k1234561
01.06.11, 05:34
Witam
Mam problem z 10-letnią córką,która w tym roku kończy III klasę.
Problem dotyczy nauki.Codziennie siedzę z córką nad lekcjami,robimy je razem,potem jeszcze dodatkowo ćwiczymy przerabiane aktualnie partie materiału.Ja jej zadaję jakieś ćwiczenia np.z matematyki czy polskiego,ona je robi,ja sprawdzam i poprawiamy ewentualne błędy i tak cwiczymy aż widzę,że dziecko załapało o co chodzi.Poświęcam jej bardzo dużo czasu.Ale problem jest w tym,że kiedy córcia idzie na sprawdzian,to pomimo tego,że w domu wszystko umie na sprawdzianie porobi błędy,czegoś zapomni,a to nie dopisze,a to nie doczyta itd,itd.W efekcie dostanie złą ocenę,a nauczycielka wzywa mnie do szkoły bo dziecko nie umie tego czy tamtego.Wiem,że moje argumenty,że siedzę z dzieckiem,że pomagam,że pilnuję,ćwiczę i w domu wszystko jest OK,nie trafiają do nauczycielki,ona ma się wykazać na sprawdzianie,teście itd.Córka też bardzo to przeżywa.Przykro jej z tego powodu.W dodatku ona bardzo często na sprawdzianie już nie myśli o tym co ma zrobić tylko jaką ocenę dostanie,nerwus też jest straszny.I po częsci winę za jej złe oceny ponoszą te nerwy.Ona z tego zdenerwowania potrafi zapomnieć wszystko i choćby w domu 2 noce się do tego sprawdzianu uczyła,nic nie napisze ze zdenerwowania.
Dodam,że nie jestem jakas matka-wariatka,która nic innego nie robi tylko pastwi się nad dzieckiem jak do domu ocenę poniżej 5 przyniesie.Wręcz przeciwnie stram się ją wspierać,ale mnie już też się odechciewa i ręcę mi opadają,jak widzę ile czasu jej poświęciłam ile zadań z nią przerobiłam,a ona ze sprawdzianu wróci z 2.
Bardzo proszę panią psycholog o radę.Jak się uczyć z takim dzieckiem,jak jej pomóc.Za moment IV klasa,a nauki nie będzie mniej tylko coraz więcej.Ja już się boję co będzie dalej.
Córka jest bardzo spokojnym i wrażliwym dzieckiem,wszystko bardzo przeżywa,jeśli chodzi o naukę to wiem,że nie przychodzi jej ona łatwo.Córka nie jest dzieckiem zdolnym,ale jest sumienna i pracowita.Nigdy nie marudzi jak ma siedzieć nad lekcjami i ćwiczyć jakies zadania czy pisać dyktanda.Nieważne czy siedzi 2 godziny czy 4,jeszcze nigdy się nie skrzywiła.Dlatego tym bardziej jest mi jej żal i chciałabym jej jakoś pomóc,ale nie wiem co można zrobić.Raz jeszcze bardzo proszę o pomoc.