kasik567
13.11.06, 13:02
Własnie wróciłam z kolejnego wezwania do szkoły.Mam dość. Tomek w domu jest
miłym pogodnym dzieckiem.jest uparty i czasami wpada w złość, ale większych
problemów nie mamy.W szkole robi różne cuda, nauczyciela nie słucha jak chce
to pisze dyktando bezbłędnie, a innym razem odmawia pisania i już.Często
chodzi po klasie, rozmawia, nuci sobie pod nosem. Na w-f bierze udział tylko
w tych zabawach, które lubi. Nauczyciel chce żebyśmy coć z tym zrobili i tak
jest od pierwszej klasy. A ja już nie wiem co dalej.