6-letni synek

07.04.13, 13:51
Witajcie Kochani..
Trafiłam tu do was bo juz sama nie wiem jak sobie radzic z ... a tu niespodzianka z moim 6-letnim synkiem. A wiec... zaczne od poczatku.. Synek ostanio zaczal sie wszstkiego bac , ma 6 lat poczytałam troszku o tym i zekomo jest to normalne u dzieci wieku 6/7 lat i 10... Myśle ze wiedzie o co chodzi.. Potwory i inne straszne i róznego kalibru stwory.. banie sie spania bez zapalonego swiatła itp. sam boi sie zostac w pokoju chodzi za nami w krok krok. O.k wymysliłam czarodziejski amulet.. (modelina + lekka ma pomoc ) i jest branzoletka. wybrał kolory i na reku ma obecnie amulet którego boja ie potwory :) Hm.. nie wiem czy to był dobry pomysł bo mamy 3 dzien z amuletem i mały zachowuje sie dalej tak samo :/ ale to jeszcze nicc.. problem zaczyna sie od robienia komus na złosc o słuchaniu nie ma mowy. Czasem mam wrazenie ze wstepuje w niego jakis demon i ze wogóle nie znam mojego dziecka. Okiii człowiek sie naoglada Super Niani wiec bedzie kara... 5 min w łaziece az zrozumiesz.. i Co??? Taki krzyk takiiiii wrzas płacz!!! ze czasem boje sie ze to sie opieka społeczna skonczy... :( Kochani to naprawde dobre dziecko.. moze to moja winna ze nie potrafie do nie go dotrzec ... Kurcze moze pomorzecie bo ja i mój partner nie mamy juz czasem siłyy... pozdrawiam Doti <3
    • joshima Re: 6-letni synek 07.04.13, 14:15
      Hmmm. Tak chaotycznie napisałaś, że nie za dobrze wiadomo co co Ci właściwie chodzi. O to, że się boi o to, że nie słucha, czy o to że wrzeszczy.

      Po kolei. Osobiście uważam metody superniani za poronione. Po drugie fajnie by było, gdybyś napisała za co go karzesz odosobnieniem. Po trzecie, zamykasz go samego w łazience gdzie on wrzeszczy, a potem dziwisz się, że się boi sam zostawać? Hmmm.
      • dorota.baginska Re: 6-letni synek 07.04.13, 15:36
        wiesz to nie chodzi o to ze go zamykam w tej łazience to by było popronione... 5 min ma wtedy kiedy cos zbroi. takie 5 min na uspokojenie sie. ale noe o to pytałam i wsumie nie pomogłas nam w niczym. ale dziekujemy pa
        • ilianna Re: 6-letni synek 07.04.13, 16:28
          Jak mówisz do dziecka tak, jak piszesz tutaj, to nic dziwnego, że nie możecie się dogadać...
        • morekac Re: 6-letni synek 07.04.13, 16:29
          To może napisz, jakie było pytanie, bo ja też chyba nie załapałam...
          W każdym razie nie zamykałabym dziecka, które boi się ciemności i zostawania samemu w pokoju - w łazience. Nic dziwnego, że wrzeszczy.
          Pozwól mu spać przy zapalonym świetle - przy małej lampce. Takie strachy - nawet z amuletami - nie mijają po 3 dniach. Zajmuje to tyle samo czasu, co bez amuletu zapewne.
        • joshima Re: 6-letni synek 07.04.13, 17:47
          dorota.baginska napisał(a):

          > wiesz to nie chodzi o to ze go zamykam w tej łazience to by było popronione...
          > 5 min ma wtedy kiedy cos zbroi.
          No i właśnie to jest poronione. Co za zbrodnie popełnia, że dostaje taką karę?

          > takie 5 min na uspokojenie sie.
          A ile czasu w ciągu ostatnich 6 lat poświęciłaś na to, żeby go nauczyć jak się uspokajać? I dlaczego ma się uspokajać sam a nie z Twoją pomocą?

          > ale noe o to pytałam i wsumie nie pomogłas nam w niczym.
          1. Sama o tym wspomniałaś i pytałas o opinię. 2. Uważam, że to może mieć związek z jego lękami.
          • verdana Re: 6-letni synek 07.04.13, 18:30
            Być może te kary spowodowały lęki u dziecka. Dla wielu dzieci , a i osób dorosłych, kara zamknięcia jest straszna. Gdyby mnie zamknięto w łazience na 5 minut, prawdopodobnie nadawałabym się potem do leczenia zamkniętego i wcale nie przesadzam.
    • el_elefante Re: 6-letni synek 08.04.13, 10:04
      Co to są za potwory i stwory? Jakieś bardziej konkretne? Ciężko walczyć ze wszystkim na raz i w dodatku gdy nie wiadomo z czym. Skąd się biorą, kiedy, jak wyglądają, co robią itd. - próby ustalenia odpowiedzi na te pytania i nazwania pewnych rzeczy po imieniu może być wg mnie dobrym pierwszym krokiem do oswojenia tych tych potworów. Taki potwór to jest poważna rzecz, gdy się ma 6 lat.

      Strach przed ciemnością nie jest niczym niezwykłym. Skoro lepiej śpi przy świetle, to zapalaj mu lampkę i po temacie. Możesz zamontować przy łóżku włącznik dodatkowej lampki, żeby w nagłej potrzebie w środku nocy mógł sobie sam zapalić światło. Świadomość posiadania takiego "zabezpieczenia" tez zrobi swoje.

      To wszystko z czasem minie, ważne żeby nie walczyć z dzieckiem i nie próbować naprawiać w nim jakichś wyimaginowanych felerów, ale zwyczajnie pomóc mu przetrwać. Nic więcej.

      Zamiast oglądać supernianię - program nastawiony na komercję i oglądalność, poczytaj coś bardziej sensownego, np. "Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat" - o etapach rozwoju i o lękach też.

      I nie zamykaj go więcej w łazience. Lepiej sama się tam zamknij na 5 minut - całkiem poważnie. Policz do 10, wymamrotaj mantrę, przemyj twarz, odetchnij, cokolwiek, opanuj się, poszukaj jeszcze jakichś resztek cierpliwości. Potem wyjdź i spróbuj jeszcze raz.
    • mskaiq Re: 6-letni synek 08.04.13, 10:49
      Ma bardzo wiele leku i tylko Ty możesz mu ten lek zmniejszyć. Amulety jak
      sama zobaczyłas nie pomagają a kary tylko powiekszają ten lęk.
      Ten lęk może sie zmniejszyć tylko kiedy bedzie wierzył, że go kochasz, że
      jest wazny i ze mu zawsze pomożesz.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • ula.malko Re: 6-letni synek 11.04.13, 19:37
      Dzień dobry,
      Po pierwsze, też trochę się pogubiłam o co Pani pyta.
      Jeśli chodzi o potwory i strachy: to pytanie jakie one są? Co syn o nich mówi? Sama rozmowa o tym czego syn się boi może mu pomóc poradzić sobie ze strachem.
      Odnośnie kar takich jak odosobnienie, czy tzw karny jeżyk to napisałam o tym kiedyś tekst więc polecam uwadze: www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,10285295,Zamiast__karnego_jezyka_.html
      Pozdrawiam,
      Ula Malko
    • wrzesniowamama07 Re: 6-letni synek 13.04.13, 10:54
      Superniania nigdy nie polecała zamykania dziecka w łazience!!!!!!!!!!!!

      nie jestem fanką Doroty Zawadzkiej, ale imputowanie jej czegoś takiego podpada pod zniesławienie.

      Dla mnie karny jeżyk etc. to kiepskie pomysły, ale karny jeżyk (poduszka np.) zawsze jest umieszczony w pokoju dziennym, przedpokoju, kuchni. Dziecko nie jest pozbawione kontaktu z rodzicem czy z otoczeniem dla siebie znanym.

      Rozumiem, że dziecku każe się wyjść do jego pokoju, żeby się uspokoiło i przemyślało to i owo - ja jeśli syn nie chce (bo się to zdarza) sama zamykam się na chwilę w swoim pokoju, żeby się odseparować i uciszyć swoje emocje (nie, żeby go karać separacją) - na minutę, dwie.
      • lampka_witoszowska Re: 6-letni synek 18.04.13, 07:38
        zniesławienie jest raczej zamierzone, prawda? a autorka wątku zwyczajnie moim zdaniem nie zrozumiała, na czym kary Niani polegają...
        jak się wszyscy będziemy oskarżać, to w domach oskarżane będą i dzieci, to prosta zależność
Inne wątki na temat:
Pełna wersja