Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy

09.05.11, 13:08
Mam pytanie do wszystkich mam ,wracających do pracy.Jak to u was było?Moja córeczka ma 15miesięcy,chciałabym być z nią jak najdłużej ale niestety muszę iść do pracy.Boję się jednak jak to odbije się na niej , ponieważ jest do mnie bardzo przywiązana(wychodzę do toalety a ona już krzyczy za mną).Planuję zacząć pracę od sierpnia -Maja skończy 18 miesięcy.Napiszcie jak wasze dzieci zniosły rozstanie z wami.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • forumowiczka.to.ja Re: Powrót do pracy 09.05.11, 13:25
      A z kim zostanie coreczka jak Ty będziesz w pracy? Wracasz od razu na cały etat?
    • justyna_dabrowska Re: Powrót do pracy 09.05.11, 17:31
      A czy wraca Pani od razu na cały etat? (KOdeks Pracy umozliwia powrót na część eaetu).

      pozdr
      jd
      • mamamai_1 Re: Powrót do pracy 09.05.11, 20:05
        justyna_dabrowska napisała:

        > A czy wraca Pani od razu na cały etat? (KOdeks Pracy umozliwia powrót na część
        > eaetu).
        >
        > pozdr
        > jd

        Tak będzie to cały etat, ponieważ jest to zupełnie nowy zakład pracy.Zaczynam od nowa i nie mogę mieć pół etatu.
    • justyna_dabrowska Re: Powrót do pracy 09.05.11, 21:49
      Ważny jest okres adaptacji. Zeby dać dziecku czas na powolne rozstawanie się i uczenie że jak mama "znika" to potem sie jednak pojawia znowu. Ten proces musi troche potrwać i nie da rady go przyspieszyć. adaptacja dokonuje się zarówno jesli wybeirze PAni opcję "opiekunka" jak i "żłobkopszedszkole".
      Warto tez w tym czasie miec kogos w domu do pomocy bo po powrocie z pracy dziecko będzie zapewne dośc do Pani "przyklejone"

      Ale to z czasem minie:)
      pozdr
      jd
      • mamamai_1 Re: Powrót do pracy 09.05.11, 22:01
        justyna_dabrowska napisała:

        > Ważny jest okres adaptacji. Zeby dać dziecku czas na powolne rozstawanie się i
        > uczenie że jak mama "znika" to potem sie jednak pojawia znowu. Ten proces musi
        > troche potrwać i nie da rady go przyspieszyć. adaptacja dokonuje się zarówno je
        > sli wybeirze PAni opcję "opiekunka" jak i "żłobkopszedszkole".
        > Warto tez w tym czasie miec kogos w domu do pomocy bo po powrocie z pracy dziec
        > ko będzie zapewne dośc do Pani "przyklejone"
        >
        Dziękuję za radę:)
        > Ale to z czasem minie:)
        > pozdr
        > jd
      • mamamai_1 Re: Powrót do pracy 09.05.11, 22:02
        Dziękuję za radę:)
        • Gość: nieleon Re: Powrót do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.11, 15:33
          Wykorzystaj dobrze czas, który masz teraz, na przygotowanie Was obu do rozstań. Wszystko stopniowo. Najpierw więcej czasu sam na sam z tatą czy babcią, potem zostawianie na godzinę, dwie czy kilka kolejnych z nianią czy w żłobku, tak aby początek pracy nie oznaczał dla Ciebie jednocześnie pierwszych dni Twojego dziecka bez Ciebie. Ja wracałam do pracy od stycznia, a zaczynałam adaptację tego typu w październiku. Kiedy dziecko pierwsze dni zostawało samo w żłobku, a ja wychodziłam stamtąd z gulą w gardle, nie musiałam iść do pracy, tylko szłam na samotny spacer czy do empiku i tak to sobie sama ze sobą przeżywałam. A potem, kiedy zaczynałam pracę (na niepełny etat w moim przypadku - 6h), w pracy myślałam raczej o pracy, niż o dziecku, bo wiedziałam, że on też już trochę jest przyzwyczajony. Więc polecam adaptację dłuższą, a gula w gardle minie wkrótce. Mi minęła zanim poszłam do pracy. A kiedy dziecko się przyzwyczai, trudno wyrokować, moje przyzwyczaiło się do nowej codzienności po kilku dniach płaczu - mam na myśli zostawanie w żłobku na 6.5 h.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka