asieksza
01.07.11, 02:09
Mój były mąż zostawił nas gdy syn miał 6 lat. Nasze życie nie było ciekawe mąż alkoholik zostawił nas dla innej kobiety ( zdradzał mnie właściwie od początku naszego małżeństwa) Było bardzo ciężko. Na szczęście wyszłam ponownie za mąż i teraz jesteśmy szczęśliwą rodziną. Przez wiele lat walczyłam o kontakty ojca z synem i po jakimś czasie było już ok,młody chodził do niego w weekendy, spędzali razem część wakacji. Mój były zmarł w styczniu tego roku. Byliśmy na pogrzebie ale ja miałam takie odczucie jakbyśmy byli tam niepotrzebni. Staliśmy z tyłu i słuchaliśmy jak dziadki debatują czy miał rodzinę czy nie miał, czy to była żona czy nie, czy miał dzieci, czy umarł od picia..., do tego babcia mająca jedynego wnuka i nikłe szanse na więcej ani słowem się do niego nie odezwała, młodego oczywiście na spotkanie po pogrzebie też nie zaproszono . No ale nie o tym być miało. Prosiłam syna żeby zabrał wszystkie swoje rzeczy od ojca. Przynosił partiami do maja, wiem że zostawił tam jeszcze rower. Nie podobało mi się, że tam chodził, starałam się mu to łagodnie powiedzieć. Kilka dni temu syn stwierdził, że wychodzi , nie chciał jeść obiadu bo umówił się z E. konkubiną ojego byłego. Trochę mnie to zabolało, mojemu mężowi też się to nie podoba. Wiem, że syn dostaje od niej pieniądze. Krótko przed śmiercią mojego ex wymyślili, że młody będzie się uczył grać na gitarze. Mieli mu finansować te lekcje i z tego co mówi młody to dostaje od niej kasę na lekcje ( chociaż tak naprawdę mógłby płacić z kieszonkowego ). Nie wiem co o tym myśleć i jak postępować. Boję się, że jak postawię sprawę na ostrzu noża młody będzie mnie okłamywał . Kiedyś rozmawialiśmy o tym, że ta kobieta bardzo nas skrzywdziła ale jakoś to do niego nie dociera.
forum.gazeta.pl/forum/0,76864,3751941.html?back=/forum/0,76864,3751941.html
www.niunie.babies.pl
nasze-podworko-gorzowskie.blog.onet.pl/