Gość: Mira
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.07.07, 10:36
Witam: Mam problem. Moja córcia od 7 miesięcy ma tiki twarzy. Moim zdaniem
pojawiły się po mocnych przeżyciach w przedszkolu. Leczyliśmy się u
neurologa, tiki miały minąć i jak narazie ciągle są. Od pewnego czasu nie
podaję jej leków, bo nie widac różnicy, a szkoda mi truć dziecko. Nie wiem co
dalej robić, mała pójdzie teraz do zerówki i boję się że tiki się nasilą.
Zawsze nasilają się po jakichś większych przeżyciach (kontakt z rówieśnikami,
zdenerwowanie...) Może powinnam zmienić lekarza? Proszę o opinię i radę....