Dodaj do ulubionych

popełniłam błedy wychowania

IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.13, 18:07
Witam mam problemy z moja córeczka prawie 6 lat.Wiem przyznaje sie rozpieściłam i pozwalałam na wszystko. Jestem samotna matka od prawie 2 lat pracuje zmianowo wiec wychowaniu pomaga mi moja mama.Problem jest w tym że corka nie chce sie sama ubierac przed przedszkole jest tragedia jest placz pisk itd. grozac jej ze pojdzie pieszo a mamy kawalek to nawet jej nie rusza odp. mi że ty tez bedziesz musiała iść. dalszy problem jest że niechce sprzatac probuje być konsekwentna ustawiam jej czas ale i tak bez rezultatu. na dłuzszy spacer nie moge z nia pojsc bo po krotkim czasie nogi ja bola. prosze poradzcie mi bo ja nie wytrzymam psychicznie.Dodam że ojciec córki nieinteresuje sie przyjezdza raz w roku na jeden dzien.
Obserwuj wątek
    • morekac Re: popełniłam błedy wychowania 17.11.13, 18:57
      Ty jej nie gróź ( w dodatku groźbami, których wykonanie będzie gorsze dla ciebie niż dla niej), tylko bądź konsekwentna. Chociaż w przypadku porannych grzebuł to nic może nie działać.
      Może pomóż jej ubierać się przed tym przedszkolem? O tej porze roku niektórzy (a zwłaszcza niektóre dzieci) mają ciężki rozruch.

      dalszy problem jest że niechce sprzatac probuje być konsekwe
      > ntna ustawiam jej czas ale i tak bez rezultatu.
      Większości 6-latków trzeba jeszcze pomagać w sprzątaniu wytworzonego przez nie pobojowiska.

      na dłuzszy spacer nie moge z n
      > ia pojsc bo po krotkim czasie nogi ja bola.
      To normalne. Tzn. większość dzieci może biegać bez wytchnienia na placu zabaw, ale spokojny spacer po parku przerasta ich siły. ;-)
      Jeśli chcesz chodzić - to być może dziecko powinno jechać na hulajnodze czy rowerze. Jeśli nie jest to możliwe - długość spaceru powinna być dostosowana do możliwości słabszego uczestnika. Poza tym inaczej idzie się na lody/karmić kaczki/robić coś fajnego, a inaczej - na dłuższy spacer.
    • joshima Re: popełniłam błedy wychowania 17.11.13, 19:07
      1. Każdy popełnia jakieś błędy
      2. Takie zachowania dziecka w tym wieku wcale n ie musi być wynikiem Twoich błędów. Sześciolatki po prostu są zbuntowane i nie do wytrzymania ;)
      3. Nogi mają prawo ją boleć. Dzieci mają okresy gdy przy intensywnym wzroście kości nóg mięśnie nie nadążają i są słabsze. Dzieci skarżą się na zmęczenie nóg i bóle a rodzice często nie wierzą. To po pierwsze Po drugie dla takiego malca monotonny spacer jest szczególnie męczący. Dzieci wolą inne rodzaje aktywności.
      4. Cóż Ci poradzić? Spróbuj doczytać co jest typowym zachowaniem w tym wieku i z czego wynika. Pomocna może być książka "rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat". Dostosuj swoje oczekiwania i wymagania do wieku dziecka i jego możliwości. I pamiętaj, że to przechodzi. Aha Spróbuj przyjrzeć się sobie tj sposobowi w jaki zwracasz się do dziecka i wydajesz mu polecenia (nic o tym nie piszesz). Może można tu coś zmienić?
    • e-kasia27 Re: popełniłam błedy wychowania 17.11.13, 19:18
      Gość portalu: mona napisał(a):


      > Witam mam problemy z moja córeczka prawie 6 lat.


      Ty nie masz problemu z córką, Ty masz problem ze sobą, bo widzisz problemy tam, gdzie ich w ogóle nie ma.


      >Problem jest w tym że corka nie chce sie
      > sama ubierac przed przedszkole jest tragedia jest placz pisk itd.


      No, jak sama się nie chce ubierać, to Ty ją po prostu ubierz, będzie szybciej, sprawniej, skuteczniej, bez nerwów Twoich i dziecka, bez awantury.
      Nie martw się, do osiemnastki na pewno nie będziesz jej ubierać.
      Sama zacznie się ubierać prędzej, czy później, bo uzna, że Ty to robisz źle.


      grozac jej
      > ze pojdzie pieszo a mamy kawalek to nawet jej nie rusza odp. mi że ty tez bedz
      > iesz musiała iść


      No i bardzo słuszna uwaga!
      Przecież też będziesz musiała iść, więc komu taką karą właściwie zrobisz na złość?
      Masz bardzo rozsądne i mądre dziecko, więc po co się ciskasz??


      dalszy problem jest że niechce sprzatac probuje być konsekwe
      > ntna ustawiam jej czas ale i tak bez rezultatu.


      Jeszcze nie widziałam sześciolatki, która by chciała sprzątać!
      Zachęcaj ją do tego, sprzątaj razem z nią, pokazuj, że jest fajnie, jak nie ma bałaganu, a nie zmuszaj i egzekwuj.
      Karami osiągniesz skutek wręcz przeciwny do zamierzonego.


      na dłuzszy spacer nie moge z n
      > ia pojsc bo po krotkim czasie nogi ja bola.


      No jak bolą, to nie chodź na długie spacery, tylko na krótkie, albo kup jej rower, niech jeździ.
      A Ty byś chciała wlec się na długi spacer, jakby Cię bolały nogi?
      A może to nie wina długości spaceru, tylko jego nudy, albo tego, że zamiast przyjemności ze spacerowania i wspólnego bycia, dziecko ma cały czas na głowie zniecierpliwioną, strofującą i pouczającą matkę?


      prosze poradzcie mi bo ja nie wytrz
      > ymam psychicznie.


      Wyluzuj, nie spinaj się tak, to nic nie daje, daj żyć w spokoju dziecku i sobie.



      Dodam że ojciec córki nieinteresuje sie przyjezdza raz w roku
      > na jeden dzien.

      No, ale co ma ojciec, albo jego brak, do tego, że Ty nie potrafisz normalnie, spokojnie funkcjonować i nawiązać z dzieckiem dobrego kontaktu

      Może powinnaś pójść na terapię, żeby się odstresować i uspokoić, skoro jego brak jest dla Ciebie wciąż takim dużym problemem, że utrudnia Ci życie?
      • Gość: mona Re: popełniłam błedy wychowania IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.13, 19:39
        1 niestresuje sie tylko martwie bo w przedszkolu naciskaja ze dziecko nie potrafi sie ubrac, przebrac stroj do ginastyki zostaje ukarana minusami.
        2 dłuzszy spacer tzn np. do parku gdzie mamy spacerkiem ok 5 min. córka rower, hulajnoge ma sama wybierala. tylko jej sie niechce chodzic.a jak jedzie hulajnagą lub rowerem jest to kawalek i zostawia w miejscu bo zmeczona wtedy siadamy na laweczke i odpoczywamy.
        3 córka sprzatala ale teraz jej sie odwidzialo bez przyczyny staram sie jak najwiecej czasu poswiecac jej pomagac itp ale czesto jest ze ona stoi a ja sprzatam.
        • Gość: aaa Re: popełniłam błedy wychowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.13, 20:19
          1 niestresuje sie tylko martwie bo w przedszkolu naciskaja ze dziecko nie potr
          > afi sie ubrac, przebrac stroj do ginastyki zostaje ukarana minusami.
          zapewniam cie że za 10 lat nie będzie miało znaczenia ile minusów dostała na gimnastyce, natomiast to czy matka ją wspierała i dawała zrozumienie i owszem

          > 2 dłuzszy spacer tzn np. do parku gdzie mamy spacerkiem ok 5 min. córka rower,
          > hulajnoge ma sama wybierala. tylko jej sie niechce chodzic.a jak jedzie hulajna
          > gą lub rowerem jest to kawalek i zostawia w miejscu bo zmeczona wtedy siadamy n
          > a laweczke i odpoczywamy.

          Bóle wzrostowe to dla niektórych dzieci naprawdę koszmar!!! pamiętam że jako dziecko ciągle mówiłam rodzicom że mam reumatyzm ( usłyszałam od babci że jak bolą nogi to reumatyzm:), zdarzało sie że płakałam z bólu; może pozwól córce wybrać jak chce spędzić wolny czas - czy od braku spaceru się umiera?

          > 3 córka sprzatala ale teraz jej sie odwidzialo bez przyczyny
          rozumiem, że Ty sprzątasz mieszkanie zawsze z jednakową chęcią i zaangażowaniem?
          • morekac Re: popełniłam błedy wychowania 17.11.13, 20:52
            3 córka sprzatala ale teraz jej sie odwidzialo bez przyczyny
            > rozumiem, że Ty sprzątasz mieszkanie zawsze z jednakową chęcią i zaangażowaniem
            > ?
            Nawet moja młodsza, obecnie prawie 15-latka z pewnym zamiłowaniem do sprzątania i porządku (podejrzewam mutację, inaczej nie da się tego wyjaśnić) nie sprzątała samodzielnie jako 6-latka.
            Jeśli dziecko sporo rośnie - może być po prostu zmęczone. Co może tłumaczyć i niechęć do chodzenia, i niechęć do wstawania, i niechęć do wysiłku (sprzątanie).
        • el_elefante Re: popełniłam błedy wychowania 18.11.13, 08:49
          Mona, to nie są jakieś nadzwyczaj złe czy niepokojące zachowania 6-latka, które opisujesz. Powiedziałbym nawet, że normalne. Tyle tylko, że u was na linii komunikacji coś zaszwankowało. Bywa nielekko, wiele rzeczy się dokłada, również to, że jesteście same i w efekcie pojawiło się za dużo napięcia.
          W przedszkolu powiedz, że rzeczywiście córka nie radzi sobie za dobrze z ubieraniem, przyznaj że jest to dla ciebie pewien kłopot, ale pracujesz nad tym i prosisz o obniżenie poprzeczki na jakiś czas. Niech powstrzymają się trochę od głupich (tego już im nie mów ;)) kar i dadzą WAM szansę.
          Odnoszę wrażenie, że potrzebujecie się trochę wyciszyć, odpuścić to i owo. Żeby codzienność domowa nie obracała się wiecznie wokół rzeczy, które trzeba zrobić. Zrezygnuj z egzekwowania czegoś, np. powiedz córce, że od dzisiaj nie będziesz kazać jej sprzątać samej, że odpuścisz trochę sprzątanie, a jak będzie trzeba, to jej pomożesz. Za to chciałabyś, aby sama wkładała buty jak wychodzicie. Może taki "kontrakt" zadziała. Chodzi o to, żeby pokazać, że nie tylko rozkazujesz, ale chcesz rozmawiać, jesteś gotowa do ustępstw, ale oczekujesz również czegoś z jej strony.
          Dziecku można przypominać, tłumaczyć, pokazywać, prosić i kazać, ale powinno się też rozmawiać. Jak z człowiekiem, jak z partnerem. Dzieci to doceniają, choć trochę to trwa.
          • Gość: mona Re: popełniłam błedy wychowania IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.13, 09:30
            W przedszkolu juz dawno poinformowalam pania że z córka pracujemy nad ubieraniem .Pani odp że ona rozumie ale nie moze poblażac jednego dziecko karac minusami drugiego nie. moze rzeczywiscie przesadzam ale jestem przemęczona praca, dom obowiazki przedszkole cwiczenia z corka trosze za duzo jak dla mnie:-(
            • el_elefante Re: popełniłam błedy wychowania 19.11.13, 11:57
              I dlatego ja jestem przeciwnikiem różnych minusów, słoneczek, chmurek i innych bzdetów. Ale to może dlatego, że kolebie mi się gdzieś w głowie tablica z mojego przedszkola, której szczerze nienawidziłem, niezależnie od tego co mi na niej przyczepiali.
              No więc pani nadal będzie twoją córkę dołować, żeby było wobec innych sprawiedliwie. Ech...
    • jotde3 Re: popełniłam błedy wychowania 18.11.13, 09:28
      przesadzasz mona .jak sie troche dziecko stawia to dobrze . drzyj ryja, wprowadz kary i nagrody reagując czasem spokojnie ( uciążliwe ale pomaga często bardziej niż ryj ) i przytulaj . poprostu reaguj . niech cie hormony i rozum prowadzą :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka