nie moze okazac sie byc twoim w
      zadnym wypadku,w zadnym ksztalcie,w zadnej formie
      6.Jesli ja cos robie,buduje to wszystkie czesci/klocki sa moje
      7.Jesli to cos wyglada jak moje,jest moje
      8.Jesli mysle,ze to cos jest moje,to...jest moje

      :-)))))) Uwielbiam ten tekst!!! Przeczytalam go u pediatry gdy
      wlasnie moj syn byl na tym etapie i,naprawde pomoglo mi to zrozumiec
      jego zachowanie.
      • monik_a_23 Re: Mam cos dla Ciebie ;-) 20.06.10, 08:42
        Ja co prawda nie miałam nigdy super problemu z tym że moja córka mówi że wszystko jest jej, ale pojedyńcze zdarzenia były i wtedy tłumaczyłam że przecież skoro nie chce się dzielić zabawkami to dzieciom robi sie przykro. A jak będzie chciała zobaczyć czy pobawić się zabawką innego dziecka i ono jej nie da to jej będzie przykro. Podziałało i bardzo lubi się bawić się i dzielić z innymi :) Powodzenia :)
        • Gość: gosc Re: Mam cos dla Ciebie ;-) IP: *.gdynia.mm.pl 20.06.10, 09:08
          mi się wydaje, że to taki etap, znam wiele dwu i pół latków, praktycznie każdy z
          nich ma ten sam "problem"
          • verdana Re: Mam cos dla Ciebie ;-) 20.06.10, 14:02
            A jak nie ma tego problemu, to też jest problem - dziecko, które nie
            potrafi bronić swojej własnosci, albo nadmiernie altruistyczne
            będzie pewnie miało klopoty...
    • Gość: domza2 Re: Samolub:( IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.06.10, 07:36
      Też wydaje mi się, że to rozwojowe. Poza tym traktowanie 2,5 latka
      jak dorosłego ("my rodzice tacy nie byliśmy") to nieporozumienie.
      Nie oczekuj także,że Wasze dziecko będzie kopią Was.
      Mój siostrzeniec bawiąc się sam na placu zabaw, wołał do ludzi
      przechodzących 100 metrów od placu zabaw, że dana zabawka jest jego
      i że jej nie odda. Oczywiście ci ludzie nie byli zainteresowani
      odebraniem mu jej, tylko szli sobie spokojnie do domu z zakupami:))
      Ze śmiechu płakaliśmy, ale na siłę nikt go nie uspołeczniał. Teraz
      ma 3,5 roku i oddaje swoje zabawki mojej córeczce. Kiedy mama go
      pyta, czy pożyczy swój ukochany sampochodzik mojej córci, on z dumą
      odpowiada, że daje go na zawsze. Ale - niegdy nie był zmuszany do
      dzielenia się. Etap ten spokojnie minął.
    • justyna_dabrowska Re: Samolub:( 22.06.10, 12:44
      To oczekiwanie jest nieadekwatne do wieku. Poza tym ostrzegam przed
      etykietowaniem dziecka. Etykietke trudno odkleić...

      POZdr

      JD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka