Dodaj do ulubionych

2 latka - walka o ubieranie

14.07.11, 19:57
Witam.
Moja córeczka niecałe 2latka od niedawna zaczęła sygnalizować potrzebę zrobienia siusiu i podjęłam próbę przyuczenia do nocniczka. Poszło rewelacyjnie, bo już po 3 dniach prób pięknie siusia i robi kupkę na nocniczek. Radość i duma z córki ogromna,ale powstał problem z ubiorem. Niestety od momentu kiedy zaczęła korzystać z nocnika ciągle biega w samej koszulce. Nie ważne w co bym ją ubrała, ona za chwilkę wszystko ściągnie i nie chce się ubrać. Problem w tym,że w domu mamy w większości położoną glazurę, w lato ogrzewanie podłogowe nie działa , młoda ma ciągle zimne nogi,pupę,boję się żeby nie złapała zapalenia pęcherza. Próbowałam już wielu sposobów nakłonienia jej do chodzenia chociaż w bluzeczce, majteczkach i skarpetkach, ale to dla niej za dużo. Na spacery i na noc zgadza się ubrać, w ogrodzie też się rozbiera jak ciepło. Może ktoś miał podobny problem i powie jak sobie poradził z małym uparciuchem ?
Obserwuj wątek
    • Gość: basca Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.ghnet.pl 14.07.11, 20:46
      Wykładzinę kupić?
      Teraz są upały. Może ograniczyć ubieranie tylko do majtek?
      • beauty_jasmin Re: 2 latka - walka o ubieranie 14.07.11, 21:23
        Mam 300m kwadratowych , wiec wydatek na pokrycie podłóg ogromny - nie wchodzi w grę . Ograniczyć ubranie do majtek nie wyjdzie,bo ściąga. akceptuje tylko górę, dół chce mieć zdjęty do naga. Jest lato ,w domu ciepło, podłoga zimna - kto ma położony gres ten wie jak ładnie chłodzi latem. Proszę o radę jak nakłonić malucha do chodzenia chociaż w majtkach i skarpetach , a nie rady aranżacyjne , bo ograniczyć jej chodzenie po np dwóch pokojach też mogę gdzie są dywany,ale nie o to mi chodzi, tylko rozwiązanie buntu z ubieraniem.
        • Gość: basca Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.ghnet.pl 14.07.11, 21:58
          Nie mówiłam o wykładzinie na całym mieszkaniu. Skoro są dywany to ok.
          Ja daje mojemu dziecku wybór. Albo ubiera majtki, albo może leżeć/siedzieć tylko na dywanie/wykładzinie/krzesłach. Przy czym u mnie są drzwi, więc łatwo to wyegzekwować.
          Jak jest histeria, trudno, odczekuję.
    • Gość: domza2 Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.07.11, 21:24
      Taaa, dom przemeblować, bo maluch nie chce się ubrać...Najprawdopodobniej tak jest jej łatwiej siusiać (bez rozbierania), więc na pewno ma to związek z treningiem czystości. No, niestety, dziecku trzeba wytłumaczyć, że musi coś ubrać (chociażby majteczki, bo przecież nie tylko siedzi na zimnym, ale i nieczystości dotykają sfery intymnej) i po prostu zmusić do noszenia ich - jak, to już Ty jako matka wiesz najlepiej. Pewne rzeczy człowiek musi po prostu wymusić na dziecku, dla jego dobra i już. Przy zakładaniu pieluszki też przecież bywają cyrki, ale matka to robi, nawet trochę na siłę.
      • beauty_jasmin Re: 2 latka - walka o ubieranie 14.07.11, 21:42
        No właśnie z tym przymuszeniem mam problem,bo nawet jak jej wytłumaczę ( na propozycję spaceru i potrzeby ubrania się sama przyniesie co trzeba i ładnie da założyć ), to ona od razu ściąga i nawet próba powstrzymania jej , odciągnięcia uwagi, czy nawet zmuszenia do ubrania kończy się wielką histerią. Prób było wiele, na spokojnie, z przymuszaniem, z przeczekaniem i Bóg wie co jeszcze, zawsze to samo. Też mi się wydaje,że problem powiązany jest z tym nocnikiem. Jak na golasa to siada jak poczuje,że jej się chce i nie ma problemu ze ściąganiem ubrań. Tak polubiła nocnik,że po każdym siusiu czy kupce sama sobie bije brawo, zanosi nocnik do wylania siusiu i umycia. Będę próbować chyba stopniowo coś zakładać dodatkowo, może to zadziała. Niestety po raz pierwszy czuje bezsilność :)
        • beauty_jasmin Re: 2 latka - walka o ubieranie 14.07.11, 21:47
          Z przymuszaniem za każdym razem próbowałam jeden dzień ,ale niestety poległam na polu walki. Dziecko zaryczane, ja upocona i chyba tylko w jej przypadku jest tak gorzej,bo na sam widok majteczek reaguje ucieczką :( Ona nie odpuści , mi jej żal. Chcę by zrozumiała i uległa na spokojnie. Zawsze udawało mi się pokonać podobne problemy na spokojnie, mimo że córka bardzo energiczna i asertywna ,potrafi postawić z uporem na swoim, ale tutaj wyraźnie potrzebuję rady jak rozmawiać ...
        • joshima Re: 2 latka - walka o ubieranie 14.07.11, 21:58
          A może dłuższe bawełniane sukieneczki?
      • emaciejka1 Re: 2 latka - walka o ubieranie 14.07.11, 22:06
        Nasz maluch po domu biega w samych majciochach (ma 2 latka ), a spi nago (tzn my kładziemy go w cienkiej piżamce, a on w nocy się rozbiera ).Nie mamy wykładzin,podłoga jest chłodna,na początku martwilismy się ,że cos złapie,ale uspokoił nas lekarz i ciotka.Młody się hartuje ,jest szczęsliwy,a jak mu chłodno to sam przychodzi i prosi o ubranie ;) . Pozdrawiamy
      • Gość: basca Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.ghnet.pl 14.07.11, 22:21
        >Taaa, dom przemeblować, bo maluch nie chce się ubrać..

        Domza, sama wiesz że czasami szybciej, łatwiej dostosować dom niż namówić/upilnować dziecko:)
        Ja ciągle mieszkanie "przemeblowujemy" pod tym kątem.
        Zresztą jak pisałam skupiłabym się na ubieraniu tylko majtek.

        • Gość: domza2 Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.07.11, 12:45
          Ja domu nie przemelbowuję pod dziecko, tylko uczę dziecko dostosowywać się do zastanej przestrzeni. Wprowadziłam konieczne dla bezpieczeństwa dziecka udogodnienia na samym początku, kiedy było pełzającym niemowlęciem i uczącym się chodzić roczniakiem, ale teraz zdecydowanie egzekwuję podstawowe wymagania. Przecież nie przemebluję całego świata, domku wakacyjnego, restauracji, do której wyjdziemy itd. Dwulatek to już duże dziecko, duuużo rozumie.
          • Gość: basca Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.ghnet.pl 15.07.11, 12:58
            > emy itd. Dwulatek to już duże dziecko, duuużo rozumie.

            Mnie doświadczenie uczy, że dwulatek może i dużo rozumie, ale nigdy mu nie ufam.
            Wydawało mi się, że rozumie zakaz wchodzenia samemu na ulicę, a zdarzyło się wejść. Wydawało mi się, ze rozumie, że nie można wrzucać rzeczy do picia, a wrzuciła telefon. Ciekawość zwyciężyła.
            Oczywiście też egzekwuje niektóre rzeczy, ale zawsze czuwam i nie ufam.
            • Gość: domza2 Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.07.11, 18:17
              Nie no, czuwanie to podstawa, przecież każda mama to niezły harcerz:))
              • Gość: basca Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.ghnet.pl 15.07.11, 20:06
                hahaha:D
                Ja jednak nowy telefon przeniosę na wyższą półkę;)
                • Gość: domza2 Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 16.07.11, 12:45
                  Też tak mam, starym niemal pozwalałam rzucać, ale nowego córcia nie tyka:)
    • joshima Re: 2 latka - walka o ubieranie 14.07.11, 21:56
      Ja bym na Twoim miejscu odpuściła. Sądzę, że im bardziej się w to wkręcasz tym bardziej dziecko przeciąga sytuację.
      • beauty_jasmin Re: 2 latka - walka o ubieranie 14.07.11, 22:00
        Odpuściłam na kilka dni, potem ponowiłam próbę ubioru i niestety nic nie dało. Może zbyt krótko. Dla niej to nowa sytuacja i pewno o wiele większa wygoda,może z czasem fascynacja lataniem na golasa minie. Oby .
        • beauty_jasmin Re: 2 latka - walka o ubieranie 14.07.11, 22:02
          Dłuższe sukieneczki wkładam, trochę cieplej ,ale chociaż te majty by włożyła, to o ten pęcherz i ewentualne zakażenie pochwy bym się nie bała jak tak siada gdzie popadnie
          • Gość: flojo Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.11, 11:05
            Spróbowałabym jeszcze pójść z córcią do sklepu, by sama mogła sobie wybrać majciochy, np. z postaciami z bajek. A potem przeprowadziła pogadankę, jak to duże dziewczynki korzystające z nocniczków przestaja nosić pampersy dla dzidziusiów i muszą zakładać majtki. Ewentualnie mozna zrobić lekcję pogladową - pokazać swoje majtki i tatusia (założone, rzecz jasna ;))

            flojo
            • beauty_jasmin Re: 2 latka - walka o ubieranie 15.07.11, 11:27
              Tego nie próbowałam ,ale może faktycznie będzie to jakiś sposób. Spróbuję :)
              • joshima Re: 2 latka - walka o ubieranie 15.07.11, 11:39
                A może za chodzenie w majtkach naklejka?
    • Gość: domza2 Re: 2 latka - walka o ubieranie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.07.11, 12:43
      No właśnie sposobów jest mnóstwo, ale tylko Ty wiesz, który podziała na Twojego malucha - pokazywanie siebie (przykład z góry), nagroda, jakaś przyjemność etc., w końcu stanowcze zakazanie, a może nawet ubranie czegoś czego nie ściągnie.
      • beauty_jasmin Re: 2 latka - walka o ubieranie 15.07.11, 13:15
        Dzięki dziewczyny za rady, zobaczymy z nagrodami czy podziała. Boję się tylko żeby potem tego nie wykorzystywała zanadto. Dziś też bunt,tylko na wieść o spacerze z chęcią przyniosła ubranie i się pozwoliła ubrać bez protestu,a tak "nie,nie,nie" i ucieczka. Zawsze jak się ładnie ubierze to jest chwalona,że grzecznie się ubrała i teraz pięknie wygląda, zawsze ubieranie jest formą zabawy żeby było mile kojarzone ,a tu taki bunt no....
        domza2 - chyba nie istnieją tak skrojone ubranka żeby nie ściągnęła :) musiałabym ja w jakiś kombinezon zapinany na plecach wsadzić ;)
        No nic, dzięki za poświęcony czas . Jeśli ktoś miał podobne przeboje to z chęcią przeczytam jak rozwiązano problem.
        Pozdrawiam i miłego weekendu
        • joshima Re: 2 latka - walka o ubieranie 15.07.11, 16:21
          beauty_jasmin napisała:

          > Dzięki dziewczyny za rady, zobaczymy z nagrodami czy podziała. Boję się tylko ż
          > eby potem tego nie wykorzystywała zanadto.
          U nas trening czystości był z nagrodami. Za siusiu do nocnika była naklejka na tablicy. Owszem domagała się naklejek na początku za każdym razem. A potem tylko na koniec dnia jak jej się przypomniało, że ładnie sikała i nie zasikała majtek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka