Gość: Magdalena
IP: *.stk.vectranet.pl
28.07.07, 17:05
Witam. Mój synek niebawem skończy 3 latka. Od urodzenia jest ze mną w
domu.Zdarzało nam się rozdzielać na dzień, na jedną noc, nie dłużej. We
wrześniu czekają go ogromne zmiany- pójdzie do przedszkola, a ja do pracy, co
więcej od razu muszę wyjechać na 1 miesiąc. Syn zostanie z tatą i babcią,
których bardzo kocha i ma z nimi bardzo dobry kontakt. Niemniej bardzo
obawiam się o jego stan emocjonalny. Jednak miesiąc bez mamy, która zawsze
była? Czy to odbije się na jego psychice? Jakich zachowań powinni się
spodziewać tata i babcia podczas mojej nieobecność, oraz czego ja powinnam
spodziewać się po powrocie? I jak sama mam sobie z tym poradzic, bo mam
straszne poczucie winy i obawy, że ten miesiąc mojej nieobecności może się
tak niekorzystnie odbić na synu, że zaważy na jego rozwoju emocjonalnym i
przyszłości.Po za tym nurtuje mnie pytanie czy, gdyby była możliwość wyrwać
się na weekend, to czy przyjeżdzać do domu, czy lepiej nie "łamać synkowi
serca" ponownym wyjazdem? Czy rozmowa telefoniczna z mamą pomoże dziecku
przetrwać ten trudny czas, czy tylko pogłębi jego tęsknotę? Proszę o poradę.