Dodaj do ulubionych

liczy się tylko brat -problem w przedszkolu

09.12.13, 14:10
Mam jeszcze jeden problem. Corka chodzi od wrzesnia do przedszkola.Slabo mowi. Jest wesola ,lubi chodzic do przedszkola,ale izoluje się..Nie bardzo bawi sie z dziecmi. Liczy sie tylko starszy brat i jego koledzy,ktorzy sa piętro wyzej w tym samym przedszkolu.. Jest tak,ze jest w swojej grupie,bo jakby musi,ale czeka tylko az spotkaja sie na podworku na wspolnym placu zabaw czy na wspolnym teatrzyku,mikolajkach ,jaselkach itd..Ciagle sie o N
niego pyta pani.Zyje jakby grupą brata a nie swoją..Bardzo sie tym martwię.Nie jest tak,ze dzieci ja odrzucaja,ze slabo mowi, tylko ona sama sie izoluje..Siedzi sama i super sie bawi i tylko czeka na spotkanie z nim i z jego kolegami,ktorzy ponoc swietnie sie z nia bawią.Nie wiem sama co robic..On za rok pojdzie do szkoly, a ona zostanie sama w przedszkolu.Boje sie,ze jak przez rok nie znajdzie sobie kolezanki, to potem jak on odejdzie zostanie sama bez "pryjaciolki"..
Obserwuj wątek
    • Gość: aaa Re: liczy się tylko brat -problem w przedszkolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.13, 17:25
      jesteś chyba jedyną mamą na świecie która się martwi że rodzeństwo lgnie do siebie, zarówno w przedszkolu jak i wieczorem, chcąc pobawić się ze sobą przed snem; moim zdaniem szukasz problemów na siłę
    • morekac Re: liczy się tylko brat -problem w przedszkolu 09.12.13, 19:51
      Się nie martw na zapas.
    • srodowa35 Re: liczy się tylko brat -problem w przedszkolu 10.12.13, 10:58
      Ciesze sie ich więzią...naprawdę..Ale martwię sie ta sytuacją w przedszkolu..ze małą nie chce sie integrowac z grupą mowiac tylko o bracie wkolko..i o jego kolegach :(
      • aleksandra1357 Re: liczy się tylko brat -problem w przedszkolu 10.12.13, 11:19
        Moim skromnym zdaniem tak małe dziecko może już za tydzień być zintegrowane z grupą i zapomnieć o bracie. To się błyskawicznie zmienia. Poza tym nie wiesz, czy przez cały dzień tak jest. Tu też nie chodzi tylko o więź z bratem, tylko umiejętność nawiązania kontaktów z dziećmi, która może się rozwijać stopniowo.
        Jeśli córka nie jest jakaś mega-wyalienowana, to ja nie widzę żadnego problemu.
        A już martwienie się tym, co będzie za rok, to zupełnie bez sensu, to będą inne dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka