srodowa35
09.12.13, 14:10
Mam jeszcze jeden problem. Corka chodzi od wrzesnia do przedszkola.Slabo mowi. Jest wesola ,lubi chodzic do przedszkola,ale izoluje się..Nie bardzo bawi sie z dziecmi. Liczy sie tylko starszy brat i jego koledzy,ktorzy sa piętro wyzej w tym samym przedszkolu.. Jest tak,ze jest w swojej grupie,bo jakby musi,ale czeka tylko az spotkaja sie na podworku na wspolnym placu zabaw czy na wspolnym teatrzyku,mikolajkach ,jaselkach itd..Ciagle sie o N
niego pyta pani.Zyje jakby grupą brata a nie swoją..Bardzo sie tym martwię.Nie jest tak,ze dzieci ja odrzucaja,ze slabo mowi, tylko ona sama sie izoluje..Siedzi sama i super sie bawi i tylko czeka na spotkanie z nim i z jego kolegami,ktorzy ponoc swietnie sie z nia bawią.Nie wiem sama co robic..On za rok pojdzie do szkoly, a ona zostanie sama w przedszkolu.Boje sie,ze jak przez rok nie znajdzie sobie kolezanki, to potem jak on odejdzie zostanie sama bez "pryjaciolki"..