jesienna nuda

IP: 93.91.221.* 31.10.12, 13:48
Zawsze zabieraliśmy córkę wszędzie ze sobą, na zakupy, wyjazdy, stała się przez to małą globtroterka :) W związku z porą roku nie spędzamy już tak wiele czasu na wyjazdach (również z powodu oszczędności), jej rówieśnicy chorują lub ona jest chora a więc kontakty "towarzyskie" naszej 4-latki też trochę straciły na częstotliwości. W związku z tym praktycznie codziennie pojawiają się pytania:gdzie jedziemy, pojedziemy nad morze, pojedziemy do babci, cioci, na piłki, na park linowy? Pytania padają serią i są powtarzane jak chińska tortura :)mimo wyczerpujących i racjonalnych tłumaczeń.
Jak można dziecku dosadnie wytłumaczyć te powody (metoda zdartej płyty nie skutkuje - tylko ją bardziej frustruje)? Czy po którymś razie ignorować kolejne pytanie? Nie ukrywam, że w pewnym momencie staje się to irytujące (jakby to do niej nie docierało), a może dziecięce egzemplarze już tak mają i nadal będzie wystawiała cierpliwość matki na próbę?
    • aqua48 Re: jesienna nuda 31.10.12, 19:52
      Powodów nie zrozumie, odpowiedź np "na wiosnę" będzie skutkowała tylko następnymi pytaniami "a kiedy będzie wiosna", "czy już jest wiosna" itp. Najlepiej umówić się z dzieckiem, że raz w tygodniu wybieracie się z nim gdzieś nadal. Choćby na długi spacer, czy krótki wyjazd. Najbliższa sobota, czy niedziela jest już okresem czasu, który takie dziecko powinno ogarniać.
      • Gość: Kalina Re: jesienna nuda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.12, 16:04
        Ha, dzieci pewnym wieku tak mają, że 100 pytań ma minutę zadają. Może po prostu warto gdzieś wyskoczyć, albo coś zrobić od czasu do czasu, krótkie weekendowe wypady też mogą być fajne. Odpoczynek na łonie natury tez trochę małą zmęczy i będzie mniej pytań zadawać ;). Jak dla mnie najlepsze na wiosnę i jesień są mazury. Weekend np w pałacyku z pewnością przypadł by jej do gustu.
        • Gość: Kota Re: jesienna nuda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.12, 16:34
          Jak chcecie odpocząć w pałacu, polecam Pałac Galiny. Świetne miejsce do wyjazdu razem z dziećmi, można wspólnie z nimi spędzić czas, jak również zostawić je na zajęciach z animatorami i samemu też odsapnąć.
    • mskaiq Re: jesienna nuda 01.11.12, 15:28
      Sama wprowadziłaś dużą aktywność. Ona zniknęła i dziecko nie rozumie dlaczego.
      To wywołuje w niej lęk, że cos jest źle i bardzo często dziecko uważa siebie za
      sprawce tego zła i pojawia się lęk.
      Stąd mogą się brać te nieustanne pytania. Jeśli upewnisz ją, że nie ma
      zagrożenia, że to nie jej wina, że bardzo jest kochana wtedy lęk się zmniejszy
      i problem zacznie znikać.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • joshima Re: jesienna nuda 01.11.12, 20:13
      Gość portalu: mama Alicji napisał(a):

      > Zawsze zabieraliśmy córkę wszędzie ze sobą, na zakupy, wyjazdy, stała się przez
      > to małą globtroterka :) W związku z porą roku nie spędzamy już tak wiele czasu
      > na wyjazdach (również z powodu oszczędności)
      A to nie można jakoś uatrakcyjnić tego czasu wyjściami, które nie wymagają nakładów finansowych? Z tą pogodą to już nie przesadzaj.
      • Gość: mama Alicji Re: jesienna nuda IP: 93.91.221.* 02.11.12, 07:49
        Chętnie bym je uatrakcyjniła tylko jak? Może jakieś podpowiedzi ;)
        • joshima Re: jesienna nuda 02.11.12, 08:59
          Wiele zależy od tego gdzie mieszkasz. Jednak o tej porze roku, dla dzieci zwykle najatrakcyjniejsze są wyprawy z taplaniem w błocie. Można do tego dorobić jakąś historię i uczynić ze zwykłego spaceru prawdziwą wyprawę. Można na przykład zrobić statki z papieru i bawić się w jakiejś dużej kałuży w sztorm albo inna bitwę morską.

          A jak myślisz o nieco poważniejszych zabawach, to dzieciakom bardzo się podoba zabawa w geocaching.
        • el_elefante Re: jesienna nuda 05.11.12, 11:22
          Wszystko zależy od tego, co jest w okolicy bliższej i dalszej, jakie masz możliwości przemieszczania się, jakie masz środki finansowe. Czy są jakieś możliwości zapisania dziecka na zajęcia typu sportowego, językowego, artystycznego - zależy co lubi. Czy są jakieś wydarzenia - teatrzyki, filmy, konkursy, jakieś miejsca do zwiedzania. Może bawialnie, często bywają w centrach handlowych nawet darmowe. Tramwaj, autobus, pociąg - są atrakcjami samymi w sobie. Rozumiem, że zaproszenie innego dziecka do was chwilowo nie wchodzi w rachubę, ale można iść w odwiedziny do innego dziecka albo umówić się w jakimś publicznym miejscu albo na wspólną wycieczkę do parku, lasu itp. Można wymyślać celowe wyjścia z domu, np. na pocztę w celu wysłania babci namalowanego rysunku czy chociażby do sklepu po ulubiony deser.
          Na pewno coś wymyślisz :)
    • Gość: domza2 Re: jesienna nuda IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.11.12, 11:41
      U nas jesień to zdecydowanie ciekawsza pora roku niż lato. Chodzimy na grzyby, nad jezioro, do lasu, z pojemnikami na: żołędzie, liście, purchawki, inne skarby leśne. W domu je przyklejamy, wycinamy, robimy z nich różne kompozycje. Do tego dochodzą zwykłe spacery nad Wisłok (można z tego uczynić wspaniałą wyprawę, wystarczy trochę wyobraźni). Osobiście uwielbiam jesień z dzieckiem ( ma 3,5 r.)
      • Gość: mama Alicji Re: jesienna nuda IP: 93.91.221.* 02.11.12, 13:19
        taplanie w błocie - owszem, sama uwielbiam, niestety deszczu ostatnio jak na lekarstwo. Mieszkam w miasteczku, w którym nie ma zbyt atrakcyjnych terenów zielonych-jedynie orlik i place zabaw ale nawet to się już Mlodej znudziło, bo byliśmy tam codziennie lub 2 razy dziennie ;)jedyny teren gdzie mozna isc na ciekawy spacer jest polozony tak daleko ze nawet jakbym wyruszyla z mloda zaraz po pracy to nim tam dojdziemy jest juz ciemno. Sprawę rozrywek komplikuje ostatnio tez remont - zabawki Mlodej na strychu i u babci, koczujemy w jednym pokoju, stad mój kryzys kreatywnych zajęć ;( ale dzięki za rady, to mnie ponownie zmobilizowało do jesiennych wypraw ;)
        • Gość: domza2 Re: jesienna nuda IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.11.12, 14:39
          A zbieranie "darów natury" po prostu na osiedlu, w mieście? Wystarczy park lub kawałek trawnika. Wieczorny spacer z latarką to też może być świetna wyprawa, my z latarkami byłyśmy w lesie, nie głęboko, bo sama się boję, ale na ścieżce, fantastyczne widoki oświetlane latarką, naprawdę to od tak naprawdę Twojej wyobraźni zależy, czy coś będzie niezapomnianą przygodą. Pamiętam, że w dzieciństwie mój Tato robił taką aurę wokół zwykłych wyjść, spacerów, a to obserwacja gwiazd, a to poszukiwanie gniazd ptasich, a to coś innego, że pozostało to w mojej pamięci do dziś. Wtedy nie mieliśmy nic, oprócz siebie i wyobraźni:) Udanych wędrówek jesiennych.
        • joshima Re: jesienna nuda 02.11.12, 23:38
          Gość portalu: mama Alicji napisał(a):

          > Mieszkam w miasteczku, w którym nie ma zbyt atrakcyjnych terenów zielo
          > nych
          No ale ponieważ to jest miasteczko a nie miasto czy metropolia to do jego granic, a więc i do naturalnych terenów zielonych nie jest chyba jakoś szczególnie daleko...
          • domza2 Re: jesienna nuda 03.11.12, 10:24
            Zgadza się, ja całe życie mieszkałam w Krakowie, ale prawdziwy kontakt z naturą złapałam właśnie po przeprowadzce do rzeszowa - to jest właśnie urok mniejszych miast, lasy, pola dookoła, wszędzie blisko.
            • anula36 Re: jesienna nuda 03.11.12, 17:38
              jak na duze miasto Krakow i tak jest dosc zielony:)
        • ula.malko Re: jesienna nuda 12.12.12, 21:41
          Dzień dobry,
          Po pierwsze, ważne jest by jasno córce odpowiadać na jej pytania, to co dla nas dorosłych jest oczywiste dla dzieci takie często nie jest:)
          Po drugie, w bliższej i dalszej okolicy domu można robić całą masę rzeczy. Zacznijcie np wspólny projekt o drzewach, spadających liściach, albo o poczcie, czy aptece, albo może córka sama zaproponuje co ją ciekawi w okolicy - spiszcie pytania córki, jej hipotezy oraz pomysły jak można daną rzecz sprawdzić, kto może odpowiedzieć na jej pytania. I działajcie:) Takie projekty są fantastycznym sposobem na rozwój wyobraźni, ciekawości ale i pewności siebie.
          Może przyda się też artykuł www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,6523296,Pochwala_nudy.html
          Pozdrawiam,
          Ula Malko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja