mags81
20.11.14, 13:43
witam jestem mamą szesciolatki, która w tym roku zaczeła pierwszą klasę. Dziecko nie ma kłopotów w szkoleni z nauką kłopot jest z równieśnikami. Dziewczynka jest zaczepna, ciagnie za włosy, łapie bolesnie dzieci za buzię , ręce, bije czasem brzydko sie odnosi, że ktoś jest durny albo mówi, że walnie mu w mordę. Gdy coś nie jest po jej myśli wpada w ataki agresji, krzyczy, rzuca zabawkami, pluje, bije..poj ednej z takich akcji została skierowana na zajęcia do psychologa szkolnego. Takie zachowania ma od 4 roku zycia w przedszkolu tez tak było. jest bardzo uparta i pyskata.Będąc w przedszkolu została skierowana na konsultacje do poradni psychologiczno-pedagogicznej ale Pani pedagog nie zauważyła niczego niepokojącego. Dziecko ma problem z byciem w grupie, jak jest sama jest dobrze. W domu takie sytuacje są baardzo rzadko, dosłownie 1-2 na rok, problem jest w szkole lub przedszkolu.Pytana dlaczego jest taka w stosunku do dzieci odpowiada że ja wkurzają. Ostatnio na basenie tez miała focha i nie chciała słuchac polecen bo nie miała ochot. Córka potrafi być nie raz do rany przyłóż a nieraz sa takie wlasnie sytuacje. dodatkowo mówi mi, że jej nikt nie lubi, że nie ma kolegów koleżanek i że jest z nie z tego świata i tu nie jest jej miejsce. Przeciwstawia się bardzo często,chce żeby było po jej.. jest bardzo oporna...
proszę o pomoc!