Dodaj do ulubionych

Pani od religii

08.12.14, 15:08
Syn ma 7 lat jest w II klasie. Ostatnio przyszedł ze szkoły i oświadczył, że Pani od religii powiedziała, ze Mikołaja nie ma. Ze co prawda kiedyś żył, ale teraz jest w niebie a prezenty podkładają rodzice. Innym razem przyszedł i powiedział, że on już wie co tata kuby Błaszczykowskiego zrobił jego mamie. Ze Pani na religii im opowiadała. Ze wie, że on jej zrobił krzywdę i ona jest teraz w niebie przez tego tatę.
Proszę o komentarze, czy reagować u dyrekcji?
Obserwuj wątek
    • moni_kaw Re: Pani od religii 08.12.14, 15:59
      przeżyłam taką sytuację jako dziecko - również katechetka uświadomiła mnie, że mikołaja nie ma; mama interweniowała w parafii ( religia wtedy była w salkach przykościelnych), ale w sumie nic nie wskórała - w końcu mnie to już wiary nie przywróciło.............za to skutecznie pozbawiło mnie "sympatii" do około-kościelnych problemów i tematów, włącznie w kwestionowaniem tego co w kościele się mówi - w końcu wcześniej na roratach mówili, że przyjdzie mikołaj i takiej tam:)
    • angazetka Re: Pani od religii 08.12.14, 16:30
      Owszem, mówienie dzieciom o tym, że facet na oczach dzieci zamordował żonę, jest grubym przegięciem, ale co ma do tego mówienie im PRAWDY o św. Mikołaju?
      • verdana Re: Pani od religii 08.12.14, 19:32
        Tez tak uwazam. To, ze rodzice opowiadaja dzieciom bajki - i to duzym dzieciom - nie oznacza, ze obowiazkiem nauczyciela przestaje byc mowienie prawdy.
        Podobnie jak pani od biologii nie powinna potwierdzac, ze dzieci przynosi bocian.
        • gwen Re: Pani od religii 09.12.14, 08:26
          a jak w obowiązku mówienia prawdy mieści się opowiadanie na lekcji siedmiolatkom, że ojciec na oczach dziecka zabija matkę?
          • el_elefante Re: Pani od religii 09.12.14, 15:31
            Czym innym są mity a czym innym drastyczne fakty. Równie dobrze, w imię mówienia prawdy pani od religii mogłaby opowiedzieć dzieciom o krucjatach, torturach i paleniu na stosie (w tym za mówienie prawdy). Mikołaj i pan Błaszczykowski to dwie zupełnie różne rzeczy.
            Aczkolwiek zgadzam się z domza2, że nawet w tej pierwszej kwestii pani jakby zabrakło wyczucia. Ale w końcu religia obowiązkowa nie jest. I chwała Bogu.
    • domza2 Re: Pani od religii 08.12.14, 20:01
      Zwykła ludzka empatia (SIC!) osoby, która pracuje z dziećmi wymaga, by nie prawić, że Mikołaja nie ma - zostawić "uświadomienie" rodzicom, bo odkrycie prawy może być bardzo bolesne. To powinna wiedzieć każda osoba pracująca z dziećmi, rozumiejąca jakoś tam świat dzieci. Banialuki prawi ta pani i już. Na religii w tym wieku dzieci mają rysować choinki i uczyć się prostych modlitw, w miłej, BEZPIECZNEJ atmosferze. Ja bym interweniowała. Dzięki za takie uświadamianie.
      • verdana Re: Pani od religii 09.12.14, 22:35
        Jesli odkrycie prawdy może być bolesne, to raczej radziłabym rodzicom nie narażać dużych dzieci na taką sytuację i samemu powiedzieć. O ile mówienie o morderstwie jest niedopuszczalne, to nie wyobrażam sobie katechetki opowiadającej dzieciom bajeczki o Mikołaju. Zadaniem nauczyciela jest mówienie prawdy, więc jeśli opowiada o świętach, to opowie o tym, zę św. Mikołaj jest postacią historyczną, a nie przynoszącą prezenty.
        Dla mnie mówienie prawdy dzieciom jest raczej synonimem bezpiecznej atmosfery...
    • gladys_g Re: Pani od religii 08.12.14, 21:33
      Tak, przez wypisanie dziecka z tych zajęć nieobowiązkowych i, ewentualnie, zapisanie na etykę.
      • kremka2014 Re: Pani od religii 10.12.14, 20:43
        Co złego jest we wierze w sw. Mikołaja? Co do morderstwa, interwencja wskazana
        • angazetka Re: Pani od religii 10.12.14, 22:49
          Można wierzyć, ale w pewnym wieku wypada też wiedzieć, jak to z tym Mikołajem jest. Co jest złego w dawaniu innym prezentów?
        • srebrnarybka Re: Pani od religii 06.01.15, 00:53
          Otóż pani katechetka wierzy w św. Mikołaja, tyle, że nie w czarodzieja przynoszącego prezenty, ale świętego, czyli człowieka nieżyjącego, którego dusza przebywa już w niebie, a który zasłużył na to za dobre uczynki, których dokonywał w życiu. To także wymaga wiary. Ateiści przecież nie wierzą w życie pozagrobowe i zbawienie duszy.
      • srebrnarybka Re: Pani od religii 06.01.15, 00:50
        sądzisz, że na etyce będą dzieciom dalej wciskali kit, że św. Mikołaj przynosi prezenty?
    • tmk123 Re: Pani od religii 27.12.14, 22:58
      Pani od religii nie podlega dyrektorce ani kuratorium. Jesli masz dobre kontakty z proboszczem czy kuria to tam mozesz się zgłosić. Ale jesli wybierasz nauczanie religii to po prostu to olej , bo tak jest. U mojego syna jak miał z 9 lat katachetka omawiała ciało. była to KOSZMARNA mieszanka na temat prostytucji, transplantacji i masturbacji czyli sprzedawania i kupszenia ciałem , łącznie z oddawaniem krwi za kasę. spedziłam dwa dni tłumacząc i prostując. i odpowiadajac na pytania typu "czy prostytutka sprzedajac swoje ciało za darmo popełnia grzech"?na poziomie 9latka.
      • estel7 Re: Pani od religii 03.01.15, 19:36
        Katechetka podlega i dyrektorowi i kuratorium i proboszczowi i kurii.
        Można uderzać i tu i tam - najsensowniej zacząć od dyrektora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka