kubuspietruszka
04.07.07, 23:10
mój syn ma rok. od kilku dni, jeśli nie dostanie upatrzonej zabawki lub gdy
zabiorę mu rzecz, którą "upolował" a nie jest dla niego zaczyna się szał. syn
rzuca sie na podłoge i zaczyna krzyczeć. jak sobie radzić w takich sytuacjach?
karcenie roczniaka chyba jest przesadą a tłumaczenie na niewiele się zda.
boje się że jeśli nie będę reagować teraz to wyrośnie z niego szantażysta
wymuszający wszystko co się da.