Gość: Dusia27
IP: *.goleniow.vectranet.pl
18.10.14, 22:51
Witam wszystkie mamusie.Jestem mamą samotnie wychowująca trójkę dzeci:synek lat 8,córeczka lat 3,5 i najmłodsza córcia 1,5 roku.Nie będę ukrywała samotne wychowywanie dzieci nie jest łatwe,jednak staram się jak mogę.Nie jestem sama z wyboru,mąż a ojciec moich dzieci zostawił mnie a co za tym idzie bardzo odsunął się od dzieci,ale nie o tym mowa.Generalnie moje dzieci są bardzo żywiołowe aż zanadto.Cała trójka jest bardzo charakterna,że tak to ujmę i każde z nich chce postawić na swoim i tu zaczynają się schody :/ Syn jest w miarę grzeczny,ma lepsze i gorsze dni jak każde dziecko,najmłodsza córeczka jest podatna na zachowanie starszego rodzeństwa jednak moja 3,5 roczna Diablica hmmmm bardzo się ostatnio zmieniła,jest niesforna i rezolutna,nikogo się nie słucha,bije rodzeństw i wyzywa .Niejednokrotnie mówi,że nas nie kocha po czym po chwili przychodzi i mówi,że kocha,stara się za wszelką cene zwrócić na siebie uwagę,ja rozumiem taki wiek,nikt nie ma na nią wpłuwy,a ja nie wiem jak do niej dotrzeć,jak mam postępować,jak ją uspokoić?Dodam,że nie faworyzuję żadnego dziecka,no może trochę bardziej córeczki,czuję że zaniedbuję synka staram się to nadrabiać,pracuję więc nie zawsze jestem w domu,podmoją nieobecność dziećmi zajmuje się moja rodzina.Moją największą wadą jest to że nie potrafię być konsekwentna :/ Ulegam dzieciom pod wpływem ich płaczu co ani mi ani im na dobre nie wychodzi.Proszę was o porady jak radzić sobie bezproblemowo z wychowaniem trójki urwisów.Dziękuje