Dodaj do ulubionych

problem z jedzeniem - ograniczone menu

30.05.07, 14:33
moja 3 letnia corka je tylko pare wybranych potraw. oto jej menu:
1. sniadanie - kaszka ryzowa na mleku (bebilon pepeti) plus mus owocowy
platki zbozowe na sucho (jako przegryzka)
herbatka rumiankowa lub z kopru wloskiego/soczek morelowy
2. obiad - zurek domowej roboty na ziemniakach z dodatkiem miesa mielonego z
indyka
morelka lub brzoskwinka ze sloiczka na deser
3. ok. 17.00 na podwieczorek maly sloiczek zupki z indyka plus bulka z
maselkiem.
4. kolacja - jak na sniadanie tylko z innym owockiem
czesto tez jako przegryzka - platki zbozowe.
Chetnie je tez mace, pieczywo chrupkie, ciasteczka.

Niestety kazda proba podania jej nowego pokarmu konczy sie awantura. Szczerze
mowiac nie walcze z nia o to, bo wydaje mi sie, ze moze to wywolac jeszcze
wiekszy stres. Nawet towarzystwo innych dzieci, ktore jedza nie motywuje jej
do siegniecia po cos innego, wrecz przeciwnie corka odpowiada - a ja mam
swoje jedzenie.
Mysle ze problem ten, wynika z faktu, ze podczas karmienia piersia moja dieta
byla bardzo restrykcyjna ze wzgledu na alergie dziecka. Dziecko niestety
obserwowalo jak odmawiam jedzenia wielu rzeczy.

We wrzesniu corka pojdzie do przedszkola i zastanawiam sie jak rozwiazac
kwestie jedzenia. Mam dwie mozliwosci:
1.przynosic do przedszkola jedzenie specjalnie dla niej
2.lub liczyc na to, ze dziecko zacznie jesc to co inni.
Aczkolwiek boje sie, zeby przedszkole nie kojarzylo jej sie ze zmuszaniem do
jedzenia i po prostu nie bedzie chciala tam chodzic.
Bardzo prosze o porade jak rozwiazac problem jedzenia w tych pierwszych
miesiacach w przedszkolu.

dziekuje i pozdrawiam
strzala75
Obserwuj wątek
    • verdana Re: problem z jedzeniem - ograniczone menu 30.05.07, 20:09
      Zapomnij. W ogole się nie zastanawiaj - dziecko w przedszkolu je zazwyczaj to
      co inni,m albo najwyzej nie zje jakiegoś posiłku - dziury w niebie nie będzie.
      Poproś tylko, zeby jej nie zmuszali do jedzenia - w przedszkolu mojego syna
      nikt nikogo nie zmuszał i wobec tego dzieci jadły bardzo chętnie. A jak nie
      jadły - no to nie.
      • miacasa Re: problem z jedzeniem - ograniczone menu 30.05.07, 23:29
        Verdano, bardzo cenię sobie Twoje rozsądne uwagi i zgadzam się z tym, żeby
        zacząć martwić się jak problem powstanie a nie wyprzedzać go. Jednak z dziećmi,
        które mają tak mocno ograniczoną ilość akceptowanych potraw bywa ciężko. Pozwolę
        sobie nieco podpiąć się pod wątek. moja córka również mocno ogranicza iloś
        akceptowanych smaków, we wrześniu poszła do przedszkola, przez 3 dni nawet nie
        piła a przez 1,5 miesiąca nie jadła niczego, naprawdę niczego. Zaczęła pić wodę
        i nic więcej, nawet słodyczy nie chciała. To państwowe przedszkole,jedyne w
        mieście, nie wolno nam było przynosić jedzenia. Dziecko zaczęło mieć poważne
        problemy z przewodem pokarmowym, po 1,5 miesiąca dostaliśmy pozwolenie by w
        porze obiadu ktoś z rodziny ją próbował nakarmić. Trochę pomogło, dziecko w
        przedszkolu zjada na śniadanie chleb z masłem, na obiad same ziemniaki lub chleb
        z masłem, na podwieczorek chleb z masłem, pije wodę. Kiepsko, co?
        • verdana Re: problem z jedzeniem - ograniczone menu 31.05.07, 10:44
          Ale to przypadki bardzo rzadkie. I przyznam, ze w wypadku, gdy ktoś z rodziny
          mial czas jechac do przedszkola w czasie obiadu - ja po prostu odbierałabym o
          tej porze dziecko...
          • miacasa Re: problem z jedzeniem - ograniczone menu 31.05.07, 13:36
            Byliśmy z małą u psychologa i otrzymaliśmy poradę by pomóc dziecku przezwyciężyć
            ten problem, sprawa jest dość złożona a baliśmy się, że jeśli dziecko uzna to za
            swoją porażkę to problem będzie narastał. Ona bała się jeść coś poza domem bez
            nikogo z rodziny, pierwszym krokiem było zachęcenie jej do spróbowania
            czegokolwiek, później zachęcenie do samodzielnego sięgnięcia po łyżkę i tak
            małymi krokami osiągneliśmy stan jak opisałam w poprzednim liście (wolno nam
            było zachęcać dziecko do jedzenia przez 2 tygodnie, później musieliśmy się
            wycofać). Przy czym okazało się, że córka jest bardzo z siebie dumna i cieszy ją
            to, że "normalnie" zjada posiłki razem z dziećmi. Ponieważ pozostałe elementy
            adaptacji przedszkolnej przebiegły pomyślnie, zdecydowaliśmy się zostawić ją w
            przedszkolu w nadziei, że stopniowo dziecko rozszerzy sobie przedszkolne menu.
    • steffan Re: problem z jedzeniem - ograniczone menu 31.05.07, 12:15
      jezeli twoja mała może wszytsko jeść, to olałabym sprawę. sama zacznie jeść.
      nie robiłabym z tego jakiejś wielkiej sprawy, bo uważam, ze wtedy problem sie
      pogłębi. moja mała też jest bardzo grymaśna przy jedzeniu i dlatego mam swoja
      złotą dewizę, że dziecko, jesli jest zdrowe, to się samo nie zagłodzi. a gdy
      zaczniesz dawać jej do jedzenia jakieś specjalne rzeczy, inne niz wszystkie
      dzieci, to zrobi sie błędne koło.
    • saskiaplus1 Re: problem z jedzeniem - ograniczone menu 31.05.07, 13:59
      No, to mogę tylko pogratulować - w porównaniu z moim synkiem Twoja córka ma
      szalenie urozmaicone menu, a ja nawet nie pomyślałam, że z moim Młodym może być
      coś nie tak... ;) U zdrowych dzieci świetnie sprawdza się zasada nie zmuszania
      do jedzenia: w końcu jeszcze nie było przypadku, żeby któreś zagłodziło się na
      śmierć. Wyjątki są rzadkie i wiążą się z zaburzeniami natury psychologicznej. Co
      do przedszkola to poparłabym radę przedmówców: nie martwić się, tylko poprosić,
      żeby nie zmuszali jej tam do jedzenia czegokolwiek. Jeśli zgłodnieje, może sama
      skusi się na coś nowego. A w domu podsuwać co jakiś czas nowości (w możliwie
      atrakcyjnej formie) i zachęcać do spróbowania z zastrzeżeniem, że jak spróbuje i
      nie będzie jej to smakowało, to może więcej nie jeść. U mnie tą metodą udało się
      synkowi "wcisnąć" w końcu parę nowości. Przekonał się, że jednak lubi to, czego
      wcześniej nawet nie chciał spróbować.
      • miacasa Re: problem z jedzeniem - ograniczone menu 31.05.07, 14:13
        niestety u mojej córki metoda, jak ci nie posmakuje, to możesz nie jeść/wypluć
        kończy się wymiotami
    • justyna_dabrowska Re: problem z jedzeniem - ograniczone menu 01.06.07, 09:50
      Dziecko często poprzez upeiranie sie przy bardzo określonej diecie próbuje nas
      kontrolowac czy walczyc z nami o władzę. Sposobem na pozytywne rozwiązanie jest
      nie wchodzenie w tę grę, nie podejmowanie jej. Proponowałabym powolutku
      zmieniac te obyczaje to znaczy zapraszac dziecko do wspólnego, dorosłego stołu
      i proponowac to co jedzą inni domownicy...radziłabym równiez zrezygnować ze
      WSZYSTKICH przegryzek między posiłkami, zwlaszcza chrupek i ciasteczek które
      niepotrzebnie zapychaja dziecko i nie pozwalaja poczuc zwykłego głodu...
      Wycofanie przegryzek może nastapic juz ale wprowadzanie zmian w menu musi
      przebiegac powoli i bez napięcia. Przed nami całe lato,świetna okazja do zmian.
      W przedszkolu zachęcam do tego by dziecko jadło z innymi dziećmi ale BEZ
      ZMUSZANIA. Liczłabym na to ze instynkt weźmie górę nad nawykiem.
      Poza tym im mniej się robi w domu zamieszania dookoła jedzenia, tym lepiej.


      Pozdrawiam
      JD
    • chalsia Re: problem z jedzeniem - ograniczone menu 01.06.07, 12:00
      > We wrzesniu corka pojdzie do przedszkola i zastanawiam sie jak rozwiazac
      > kwestie jedzenia. Mam dwie mozliwosci:
      > 1.przynosic do przedszkola jedzenie specjalnie dla niej
      > 2.lub liczyc na to, ze dziecko zacznie jesc to co inni.

      to zależy, czy nadal ma alergię na jakieś pokarmy czy nie.
      Moje dziecko ma silną alergię na wiele pokarmów i ma przynoszone do przedszkola
      własne jedzenie do "państwowego" przedszkola. Rano zanoszę zupę, śniadnie je w
      domu (bo jedzenie jego śniadnia w przedszkolu razem z innymi dziećmi nie
      wypaliło), a na drugie danie (koło 15) jest już zabierane z przedszkola.
      Chalsia
      ---------
      Są tacy co lubią gady, ja nie.
    • aniau1 Re: problem z jedzeniem - ograniczone menu 06.06.07, 11:01
      Czasami problem ograniczonego menu u dziecka wiąże się z nadwrażliwością smakową
      i zapachową, jak również z nieakceptowaniem określonych konsystencji. Ważne jest
      żeby nie izolować dziecka od nieakceptowanych potraw (dziecko je samo) Dobrze
      jest postawić na stole wiele potraw dla całej rodziny i delikatnie zachęcać do
      brania ich do buzi (niekoniecznie połknięcia)w ten sposób stymulowany jest układ
      nerwowy. Można zaprosić dziecko do wspólnego gotowania, wąchania, dotykania. Z
      czasem poprzez taki kontakt z potrawami dziecko poszerza samo swoja dietę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka