Dodaj do ulubionych

wyjazd mamy

IP: *.stk.vectranet.pl 28.07.07, 17:05
Witam. Mój synek niebawem skończy 3 latka. Od urodzenia jest ze mną w
domu.Zdarzało nam się rozdzielać na dzień, na jedną noc, nie dłużej. We
wrześniu czekają go ogromne zmiany- pójdzie do przedszkola, a ja do pracy, co
więcej od razu muszę wyjechać na 1 miesiąc. Syn zostanie z tatą i babcią,
których bardzo kocha i ma z nimi bardzo dobry kontakt. Niemniej bardzo
obawiam się o jego stan emocjonalny. Jednak miesiąc bez mamy, która zawsze
była? Czy to odbije się na jego psychice? Jakich zachowań powinni się
spodziewać tata i babcia podczas mojej nieobecność, oraz czego ja powinnam
spodziewać się po powrocie? I jak sama mam sobie z tym poradzic, bo mam
straszne poczucie winy i obawy, że ten miesiąc mojej nieobecności może się
tak niekorzystnie odbić na synu, że zaważy na jego rozwoju emocjonalnym i
przyszłości.Po za tym nurtuje mnie pytanie czy, gdyby była możliwość wyrwać
się na weekend, to czy przyjeżdzać do domu, czy lepiej nie "łamać synkowi
serca" ponownym wyjazdem? Czy rozmowa telefoniczna z mamą pomoże dziecku
przetrwać ten trudny czas, czy tylko pogłębi jego tęsknotę? Proszę o poradę.
Obserwuj wątek
    • mamamagda3 Re: wyjazd mamy 30.07.07, 16:06
      Jedno jest pewne - takie obawy będziesza miała juz zawsze. Tez mam 3 letniego
      synka. wróciłam do pracy jak miał 9 miesięcy. Dziś rano wychodziłam 1,5
      godziny... choc zwykle nie ma z tym problemu. poprostu bywa różnie co nie
      znaczy że zawsze reakcja dziecka wynika z twojego zachowania, czasem przyczyna
      jest zupełnie inna dlategoteż nie możesz obciążać się winą z powodu przezywania
      przez malucha smutków. napewno będąc z nim tak długo dałaś mu ogromną siłe i
      poczucie bezp[ieczeństwa. To zaprocentuje. Teraz radziłabym przed wyjazdem
      zrobić test i zostawić małego z tata lub babcią na np. 3 dni. Wczesniej
      porozmawiaj z nim o tym i zapewnij go że wrócisz. Ja miałam podobne obawy i
      nawet bałam sie zadzwonić. Okazało sie że światnie reaguje na moje telefony.
      Tym nie mniej opiekunowie moga przygotowac sie na napady leku czy złości ...
      warto rozmawiać. Z mojego doświadczenia wynika że z 3 latkiem można wiele
      ustalić i wytłumaczyć mu. Mój synek czasem reaguje złościa na mój widok po
      długiej nieobecności. Mówię mu wtedy że jest mi przykro ale rozumiem że sie
      złości bo mnie nie było a on bardzo chciał żebym z nim była , poczytała mu
      itd. kiedy porozmawiamy o tym( jak sie uspokoi oczywiście) jest ok. Dziecko w
      życiu ( juz w przedszkolu) spotka sie z wieloma sytuacjami stresującymi. musimy
      go do tego przygotowac. radze jeszcze abyś dokładnie powiedziała opiekunom o
      tym co mały lubi, czehgo nie lubi, jak reagujesz w konkreetnych sytuacjach i
      jakie macie rytuały. Myslę że dobrze aby jego codzinne życie zachowało przez
      czas twojej nieobecności stałe elementy.powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka