Dodaj do ulubionych

nocne moczenie

IP: *.124.c80.petrotel.pl 13.09.07, 11:52
mam bardzo powazny problem z 8 letnim synem.moczy się od urodzenia
zdaza się ze się nie zsika przez tydzien ale potem znów sika i tak w
kólko. w rodzinie zdazaly się takie przypadki ale nie do tego wieku
chodzilam od lekarza do lekarza i nic bral syropy na uspokojenie i
nic lekarze rozkladają ręce.nadmienie ze ma bardzo twardy sen mozna
go wyniesc z domu i sie nie zbudzi. jak go wysadzam nie mogę go
dobudzic. nie obudzi się równiez jak lezy na mokrym przescieradle.
nie wiem co robic i do kogo się zwrócic.nie przezyl zadnego szoku co
moglo spowodowac moczenie,jest normalnym wesolym chlopcem bez
problemów z wyjątkiem tego jednego o którym piszę.POMOCY!!!!!
Obserwuj wątek
    • justyna_dabrowska Re: nocne moczenie 13.09.07, 14:16
      Prosze napisac więcej o waszej rodzinie, jak układaja się relacje,
      jaka jest atmosfera, jak reagujecie na ten problem

      pozdrawiam
      JD
      • Gość: bogusia Re: nocne moczenie IP: *.124.c80.petrotel.pl 13.09.07, 14:49
        jestem po rozwodzie.ja i dzieci(2 synów)nigdy nie mieszkalismy razem
        z ojcem,dzieci od urodzenia widzialy tatę 1 w tygodniu.rozwód odbyl
        się w spokoju nigdy nie bylo klutni i awantur.z ojcem dzieci
        rozmawiam normalnie.nie ograniczam kontaktów i nie wyznaczam
        terminów do spotkan.od kilku lat jestem związana z męzczyzną.
        tworzymy normalną rodzinę.dzieci go pokochaly.liczymy się ze zdaniem
        dzieci zanim zamieszkalismy razem pytalismy o to dzieci(byly
        zadowolone ) gdy zaplanowwalismy powiększenie rodziny tez
        rozmawialismy o tym z dziecmi i liczylismy się z ich zdaniem(mam
        roczną córeczkę)chlopcy.........
      • Gość: bogusia Re: nocne moczenie IP: *.124.c80.petrotel.pl 13.09.07, 15:11
        chlopcy są w niej zakochani szczególnie ten który się moczy. on
        wogóle jest wrazliwy. reakcje nasze byly rózne starszy syn(12)
        kiedys się zasmial ale wytlumaczylam ze nie wolno,kiedy próbujemy
        rozmawiac on zmienia temat(wiem ze to dla niego wstydliwe) zawsze
        rozmawiamy spokojnie mówie np;trudno jutro napewno będzie lepiej i
        wytrzymasz lub się obudzisz i pójdziesz do lazienki.wiem ze krzyk
        nie pomoze tylko pogorszy sytuację będzie wtedy czul się
        odrzucony.moze to jest na tle emocjonalnym ja go obserwuje i
        naprawdę nie widzę nic co moze powodowac taką sytuację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka