edziakrys
03.11.14, 09:05
Syn w grudniu skończy 5 lat; jest w starszakach, a co za tym idzie we wrześniu pójdzie do pierwszej klasy. Został wytypowany do logopedy w przedszkolu z powodu seplenienia, co tydzień ma spotkania, dostajemy instrukcje do ćwiczeń w domu. Efekt-żaden po dwóch miesiącach. Tu nie chodzi o to że oczekuję cudów, ale czy my na siłę nie próbujemy wymusić tego "sz" które i tak mu nie wychodzi, bardziej brzmi jak dmuchanie przez zęby; boje się że mu tak zostanie-takie wymuszone wydmuchane "sz".
Jak Wasze 5 latki?