Dodaj do ulubionych

Mały buntownik

13.07.14, 14:03
Moja córka (15 miesięcy) dosłownie rzuca się na wszystkie strony gdy wie, że chcemy ją przewinąć albo włożyć do łóżeczka. Staramy się jej spokojnie wytłumaczyć, że tak trzeba ale ona płacze i wyrywa się coraz bardziej. Czasami jakoś daje się udobruchać ale często wpada w szał a my rezygnujemy z danej czynności albo wkładamy ją do łóżeczka i zostawiamy samą w pokoju by ochłonęła (oczywiście jej to tłumacząc). Czy dobrze robimy, jak zachować się w takich sytuacjach?
Alicja
Obserwuj wątek
    • wydramarlenka Re: Mały buntownik 13.07.14, 15:18
      Czasami jakoś daje
      > się udobruchać ale często wpada w szał a my rezygnujemy z danej czynności

      Mądre dziecko. Skuteczna jest. Nauczyła się już, że jak wpadnie w szał to odpuszczacie :)
      Nie zostawiałabym dziecka samego w pokoju.
      Spróbuj zrobić z przewijania, ubierania i innych nudnych czynności zabawę.
      • aliciayayo Re: Mały buntownik 13.07.14, 15:57
        Próbowałam - czasami to coś daje ale często właśnie nie
        • wydramarlenka Re: Mały buntownik 13.07.14, 21:36
          W takich okolicznościach przydają się pieluchy zakładane jak majtki.

          Dziecko jest coraz bardziej sprawne - możesz wyjąć 2 szczebelki i wrzucić do łóżeczka lubiane przez dziecko zabawki (bonus - oszczędzasz kręgosłup).

          Ubranie - postaw na rzeczy luźne, łatwe do szybkiego zakładania i zdejmowania, w tym wieku można już dawać wybór (majtki różowe czy białe, koszulka z konikiem czy z kotkiem), do wyboru tylko 2 rzeczy.
    • jola_ep Re: Mały buntownik 13.07.14, 19:11
      1. Poczytaj o rozwoju dzieci, była tu kiedyś lista lektur
      forum.gazeta.pl/forum/w,851,119889768,119947096,Re_Lista_lektur.html
      2. Dziecko stało się mobilne, zachłysnęło się wolnością, a Wy je chcecie ograniczać? To dla niego niezrozumiałe i wytłumaczyć tego nie jesteście w stanie (nie ten etap rozwoju).
      Niektórzy zabawiają przy przewijaniu. Ja zrezygnowałam z przewijania na leżąco odkąd dzieciaki zaczęły się buntować. Pieluchę zmieniałam na siedząco (mocny chwyt, parę zdecydowanych ruchów i w klika sekund po krzyku ;) ), myłam na stojąco w wannie. Dzieciaki to akurat dość szybko akceptowały.

      3. W sprawie łóżeczka nie pomogę, bo u nas w tym wieku zaczęło służyć za mebel stosowany z rzadka. Ewentualnie odkładałam śpiące (w tym wieku karmiłam przed spaniem). Cały pokój służył za kojec ;) (bramki w drzwiach)

      4. Nie bardzo rozumiem, po co zostawiacie samą, aby ochłonęła? Nie ten etap rozwoju, a Waszych tłumaczeń nie rozumie (oprócz tego, że zostawiacie ją, gdy Was potrzebuje)
      • aliciayayo Re: Mały buntownik 13.07.14, 19:19
        Chodzi mi o kładzenie do łóżeczka by usnęła, ona nie ma kojca - nie jest w żaden sposób ograniczana, przecież ją pilnujemy...
        Co do uspokajania - staramy się ją nauczyć samodzielnego uspokojenia - czasami nawet zmiana otoczenia nie działa a to owszem, co w tym złego?
        • jola_ep Re: Mały buntownik 13.07.14, 20:27
          > Co do uspokajania - staramy się ją nauczyć samodzielnego uspokojenia - czasami
          > nawet zmiana otoczenia nie działa a to owszem, co w tym złego?

          Do samodzielnego uspokojenia nie potrzeba zostawiać samego dziecka. Zresztą jakie samouspokojenie? O ile pamiętam z jakiś tam badań, te z dzieciaków, które szybciej się "uspokajały" pozostawione same w tym wieku, miały jednocześnie wyższy poziom hormonu stresu. Takie zostawianie jest wbrew naturze (rozmawiamy o 15 miesięczniaku, choć nie zostawiałam samego i 2,5 latka dla uspokojenia).
          Czasem (jak się inaczej nie da) wziąć rozpacz dziecka na klatę i być przy nim.

          Chcesz, aby Twoje dziecko wiedziało, że z każdym problemem może do Was przyjść, nie odtrącicie je, gdy będzie złe, zrozpaczone, smutne, rozczarowane, gdy targają nim "złe", negatywne emocje, czy raczej szukało w takiej sytuacji "samouspokojenia" i "samodzielnego" rozwiązywania problemów? (mówię tu o "dalekiej" przyszłości starszych dzieci).

          Nie jest ważne, co mówicie i jak tłumaczycie. Dziecko w tym wieku rozumie Wasze czyny, a nie słowa.
    • Gość: Malinka Re: Mały buntownik IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.14, 19:15
      Moja starsza w tym wieku akceptowała ze dwie bluzeczki na krzyż bo jej się nadruk podobał. Starałam się żeby choć jedna była czysta i gdy nie dawała się ubrać w nic innego wyciagałam tąulubioną. Poza tym przy przewijaniu gadałam, śpiewałam, recytowałam wiersze. Gdy i tak nie chciała mówiłam "nie chcesz teraz się ubrać? Dobrze, ubierzemy lalę (przeczytamy tą książeczkę, czy jakiś inny miernik czasu) i wtedy ty się ubierzesz". Nie karałabym tak małego dziecka separacją.
    • ashraf Re: Mały buntownik 14.07.14, 10:41
      Zlosc i "widowiskowe" jej okazywanie to normalny etap rozwoju, nauki okazywania emocji. Nie ma co z tym walczyc, ale mozna unikac sytuacji, kiedy dziecko wpada w szal - np. przewijac na stojaco jezeli nie lubi lezec. Mozna tez odwracac uwage, zaproponowac szybko nowa zabawe, jakas aktywnosc itd. Faze rozpaczy trzeba uszanowac, byc przy dziecku, przytulic je. Nie powinno sie natomiast pozwalac na wymuszanie w ten sposob - jezeli chcesz cos zrobic tak, jak tego chce dziecko, albo zmiana planow nie ma wiekszego znaczenia, to oczywiscie nie ma sprawy, ale jezeli dziecko domaga sie w ten sposob np. kolejnej porcji slodyczy albo dostepu do przedmiotu, ktorym nie wolno mu sie bawic, to trzeba byc konsekwentnym, dzieci szybko sie ucza co dziala na rodzicow.
    • feronique Re: Mały buntownik 15.07.14, 21:44
      Myślę, że dłuuugie tłumaczenia możecie sobie odpuścić, bo dziecko nic z nich w tym wieku nie jarzy, a już na pewno nie tyle, ile byście z mężem chcieli.
      Pieluchomajtki to jest opcja, ewentualnie zacząć korzystanie z nocnika, kiedy tylko się da - zawsze taki sik czy kupa do nocnika to jedna zmiana pieluchy mniej. Kiedy uważacie, że zmiana pieluchy jest konieczna - zmieniać. Choćby i siłą przemocą, byle jak najszybciej i jak najsprawniej.
      Co do łóżeczka to klops - może dziecię nie jest aż tak zmęczone albo jest zbyt zmęczone, przestymulowane? Czy zawsze zasypiała sama w łóżeczku? Czy może to jakaś nowość?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka