Dodaj do ulubionych

Słucha dziadków a nie rodziców

IP: *.bytom-piekary.net.pl 07.11.06, 19:31
Moja córcia w grudniu kończy dwa latka. Ja pracuję
na pół etatu, jestem dosyć dużo z małą.
Maz wraca ok. 17-ej. Od poniedziałku do czwartku
pomagają nam moi rodzice.
Wekendy spędzamy całe z dzieckiem.
I właśnie. Jak moja mama krzyknie, tato pogrozi
córa ich słucha. A my sobie możemy gadać, prosić,
karać. Właśnie teraz np. córa bawiła się cebulą i
poroznosiła po całej kuchni. Ale nie chce posprzątać.
Mąż siedzi tam już od pół godziny i czeka.
Dziadki mówią: ona jest bardzo grzeczna, posłuszna itp.
A ja myślałam że to powinno być odwrotnie.
Zastanawiamy się gdzie błą. Czyżby nas wyczuła?
Urodziła się w zamartwicy, mieliśmy z nią dosyć
problemów i chuchaliśmy, dmuchaliśmy.
A teraz taki efekt?



Obserwuj wątek
    • ekspert_femmeritum Re: Słucha dziadków a nie rodziców 10.11.06, 07:34
      Może masz trochę racji w tym co piszesz. Może jednak dziecka zachowanie wynika z
      faktu, ze mało dostaje uwagi od Was rodziców. Proponuję, abyście zachęcali je do
      wykonania Waszego polecenia dając jednocześnie mozliwość zabawienia się z nią po
      jego wykonaniu. Np: "Wyrzucisz cebulę a potem pobawimy się w ....". Gdy wykona
      polecenie nie zapominajcie o pochwale np: "cieszy mnie, że wyrzuciłaś skorupki
      od cebuli do kosza na śmieci"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka