Gość: Magda
IP: *.icd.managedbroadband.co.uk
19.10.10, 13:51
Mamy wspaniala trzyletnia corke i staramy sie ja dobrze wychowac. Calkiem niedawno jednak przeczytalam zdanie ktore sprawilo ze zwatpilam w swoje postepowanie. Czesto zwracam sie do corki ze slowami:
nie martw sie, wszytsko bedzie/jest dobrze, nie placz, nie ma co plakac.
Przeczytalam jednak ze zamiast jej pomoc zaprzeczam jej emocjom, blokuje ja.
Czy takie slowa moga wyrzadzic wiecek krzywdy niz przyniesc pozytku?