Furcząca 9 latka...

IP: *.kwidzyn.vectranet.pl 03.04.12, 21:28
Mam problem ze sposobem mówienia mojej prawie 9 letniej córki.
Jak chce to jest bardzo miła ale generalnie jej ton głosu jest właśnie furczący. Szczególnie objawia się to w stosunku do osób za którymi nie przepada lub gdy się z czymś nie zgadza. Czasami jak słucham jak zwraca się do mniej lubianych koleżanek to mam ochotę ją udusić. Zwykle o coś pytania odburknie niegrzecznie, że aż mi za nią wstyd. Do nas też czasami zwraca się takim furczącym, władczym tonem. Gdy zwracamy jej uwagę i mówimy, że nam się to nie podoba, są łzy i "a co ja takiego zrobiłam?". I śmiem twierdzić, że ona faktycznie nie zdaje sobie sprawy z tego, że furczy. Niestety zwracanie uwagi i rozmowy nie wiele dają. W tym wszystkim dziwne jest to, że jest bardzo lubiana... i nawet te koleżanki dla których jest wredna, zabiegają o jej towarzystwo... Niemniej, nam się taki ton głosu nie podoba bo i my jesteśmy jego ofiarami. Czasami wydaje mi się, że ona ma sposób mówienia buntującej się nastolatki... ale to chyba o kilka dobrych lat za wcześnie. Jak postępować z taką osóbką? Dodam jeszcze, że mała ma bardzo silny charakter, oprócz pretensjonalnego tonu głosu nie sprawia żadnych problemów wychowawczych. Będę wdzięczna za pomoc i rady.
    • morekac Re: Furcząca 9 latka... 03.04.12, 23:08
      Z moich osobistych doświadczeń z moimi osobistymi córeczkami wynika, że jako 9-latki były dużo bardziej okropne niż jako nastolatki.
      • verdana Re: Furcząca 9 latka... 04.04.12, 09:53
        Możesz zwracać uwagę, jak zwraca się do Was, kolezanki bym sobie odpuściła.
Pełna wersja